- Kokardki serduszka, a tu brokat - prezentuje z dumą swoje jajo mała Martyna, a jej koleżanka Agnieszka dodaje: - I kropeczki i różne inne rzeczy - mówi. Każde z ośmiu jaj jest inne. Ich ozdobienie wcale nie było proste. Pomysły "wykluły" się tydzień wcześniej, potem były żmudne przygotowania. - Kwiatki robiłyśmy cztery dni, a i tak nie starczyło. Zakończyliśmy dół bibułą. Tu jest 500 kwiatków. A podoba się pani nasze jajo? - pyta Żaneta. Klaudia mówi:- Warto było.
Dzieci przyznają, że sala jest im bardzo potrzebna. - Tam będziemy chodzili na tańce brzucha i na piłkę nożną. Będę chodzić z Paulinką - deklaruje Oliwia. Paulina dodaje: - I na judo i na karate. A jak ktoś kupi to jajo, może je schować i na Wielkanoc wyciągnąć jak choinkę w zimie - proponuje Paulina.
Agnieszka uważa, że najlepiej byłoby jajo przeciąć na pół i w środku ozdobić. Ale propozycji dla osób, które je wezmą, jest wiele: na balkon, do ogródka. - Najlepiej jednak postawić na środku firmy, żeby każdy podziwiał - uważa Monika.
Przerobienie garaży w salę gimnastyczną będzie kosztować blisko 200 tysięcy złotych. Pieniądze na remont dachu, około 60 tysięcy złotych, obiecało przekazać miasto. Brakuje przynajmniej 130 tysięcy złotych. Każdy kto chce pomóc proszony jest o kontakt. Jaja nie są wystawione na licytację, będą wręczane osobom, które na rzecz Aniołów wpłacą darowiznę. - Nie ma konkretnej kwoty, nie będziemy tego sprzedawać. Po prostu trzeba się z nami skontaktować. Mamy nadzieję, że ktoś przynajmniej ten tysiąc złotych przekaże, bo tyle kosztuje metr remontowanej powierzchni - mówi
TOK FM Monika Bajka z Domu Aniołów Stróżów w Katowicach.
W akcję zaangażowali się aktorzy - Monika Mrozowska, Alżbeta Lenska, Rafał Cieszyński pomagali dzieciom ozdabiać jaja. Duchowo wsparli między innymi: Małgorzata Socha oraz reżyser Magdalena Piekorz.