Jeszcze ktoś opuści SLD? TOK FM pyta Arłukowicza

11.05.2011 19:01
Grzegorz Chlasta/ Bartosz Arłukowicz

Grzegorz Chlasta/ Bartosz Arłukowicz (Fot. TOK FM)

Czy inni ludzie związani z SLD pójdą za Arłukowiczem i przejdą na stronę PO? - Nie wiem. Trudne pytanie... Dla mnie to nie jest proces wychodzenia z SLD. To proces otwierania się nowej aktywności społecznej. Jeśli PO takie drzwi otwiera i premier Tusk składa taką propozycje to ja ją przyjmuję. Jestem politykiem czynu - mówi w TOK FM Bartosz Arłukowicz. - Ale dlatego ta inicjatywa ruszyła dopiero teraz, przed wyborami? - pytał Grzegorz Chlasta.
Arłukowicz vs. Napieralski. "Wynik przesądzony"

Bartosz Arłukowicz został sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnikiem premiera ds. osób wykluczonych, wstąpił też do klubu PO. Następnym krokiem będzie członkostwo w Platformie? - Nigdy nie byłem człowiekiem partii. Setki razy pytano mnie, kiedy zapiszę się do SLD. To nigdy nie nastąpiło. Zapisałem się do klubu, bo klub jest naturalnym narzędziem pracy sejmowej - powiedział.

Jeszcze ktoś opuści SLD? - pytał Grzegorz Chlasta. - Nie wiem. Trudne pytanie... Bo to nie jest proces wychodzenia z SLD. To proces otwierania się nowej aktywności społecznej. Jeśli PO takie drzwi otwiera i premier Tusk składa taką propozycje to ja ją przyjmuję. Jestem politykiem czynu, działania - powiedział Arłukowicz. (Co ciekawe, podobnej odpowiedzi Arłukowicz udzielił w grudniu 2008, gdy rozstał się z SdPl i związał z SLD. -Chcemy budowy jednej, silnej partii lewicowej. Ten rozłam to wbrew pozorom otwarcie - stwierdził wówczas - przyp. red.)

Dlaczego PO działa w tej sprawie dopiero pół roku przed wyborami? - dopytywał Chlasta. - Te rozmowy zaczęliśmy niedawno. Proszę pamiętać, że bardzo długo byłem członkiem komisji hazardowej. Nie prowadziłem żadnych rozmów z politykami, z którymi miałem styczność w tej pracy. Byłem przejrzysty. Kiedy prace komisji się skończyły, włączyłem się w rozmowy na inne tematy - powiedział.

A instrumenty, pieniądze?

- Joanna Kluzik-Rostkowska mówi, że nie ma pan żadnych instrumentów - zauważa Chlasta. - W mojej pracy chodzi o to, by skoordynować działania wielu ludzi, którzy dzisiaj zajmują się wykluczonymi. Nie ma co konkurować, trzeba iść w jednym kierunku, połączyć siły i wiedzę - powiedział.

- Skąd weźmie pan pieniądze na działanie? - Pieniądze są potrzebne, ale najpierw trzeba stworzyć dobry zespół i dobry projekt działania. Sytuacja finansów państwa jest trudna i nikt nie będzie rozpoczynał pracy od tworzenia budżetu. Nie tędy droga. Wiele działań wymaga wsparcia finansowego, ale nie zawsze muszą to być pieniądze z budżetu. Można ich tez szukać gdzieś indziej. To projekt długofalowy. Rozmawialiśmy o tym z premierem bardzo długo.

- Ale na wczorajszej konferencji nic nie powiedzieliście....

- Proszę dać nam zacząć. Musimy stworzyć zespół. Spotkać się z tymi, którzy dziś zajmują się wykluczonymi... - powiedział Arłukowicz.

Trzy priorytety

Trzy priorytety, którymi będzie kierował się w swojej pracy?

Ludzie starsi. - Dyskusja o ludziach w podeszłym wieku często sprowadza się do dyskusji o rewaloryzacji rent i emerytur. A dla nich jest tez ważne, by stworzyć płaszczyzny aktywizacji społecznej - powiedział.

Niepełnosprawni. - To samo dotyczy także niepełnosprawnych - trzeba pracować nad ich aktywizacją społeczną i zawodową.

Edukacja. - Wykluczonych grup jest bardzo wiele. Np. wiele dzieci ma wciąż utrudniony dostęp do edukacji. Tu potrzebna jest współpraca wielu ludzi, m.in. Rzecznika Praw Dziecka - dodał.

Mniejszości Seksualne i in vitro

Weźmie pan udział w Paradzie Równości? - pytał Chlasta. - Na pewno zaproszę środowiska mniejszości seksualnych na spotkanie. Jest bardzo wiele różnych problemów do rozwiązania. Praca pełną parą ruszy od przyszłego tygodnia.

- Co ze związkami partnerskimi? - Jakąś forma związków partnerskich powinna być usankcjonowana prawnie. Powinniśmy uczciwie podejść do tej sprawy. Ludzie, którzy ze sobą żyją powinni mieć prawo do wspólnego opodatkowania. Także jako lekarz spotykałem się z sytuacjami, kiedy ludzie, którzy nie byli małżeństwem nie mogli uzyskać informacji o swoim bliskim. Tych problemów jest znacznie więcej - powiedział Arłukowicz.

Jak pan zawalczy o prawa niepłodnych par? - Zasiadam w podkomisji ds. in vitro. Sa trzy projekty. Pomijam ten pana Piechy, który całkowicie zakazuje in vitro. Do dyskusji mamy projekt społeczny złożony przez Marka Balickiego, projekt Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i projekt Jarosława Gowina. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, by kwestia in vitro została uregulowana prawnie i by była to metoda powszechnie dostępna i by państwo kontrolowało jej jakość - dodał.

Zobacz także
Komentarze (42)
Jeszcze ktoś opuści SLD? TOK FM pyta Arłukowicza
Zaloguj się
  • remo29

    Oceniono 2 razy 2

    Grzesio Napieralski tak się zachłysnął wynikiem ostatnich wyborów, że naprawdę uwierzył iż jest niczym Neo. A tu d.upa.
    --
    parada karzełków

  • taka_prawda500

    Oceniono 8 razy 2

    Nie każdego obchodzi lub dotyczy in vitro. Niby dlaczego rząd ma płacić jednym ogromne sumy za leczenie, a odmawia drugim znacznie tańszej usługi też z powodu choroby niezawinionej przez człowieka? Jeden zabieg in vitro kosztuje z tego co prasa pisała (nie jestem lekarzem i polegam na ogólnodostępnych informacjach) około 10.000 zł. Równocześnie osobie która cierpi na paradontozę i zaawansowaną genetycznie odziedziczoną po matce próchnicę zębów, co uniemożliwia funkcjonowanie i otrzymanie pracy (zwyczajne oszpecenie powiedzmy szczerze) odmawia się sfinansowania ELASTYCZNYCH protez (to takie które wykonane są z elastycznego tworzywa bez żadnych metalowych elementów, przy tym cienkie, a więc nie przeszkadzające w mówieniu i nie powodujące seplenienia, można również zrobić sobie po latach wyglądania jak potwór zęby koloru BIAŁEGO), podczas gdy cena jednej takiej protezy wynosi tylko 1200 zł? Takim pokrzywdzonym przez los ludziom proponuje się czekanie TRZY LATA (tak! to prawda! tak zapisują w państwowych placówkach naszego NFZ!) i najgorsze plastikowe g...o które może się złamać po dwóch-trzech latach i człowiek przy tym sepleni potwornie? Może takim (zazwyczaj biednym, bo bogatych na taki wydatek stać) ludziom też można za pieniądze z NFZ (i to znacznie mniejsze pieniądze) zwyczajnie POMÓC???

  • veglie

    Oceniono 12 razy 2

    Bartosz Pitera.

  • mrkolek

    Oceniono 6 razy 2

    @ inz.a.spoleczny
    też sie nie dziwie, przecież dużo bardziej twórcze niż rozdawanie jabłek jest rozgrywanie meczów piłki nożnej z premierem to takie wzniosłe i z pożytkiem społecznym

  • italia2010

    Oceniono 10 razy 2

    "To proces otwierania się nowej aktywności społecznej."
    Kiedys to nazywano zdrada!

  • duda144

    Oceniono 8 razy 2

    dzisiaj sprzeda się temu,jutro tamtemu.Można mieć zaufanie do kogoś takiego?

  • inz.a.spoleczny

    Oceniono 8 razy 2

    Wcale się nie dziwię Arłukiewiczowi. Przebywanie w partii gdzie głównym pomysłem przewodniczącego jest rozdawanie jabłek robotnikom 1. zmiany, albo tańce i śpiewy disco polo z dzierlatkami, ewentualnie wizyty w przedszkolu, to obciach. Są granice infantylizmu w życiu i w polityce.

  • barabarabaszek

    Oceniono 1 raz 1

    Poseł Arłukowicz "dostał zadanie" od przywódcy partii prawicowej - realizacji lewicowych ideałów w prawicowym rządzie i prawicowym klubie parlamentarnym Platformy Obywatelskiej. Albo pan Bartosz jest Gapciem, który nie zauważył, że nowi koledzy są prawicowcami, albo jest cynicznym politykiem, któremu wszystko jedno co robi, i z kim, byleby to się działo na Wiejskiej, a jeszcze lepiej w Alejach Ujazdowskich wtedy gratyfikacja będzie podwójna. Jestem pewien, że wyborcy lewicy nie dadzą się już oszukać takim farbowanym lisom jak pan poseł Arłukowicz. Jego miejsce jest na prawicy razem z kolegami prawicowcami jak np. kolega z klubu pana Bartosza - pan poseł Chlebowski - ksywa Zbychu - Gwiazdor Komisji Hazardowej.

  • azeta7

    Oceniono 1 raz 1

    Popieram pana B.Arłukowicza, jest bdb, minusem jest BRAK kontaktu. Nie podaje maila służbowego, tel biura niueczynny!!! Żle to rokuje. Pozdrawiam AZ

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje