Pojawiły się informacje w tabloidach, że Jan Rokita mógłby przystąpić do ugrupowania PJN. - Uważa pan to za prawdopodobne? - pytała swojego gościa Dominika Wielowieyska. - Uważam to za całkowicie wyssane z palca, z tego co wiem dementowała to także małżonka Rokity - odpowiadał Gowin. - Ale on sam się nie wypowiada na ten temat - zauważyła red. Wielowieyska. - On bardzo skąpo się wypowiada na tematy polityczne. A w ogóle się nie wypowiada na temat swojego powrotu do polityki - mówił
Jarosław Gowin. I dodał: - Ja zresztą uważam, że jego nieobecność w polityce jest dużą stratą i mam nadzieję, że taki moment, kiedy on powróci, nadejdzie - dodał. Nelly Rokita powiedziała, że jest gotowa zrezygnować z działalności politycznej, właśnie po to, żeby mąż powrócił do polityki. Czy to oznacza, że Jan Rokita rozważa powrót? - Jan Rokita bardzo surowo ocenia obecny kształt sceny politycznej. On zawsze był politykiem przywiązanym do wielkich wizji, do projektu polityki ambitnej i chyba na dzisiejszej scenie politycznej nie widzi dla siebie miejsca - odpowiadał poseł PO. "Jan Rokita nie odnajdzie się w aurze kultu Lecha Kaczyńskiego"
- Podobno Rokita głosował na Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich - zauważyła Dominika Wielowieyska. - Jeżeli głosował na Jarosława Kaczyńskiego, to można by ewentualnie spekulować, czy nie zamierza kandydować z list PiS. PJN należy dziś do partii bardzo mocno krytykujących Jarosława Kaczyńskiego - mówił Gowin w TOK FM.
- Natomiast start Jana Rokity z list PiS z innych powodów uważam za całkowicie nieprawdopodobny - mówił poranny gość TOK FM. I wyjaśniał: - Co prawda PiS też formułuje postulat polityki ambitnej, nieomal ocierające się przesłanie quasi religijne, ale w tej aurze kultu Lecha Kaczyńskiego i ogromnej agresji wymierzonej w PO, chyba Jan Rokita chyba nie odnajdywał by się najlepiej - tłumaczył Gowin. "Jeśli istnieje coś takiego jak świętość, to
Jan Paweł II był takim człowiekiem" - Co odpowiedziałby pan publicystom zachodnim, którzy sprzeciwiają się
beatyfikacji, twierdząc, że
papież jest odpowiedzialny za tuszowanie skandali pedofilskich? - pytała Dominika Wielowieyska. - Ja akurat w rozmaite tego typu problemy dotyczące polskiego kościoła byłem włączony i wiem jak zdecydowanie Jan Paweł II postępował w takich sytuacjach - odpowiadał Jarosław Gowin. I podkreślił: - Uważam, że ten zarzut jest bezpodstawny. - Postaci błogosławionych czy świętych zawsze wywołują kontrowersje, ale myślę, że każdy kto znał osobiście
Jana Pawła II ma takie głębokie przeświadczenie, że jeżeli w ogóle istnieje coś takiego jak świętość, to właśnie Jan Paweł II był takim człowiekiem - mówił Jarosław Gowin w Poranku TOK FM.