Zły stan płótna "Bitwy pod Grunwaldem". Obraz nie pojedzie do Berlina

rik, PAP
20.04.2011 , aktualizacja: 20.04.2011 17:29
A A A Drukuj
"Bitwa pod Grunwaldem" autorstwa Wojciecha Kossaka "Bitwa pod Grunwaldem" autorstwa Wojciecha Kossaka
Badania konserwatorskie potwierdziły bardzo zły stan płótna "Bitwy pod Grunwaldem" Jana Matejki - poinformowała rzeczniczka Muzeum Narodowego w Warszawie Katarzyna Wakuła. Obraz nie zostanie wypożyczony na wystawę do Berlina, która rozpocznie się we wrześniu.
Jak poinformowała Wakuła, wyniki przeprowadzonych przez komisję konserwatorską badań nad obrazem Matejki jednoznacznie wskazują na wyjątkowo zły stan podobrazia, spowodowany przede wszystkim bardzo daleko posuniętym i nieodwracalnym procesem jego degradacji.

- Wyniki badań konserwatorskich, a także dbałość o ochronę dzieła będącego częścią dziedzictwa narodowego, wpłynęły na podjęcie decyzji o niewypożyczeniu obrazu "Bitwa pod Grunwaldem" Jana Matejki do Berlina na wystawę "Obok. Polska-Niemcy. 1000 lat historii w sztuce" - poinformowała Wakuła. Wystawa rozpocznie się 23 września i potrwa do 9 stycznia 2012.

"Decydujący wpływ na stan obrazu miało m.in. niszczące działanie grzybów strzępkowych. Badania płótna wykazały, że całkowicie utraciło ono swe właściwości mechaniczne - elastyczność i wytrzymałość na rozciąganie" - napisała w komunikacie rzeczniczka muzeum. Zwróciła uwagę, że pomimo optymalnych i wykonanych na najwyższym poziomie zabiegów konserwatorskich, stan zachowania obrazu po konserwacji nigdy nie będzie pozwalał na jego zwijanie, konieczne przy transporcie płócien o tak dużych rozmiarach.

Piątą konserwacja w historii obrazu

"Przeprowadzone badania dostarczyły pełniejszej wiedzy o obiekcie i pomogły w skorygowaniu programu konserwatorskiego. Obecnie wykonywane są impregnacje przygotowujące obraz do zabiegu dublowania. Wcześniej usunięte zostało stare płótno dublujące i woskowo-żywiczna masa dublażowa, a powierzchnię podobrazia oczyszczono przy zastosowaniu metod chemicznych i mechanicznych" - wyjaśniła Wakuła.

Prowadzona obecnie konserwacja jest piątą w historii obrazu, ale dopiero drugą mającą gruntowny i kompleksowy charakter. Ogromne rozmiary obrazu (ponad 4 m na prawie 10 m powierzchni) wymogły konieczność przeprowadzenia konserwacji w miejscu, w którym obraz jest eksponowany, w specjalnie do tego zaadaptowanej Sali Matejkowskiej Muzeum Narodowego w Warszawie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • baxa

    0

    jak niemcy chca to niech przyjada do polski obejrzedć.i tak biedak nie poleci do muzeum oglądać "bitwy".a tak wogóle to zniszczycie to dzieło prostaki.!!!!przez te wyjazdy!!!

  • zigzaur

    0

    No dobrze. Ale przecież muzea zatrudniają na etatach konserwatorów. Czy tylko za punktualne przychodzenie do pracy i podpisywanie listy obecności?

  • sid_6.8

    0

    426 × 987 (cm)

  • fjf

    0

    Litości, matołku pismaku - 4m na 10 powierzchni???/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX