Tusk: Rosjanie mieli "prikaz", by moja delegacja dotarła wcześniej na miejsce katastrofy

09.04.2011 23:16
Premier Donald Tusk uważa, że Rosjanie "mieli najwyraźniej prikaz", by jego delegacja dotarła wcześniej na miejsce katastrofy prezydenckiego TU-154M, niż delegacja z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.
- Byliśmy świadomi, że Rosjanie robią wszystko, żeby ta oficjalna delegacja z moim udziałem była pierwsza. Nawet jadący ze mną minister (Paweł) Graś zwracał uwagę obsłudze, kierowcy, rosyjskiemu oficerowi ochrony, który siedział w naszym samochodzie, żeby zwolnili, żebyśmy razem dojechali z tą grupą Jarosława Kaczyńskiego. Ale Rosjanie nie reagowali - relacjonował Tusk w TVN24.

Według premiera Rosjanie "mieli najwyraźniej prikaz", by delegacja oficjalna na miejsce katastrofy dotarła wcześniej.

Jarosław Kaczyński, jak i inni politycy PiS twierdzili, że spowalniano ich podróż do Smoleńska. - Nasze postoje i powolne tempo jazdy były wymuszone przez ścigającą nas delegację z premierem Tuskiem, który koniecznie chciał dotrzeć do Smoleńska przed nami. W pewnym momencie limuzyna z Donaldem Tuskiem minęła nas i dopiero wtedy pozwolono nam normalnie jechać - mówił kilka miesięcy po katastrofie smoleńskiej prezes PiS.

- Było już ciemno, dużo reflektorów, taka sceneria, jak z upiornego przedstawienia teatralnego, ta scenografia, przez to, że był to las, szczątki samolotu, te smugi światła i jakby zapach tragedii w powietrzu, nie umiem tego zdefiniować, ale takie fizyczne poczucie, że jesteśmy w miejscu, gdzie stało się naprawdę coś strasznego - relacjonował szef rządu przybycie na miejsce katastrofy.

Tusk powiedział też, że nie ma jakichś szczególnych zastrzeżeń, co do zachowania Rosjan 10 kwietnia.

Zobacz także
Komentarze (268)
Tusk: Rosjanie mieli "prikaz", by moja delegacja dotarła wcześniej na miejsce katastrofy
Zaloguj się
  • elucidator

    Oceniono 34 razy 16

    I slusznie. Tusk jechal tam jako premier panstwa ktorego prezydent wlasnie zginal w katastrofie. Kaczynski jechal tam jako osoba prywatna, a co najwyzej jako szef jednej z polskich partii.

    Tusk proponowal przeciez Kaczynskiemu aby lecieli razem, i nawet przez godzine odkladal swoj lot aby dac Kaczynskiemu mozliwosc dolaczenia sie do polskiej delegacji, ale Kaczynski wolal jechac ze swoimi partyjnymi kolegami. Skoro nie chcal brac udzialu w oficjalnej polskiej delegacji, to niech nie narzeka ze go Rosjanie olali i kazali mu czekac.

  • hanklo

    Oceniono 24 razy 12

    A mnie interesuje czy jest prawo ktore reguluje obrazanie i bezpostawne oskarzanie innych osob w tym osob pelniace obowiazki najwyzszych dostojnikow panstwowych. Jezeli istnieje, to dlaczego nie wyciaga sie konsekwencji.

  • klara551

    Oceniono 28 razy 12

    A przecież nie byłoby sprawy,gdyby Kaczyński poleciał razem z delegacją rządową. Ale oczywiście najpierw namiesza,a potem ma pretensje,że dyplomacja i jej zasady są zasadami nie dla prezesów partii,a nawet braci w jego sytuacji. A nieznajomość jakichkolwiek zasad,zawziętość i fizyczno-psychiczna wada nie pozwalająca przyznać się do przegranej i podania ręki demokratycznie wybranemu prezydentowi jest co najmniej kilka razy w tygodniu przez niego prezentowana.

  • ursynow33

    Oceniono 20 razy 10

    Prorok77 napisal
    “PODSTAWOWE PRZYCZYNY KATASTROFY W SMOLEŃSKU.

    1. Opóźniony wylot o 37 min. ”nocna balanga”, ”Pan Prezydent przybył ostatni „.
    2 .Ignorancja danych pogodowych z lotniska w Smoleńsku. Decyzję o starcie i lądowaniu
    podjął gen. Błasik – przełożony pilota. ,0,6 promila alkoholu.
    3. Po katastrofie CASY,min. Klich chciał odwołać gen. Błasika, ale prezydent się nie
    zgodził. Miał więc powód aby „trząść portkami” przed prezydentem.
    Gen. Błasik miał obowiązek zabronić lądowania zgodnie z procedurami.
    4. Korzystanie z niewłaściwego wysokościomierza. Ignorancja systemu TAWS.
    5. Nie było pozwolenia na lądowanie. Lądowanie na odpowiedzialność załogi.
    6. Nie skorzystano z podanych lotnisk zapasowych.
    7. Presja na pilota ,”jak nie wyląduję, to mnie zabije”, ”będzie wkurzony”
    „nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić”. Z lotu do Gruzji: "po powrocie do kraju
    wprowadzimy porządek w tej sprawie", "oficer powinien być mniej lękliwy".
    W tej sytuacji lot musiał skończyć się katastrofą.”

  • prof-antoni

    Oceniono 19 razy 9

    # Prezydentowa to czarownica, która powinna się poddać eutanazji. Prezydent to oszust ulegający lobby żydowskiemu. Sprawa Jedwabnego służyła tylko temu, by środowiska żydowskie mogły wyłudzić od Polski 65 mld dolarów. A "Gazeta Wyborcza" prezentuje cyniczną i przewrotną mentalność talmudyczną – takie prawdy głosi podczas wykładów dla swoich studentów o. Tadeusz Rydzyk. T

  • orion57

    Oceniono 19 razy 9

    Panie Tusk do diabła nie bądź pan baba. Z PiS i jego prezesem trzeba walczyć twardo. Inaczej dolewasz Pan oleju do pożaru jaki rozniecają. Po jaką cholerę Pan się zgodził na pomnik? Teraz pozostaje wykorzystać prawo- za to co robi PiS i jego ludzie powinni odpowiedzieć przed sądami i to w trybie wyborczym. Kara powinna być jedna- deportacja z Naszego Kraju.

  • prof-antoni

    Oceniono 17 razy 7

    Brudzinski teraz opowiada bajki, a sam nie potral godnie sie zachowac....

  • gen_wieniawa

    Oceniono 8 razy 6

    Mam już dosyć słuchania o ruskiej trumnie, mgle, mamie utrzymywanej w śpiączce, o tym kto pierwszy dojechał,.... dosyć tego do jasnej cholery. Minął rok - Jarek idzie na leczenie, a rząd bierze się do pracy. Zbliża się prezydencja, trzeba reformować finanse, budować drogi....

  • corka-czarownicy

    Oceniono 6 razy 6

    Wątek toruńsko-kobylański powinien być gruntownie zbadany (najlepiej) przez zespół tow. Macierewicza. Myślę, że bardzo się dziwię, że wnikliwy śledczy nie złożył jeszcze do prokuratury donosu o możliwości popełnienia morderstwa przez Rydzyka, który wzywał prezydentową Kaczyńską do "podłożenia się na śmierć". Kaczyńskiego i współpracowników nazywał szambem, "które myśli że jest perfumerią" i które niech się ma na baczności". Chłodnym okiem zdaje się, że on po prostu groził Kaczyńskim śmiercią. Teraz, gdy wszyscy nie żyją PiS, i zespół tow. Macierewicza nabrali wody w usta i nic nie robią aby sprawę wyjaśnić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje