PiS chce, by na Festiwalu Miłosza mówiono o jego "antypolskości"
23.04.2011
, aktualizacja: 23.04.2011 14:46
Członkowie sejmowej komisji kultury z PiS chcą, by podczas krakowskiego Festiwalu Miłosza mówiono o "antypolskości jego poezji i działalności w komunistycznej służbie" - pisze dziś "Gazeta Wyborcza". Organizatorzy krakowskiej imprezy oburzają się naciskami posłów i proponują im organizację własnej konferencji o poecie np. na uczelni ojca Rydzyka.
ZOBACZ TAKŻE
- Levy, Borowski, Miłosz: antologia poezji o świecie pogardy i zła (22-02-11, 14:37)
- Sejmowa bitwa na cytaty z Miłoszem w tle (06-10-10, 21:18)
- Miłosz niegodny roku (31-07-10, 01:00)
- 2011 Rokiem Czesława Miłosza? Są protesty (30-07-10, 09:00)
Konferencja naukowa "Miłosz i Miłosz", która rozpoczyna się 9 maja w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim, ma być najważniejszym wydarzeniem festiwalu poświęconego poecie. To główny punkt obchodów uchwalonego przez Sejm Roku Miłosza. W tym roku mija sto lat od urodzin poety.
W konferencji wezmą udział znawcy twórczości poety, myśliciele, poeci, uczeni z wielu krajów świata, m.in. Aleksander Fiut, Ryszard Krynicki, Adam Michnik, Wisława Szymborska oraz literaturoznawcy związani z Europą Środkowo-Wschodnią.
Miłosz antypolski? Niech się tym zajmą
Należący do PiS członkowie sejmowej komisji kultury chcą, by na konferencji wyraźnie powiedzieć, że Miłosz był ściśle związany z władzą komunistyczną, a literaturoznawcy powinni rozpatrzyć, czy jego twórczość miała charakter antypolski. Rok temu protestowali, kiedy Sejm zdecydował o ustanowieniu Roku Miłosza. Anna Sobecka, posłanka PiS uważa, że 6 lat od śmierci poety to za mało, żeby ocenić dorobek poety i honorować go w taki sposób.
"Gazeta Wyborcza" pisze, że posłowie PiS chcą, by ich postulaty uwzględniono podczas festiwalu. - Na konferencji powinno być wyraźnie powiedziane, że Miłosz niedługo po wojnie był ściśle związany z władzą komunistyczną. A literaturoznawcy powinni rozpatrzyć, czy twórczość miała charakter antypolski - uważa poseł PiS Robert Kołakowski.
To nie są nowe zarzuty - środowisko związane z Radiem Maryja od lat zarzuca Miloszowi "antypolskość" i powołuje się na wyrwane z kontekstu cytaty z twórczości Miłosza, jak: "Polska to ciemnogród" czy "Na polskość jestem uczulony". Nie zgadzało się również na pochowanie go w kościele na Skałce w Krakowie.
"Niech idą na seminarium o metaforze literackiej"
Poseł PO Jerzy Fedorowicz, wiceprzewodniczący sejmowej komisji kultury, mówi w "Gazecie Wyborczej". - Gdyby przyjąć tok rozumowania posłów PiS, podobne zarzuty mogłyby zostać sformułowane w stosunku do Norwida, Słowackiego, Mickiewicza. Proponuję, by koledzy z PiS wzięli udział w seminarium na temat metafory literackiej, może wtedy zrozumieją że poeta ma prawo używać różnych środków, by wskazywać narodowe kompleksy i wady - czytamy w "GW".
Organizatorzy festiwalu nie wyobrażają sobie, by posłowie mieli wpływ na program konferencji. Chętnym proponują zorganizowanie własnej imprezy np. w uczelni ojca dyrektora rektora doktora Tadeusza Rydzyka.
Więcej na ten temat pisze dziś "Gazeta Wyborcza".
W konferencji wezmą udział znawcy twórczości poety, myśliciele, poeci, uczeni z wielu krajów świata, m.in. Aleksander Fiut, Ryszard Krynicki, Adam Michnik, Wisława Szymborska oraz literaturoznawcy związani z Europą Środkowo-Wschodnią.
Miłosz antypolski? Niech się tym zajmą
Należący do PiS członkowie sejmowej komisji kultury chcą, by na konferencji wyraźnie powiedzieć, że Miłosz był ściśle związany z władzą komunistyczną, a literaturoznawcy powinni rozpatrzyć, czy jego twórczość miała charakter antypolski. Rok temu protestowali, kiedy Sejm zdecydował o ustanowieniu Roku Miłosza. Anna Sobecka, posłanka PiS uważa, że 6 lat od śmierci poety to za mało, żeby ocenić dorobek poety i honorować go w taki sposób.
"Gazeta Wyborcza" pisze, że posłowie PiS chcą, by ich postulaty uwzględniono podczas festiwalu. - Na konferencji powinno być wyraźnie powiedziane, że Miłosz niedługo po wojnie był ściśle związany z władzą komunistyczną. A literaturoznawcy powinni rozpatrzyć, czy twórczość miała charakter antypolski - uważa poseł PiS Robert Kołakowski.
To nie są nowe zarzuty - środowisko związane z Radiem Maryja od lat zarzuca Miloszowi "antypolskość" i powołuje się na wyrwane z kontekstu cytaty z twórczości Miłosza, jak: "Polska to ciemnogród" czy "Na polskość jestem uczulony". Nie zgadzało się również na pochowanie go w kościele na Skałce w Krakowie.
"Niech idą na seminarium o metaforze literackiej"
Poseł PO Jerzy Fedorowicz, wiceprzewodniczący sejmowej komisji kultury, mówi w "Gazecie Wyborczej". - Gdyby przyjąć tok rozumowania posłów PiS, podobne zarzuty mogłyby zostać sformułowane w stosunku do Norwida, Słowackiego, Mickiewicza. Proponuję, by koledzy z PiS wzięli udział w seminarium na temat metafory literackiej, może wtedy zrozumieją że poeta ma prawo używać różnych środków, by wskazywać narodowe kompleksy i wady - czytamy w "GW".
Organizatorzy festiwalu nie wyobrażają sobie, by posłowie mieli wpływ na program konferencji. Chętnym proponują zorganizowanie własnej imprezy np. w uczelni ojca dyrektora rektora doktora Tadeusza Rydzyka.
Więcej na ten temat pisze dziś "Gazeta Wyborcza".
Najczęściej czytane
- 1."Szef CBA niczym ksiądz proboszcz uczył głosowania. To się nie mieści w głowie"
- 2.Łączny majątek posłów to ponad pół miliarda. Rostowski najbogatszy
- 3."Der Spiegel" o Polsce: Niewiele jest na świecie takich historii sukcesu
- 4.Pijany wiceszef CBŚ prowadził auto. Nie stracił pracy, bo nie ma zarzutów
- 5.Bezcenne dzieło św. Tomasza: Sensacyjne odkrycie policji
- 6.Niemiecki tabloid szydzi z Muchy: "polska minister sportu nie ma pojęcia o sporcie"
- 7.Zakładał SLD, był baronem. Czy przejdzie do Palikota?

Najważniejsze Informacje dnia codziennie w Twojej skrzynce
Przykładowy newsletter




