Prezydent: Polskie drogi będą na trwałe wiodły do grobu Jana Pawła II

asz, PAP
01.05.2011 , aktualizacja: 01.05.2011 14:30
A A A Drukuj
Masowy udział Polaków w beatyfikacji papieża Jana Pawła II potwierdza stare porzekadło, że "wszystkie drogi prowadzą do Rzymu" - ocenił prezydent Bronisław Komorowski. "Dzisiaj są to głównie polskie drogi. (...) Pewnie i na trwałe polskie szlaki będą wiodły zawsze do grobu Jana Pawła II" - mówił.

Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja
Prezydent Komorowski wziął udział ww Watykanie w uroczystości podczas której papież Benedykt XVI ogłosił Jana Pawła II błogosławionym.

W rozmowie z TVN24 prezydent m.in. wspominał wizytę Jana Pawła II w polskim parlamencie. Komorowski stwierdził, że nie zdajemy sobie sprawy, jak wielka rzecz nas wtedy spotkała. - To była pierwsza i chyba jedyna obecność papieża w parlamencie narodowym. Polska została wyróżniona ze względu na dotknięcie spraw szalenie aktualnych a strategicznie ważnych - powiedział.

W jego ocenie, "słowa papieża skierowane do Polaków, aby się zastanowić, czy chcemy być cząstką integrującej się Europy, miały gigantyczne znaczenie do zbudowania przekonania - do dzisiaj ważnego - że można uczestniczyć w wielkiej zmianie modernizacyjnej, jaką przynosi integracja europejska a jednocześnie pozostać wiernym systemowi wartości, tradycji, językowi, kulturze, także wierze przodków".

W jego opinii, Jan Paweł II ma wielki udział w przekonaniu Polaków, że mamy swoją ważną rolę do odegrania w procesie integracji europejskiej.

"Był człowiekiem Europy Wschodniej. Jej ambasadorem"

- Był przecież człowiekiem ze wschodniej części Europy, był w jakiejś mierze ambasadorem wszystkich narodów tamtej części, także tego "drugiego płuca", wschodniego, którym Europa zawsze oddychała. Mówił o tym odważnie nie tylko do nas, ale także do świata ludzi wolnych, sytych, zamożnych, zachęcając ich do pewnego wysiłku na rzecz tej części Europy, którą los potraktował o wiele gorzej - powiedział prezydent.

- Myślę, że sam Jan Paweł II - jeszcze zanim Polska była członkiem wspólnoty europejskiej - najlepiej przekonywał co do tego, że Polska ma w sobie ogromny potencjał, którym może się dzielić z resztą świata - dodał Komorowski.

Wspominał też nadzieję, jaką dawała postawa papieża w czasie stanu wojennego, m.in. zapalanie świecy w oknach papieskich apartamentów. - To była polska świeczka w Watykanie. To dawało poczucie, że się nie jest samemu, poczucie, że nie wszystko stracone, że jest się o co bić, o co walczyć i jest w imię czego trwać - mówił Komorowski.

Okazało się - dodał - "że nie była to jakaś strasznie długa noc i polski świt przyszedł w 89 roku". - To było stosunkowo szybko, więc dzisiaj pewnie to zapominamy, ale warto pamiętać o roli osobistej Jana Pawła II, który był w stanie dać osobiście takie świadectwo solidarności z własnym narodem, z tymi wszystkimi, którzy byli w trudnej sytuacji, ale również siać konsekwentnie ziarno nadziei na lepsze chwile - mówił prezydent.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (24)

  • drugilukasz2983

    0

    Dupoliz watykański - stary gatunek.

  • dziadekjam

    Oceniono 2 razy 2

    "Polskie drogi będą na trwałe wiodły do grobu Jana Pawła II."
    Na razie wiodą zbyt często do grobu własnego.

  • setpio

    Oceniono 2 razy 2

    Zdecydowanie się zgadzam. Polskie drogi nadają się tylko i wyłącznie do używania przez pieszych pielgrzymów. Jakby ktoś chciał pojechać samochodem i zwróci uwagę na ich jakość to zawsze można go kimś innym poszczuć i, jak to i w lokalnych komentarzach bywa, od razu zapomni o drogach i będzie "zbawiał" bliźniego pustym słowem. A gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, głównie na tym, że z kraju owiec nie ma jak wyjechać więc nie beczą normalnym ludziom pod oknami.

  • szmatawyborcza

    Oceniono 6 razy -6

    tiaaa najpierw się ogłasza że krzyż przeszkadza, potem się go usuwa a obrońców krzyża pałuje, a teraz się jedzie na beatyfikację, co za obłuda

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX