Piekarska: Projekt o związkach partnerskich to wersja light

18.05.2011 08:51
Jan Wróbel w studiu Radia TOK FM

Jan Wróbel w studiu Radia TOK FM (Piotr Markiewicz, TOK FM)

- Ponad 20 proc. dzieci w Polsce rodzi się w związkach pozamałżeńskich, ustawodawca nie może tego ignorować. W projekcie nie ma zapisu o adopcji przez pary homoseksualne, bo nie zostałby przyjęty - powiedziała TOK FM wiceprzewodnicząca SLD Katarzyna Piekarska. Wygracie wybory? - spytał Jan Wróbel. - Oczywiście - odrzekła posłanka SLD.
Sojusz Lewicy Demokratycznej złożył wczoraj w Sejmie projekt ustawy, w myśl której towarzysze życiowi - partnerzy, będą mogli zawrzeć u notariusza umowę o związku partnerskim. By była ważna, trzeba będzie ją zarejestrować w urzędzie stanu cywilnego. Dotyczy to także osób tej samej płci. Projekt ustawy powstał we współpracy z działaczami Kampanii Przeciw Homofobii.



"Nie zmieniamy definicji małżeństwa"

- Pierwszy podobny projekt pojawił się w 2003 r. za sprawą prof. Marii Szyszkowskiej. Ale wówczas nie było klimatu. Wydaje mi się, że po 8 latach debaty na ten temat jest społeczne poparcie dla tej ustawy - stwierdziła w Poranku TOK FM Katarzyna Piekarska.

- Ponad 20 proc. dzieci dzisiaj rodzi się w związkach pozamałżeńskich i ustawodawca nie może tego nie zauważać. Osoby żyjące w stałych związkach mają problemy w życiu codziennym, nie mówiąc już o sytuacji po śmierci jednego z partnerów. To chodzi o zabezpieczenie: o rentę po zmarłym partnerze, o alimentowanie, gdy związek się rozpadnie. Nie zmieniamy definicji małżeństwa. To jest tylko umowa cywilna zawierana przed notariuszem. W Europie 16 państw przyjęło podobną ustawę, ale są różne modele. My przyjęliśmy model francuski, z którego z resztą we Francji korzysta więcej par heteroseksualnych niż homoseksualnych - mówiła wiceprzewodnicząca SLD.

Związki partnerskie - tak, adopcje dzieci - nie. Stygmatyzacja?

W projekcie nie ma mowy o adopcji dzieci, bo - jak przyznała Piekarska - nie ma na to przyzwolenia społecznego. - Ja z resztą też nie jestem zwolenniczką adoptowania dzieci przez pary homoseksualne - dodała.

- Nie jestem znany jako gorliwy wyznawca pełnej tolerancji, ale wydaje mi się, że to niedobrze, że wycofujecie się państwo z tej idei. To jednak rodzaj małego stygmatyzowania: "Niech ludzie żyją ze sobą, skoro chcą, ale jednak dzieci nie, bo wiadomo jak to z nimi jest, że oni są tacy nie bardzo" - zauważył Jan Wróbel.



- W takim kształcie projekt w ogóle nie zostałby przyjęty, a to są ważne regulacje, oczekiwane - odpowiedziała Piekarska. - Ale nie mówimy o dzieciach biologicznych, które przecież też zdarzają się w związkach homoseksualnych, tylko o dzieciach obcych - dodała, dodatkowo powołując się na wyniki badań, wskazujących niskie zainteresowanie adopcją dzieci przez homoseksualistów w Polsce.

Nowe prawo mogłoby zostać uchwalone jeszcze w tej kadencji Sejmu. Choć posłanka SLD nie jest pewna poparcia ze strony PO. - Jak się rozmawia z przedstawicielami Platformy w kuluarach, to mówią: "Tak, trzeba to przyjąć, nic tam kontrowersyjnego nie ma." No, ale jak już stają przed mikrofonem, to mówią głosem PiS-u "Nie, nie, bo to godzi w rodzinę".

Zobacz także
  • Katarzyna Piekarska w TOK FM "Obiecanki cacanki". SLD o Platformie i związkach partnerskich
  • Posłanka Joanna Mucha Mucha w TOK FM. O związkach partnerskich i ''guzikach'' Tuska
Komentarze (4)
Piekarska: Projekt o związkach partnerskich to wersja light
Zaloguj się
  • kotka_15

    Oceniono 2 razy 2

    ,,Ponad 20 proc. dzieci dzisiaj rodzi się w związkach pozamałżeńskich i ustawodawca nie może tego nie zauważać. "

    Może jest to jakieś rozwiązanie. Niech zaczną się rejestrować , może wtedy zmniejszy się ilość matek tz. samotnie wychowujących .Korzystają One z różnych zasiłków, które wcale im się nie należą,ponieważ żyją w tz. związkach partnerskich, czy jak kto woli w konkubinacie.
    PRZEPRASZAM jeśli kogoś uraziłam . Niestety takie sytuacje bardzo często się zdarzają .

  • sioban

    0

    tuor to proste mama lub tata bierze ślub płodzi dziecko a potem robi rozwód i zabiera dziecko, przy okazji po rozwodzie okazuje się mama lub tata od 11 roku życia było homo. nie bronię nikomu prawa do bycia homo ale adopcja dziecka to takiego związku jest skandalem.

  • str-ato

    Oceniono 2 razy 0

    Generalnie kogo obchodzi czy mataka jest samotna czy nie? Ojcowie takze sami wychowuja dzieci i jest super. Prawda jest taka, ze panstwo jest slabe. kazda rodzina czy ta zalegalizowana czy nie powinna otrzymywac rowna - podkresle - rowna pomoc dla swoch dzieci. jesli panstwo stac na utrzymywanie rodzinnych domow dziecka placac po 1500 zl na dziecko to dlaczego osoba bezrobotna z winy panstwa (politycy nieudacznicy) ma dostawac mniej na utrzymanie swoich dzieci? Dyskryminacja i brak kontrolii jest zenujacy. Co do zwiazkow homoseksualnych to ... sorrki ale nie wyobrazam sobie jak dziecko przez przypadek podglada co robi dwoch tatusiow w nocy .....glosno stekajac jak na badaniu proktologicznym. Pozdr.

  • tuor

    Oceniono 1 raz -1

    Hmm... Dyskusja o tego typu sprawach jest zbyt poważna na to forum, ale chciałbym zadać jedno pytanie. Jakim cudem dzieci biologiczne "zdarzają się" w związkach homoseksualnych... Ja może zacofany jestem, więc poprawcie mnie jeśli się mylę, ale zawsze mnie uczono, że do poczęcia potrzeba mężczyzny i kobiety, nawet w przypadku in vitro. Dwie kobiet czy dwóch mężczyzn to sobie mogą co najwyżej pomarzyć...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje