J. Kaczyński: Może świetlny pomnik przed Pałacem Prezydenckim?

rik, PAP
07.04.2011 , aktualizacja: 07.04.2011 18:48
A A A Drukuj
Jarosław Kaczyński Fot. AG Jarosław Kaczyński
W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej prezes PiS Jarosław Kaczyński wspomina ostatnie słowa, jakie usłyszał od brata i zapowiada, że w kampanii wyborczej jego partia będzie podnosiła sprawę smoleńską. Mówi też o pomniku świetlnym ofiar katastrofy smoleńskiej, który mógłby stanąć przed Pałacem Prezydenckim.
Pałac prezydencki
Fot. Grażyna Jaworska / AG
Pałac prezydencki
- W moim przekonaniu na Krakowskim Przedmieściu powinien powstać, albo - tak jak planowano - przy Kościele Karmelitów pomnik 96 ofiar katastrofy. Jest też bardzo interesujący projekt pomnika świetlnego, który by nie wchodził w żaden konflikt z pomnikiem ks. Józefa Poniatowskiego - powiedział J. Kaczyński.

- Byłoby to 96 słupów światła. W moim przekonaniu taki pomysł należy rozważyć. Chociaż osobiście wolałbym tradycyjny pomnik wpisujący się w architekturę miejsca, czyli nie jakiś nowoczesny. Bardzo bym też chciał, aby w Warszawie powstał pomnik brata. Ale on nie musi być na Krakowskim Przedmieściu - dodał.

Ostatnie rozmowy

J. Kaczyński opisuje ostatnie spotkanie z bratem oraz rozmowy telefoniczne przeprowadzone dzień przed i w dniu katastrofy. - To było spotkanie w szpitalu. Ostatni raz w życiu się widzieliśmy stojąc nad łóżkiem mamy w piątek wieczorem. (...) Po tym, kiedy po raz ostatni widziałem brata, rozmawiałem z nim jeszcze późnym wieczorem przez telefon, gdzieś koło północy. Taki był zwyczaj. Rozmawialiśmy też, jak zwykle, o szóstej rano, o zdrowiu mamy.

Prezes PiS informuje, że rozmawiał z bratem, kiedy ten był w samolocie. - Informował mnie, jak co dzień, jaki był wynik obchodu lekarskiego. Zapytałem, go czy jest już w Smoleńsku. Powiedział, że nie, że jeszcze lecą i że dzwoni z telefonu satelitarnego. Bardzo rzadko go używał. Przypominam sobie, że wcześniej dzwonił do mnie z niego raz, może dwa. Przeważnie kontaktował się ze mną już po wylądowaniu. Brat powiedział mi, żebym się przespał, że wszystko jest w porządku. Pamiętam, że użył słów: "bo się rozpadniesz". W tym momencie przerwało rozmowę. Jakaś techniczna przerwa. Nie przejąłem się tym.

J. Kaczyński stanowczo dementuje, że ostatnia rozmowa dotyczyła spraw związanych z lądowaniem. - Tylko ktoś do szpiku kości zdemoralizowany może sądzić, że mogłem mojemu bratu powiedzieć, żeby ryzykował życiem. Trzeba naprawdę niezwykłego natężenia złej woli, by coś takiego sugerować.

"Chcę być premierem"

W wywiadzie szef PiS mówi też o tym, że chciałby zabrać mamę na symboliczny grób brata na warszawskich Powązkach i wyjaśnia, dlaczego chce kolejny raz zostać premierem. - Chcę być premierem. O tym, co będzie w 2015 roku nie ma sensu w tej chwili mówić. Jestem świadomy, że w Polsce nie ma tradycji gerontokracji. Bardzo niewielu politykom udało się przekroczyć siedemdziesiątkę na urzędach, chociaż są kraje, gdzie przekraczali osiemdziesiątkę i to są nie tylko Niemcy Konrada Adenauera, ale także na przykład Tomasz Masaryk, który był prezydentem do 87. roku życia. Ja będę miał w 2015 roku 66 lat, czyli dość sporo jak na polskie warunki.

J. Kaczyński tłumaczy też, że nie weźmie udziału w oficjalnych obchodach rocznicy katastrofy smoleńskiej, bo w tej sprawie "kieruje się sercem". W rozmowie padają też ciepłe słowa pod adresem Pawła Kowala - byłego polityka PiS, a obecnie PJN.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (813)

  • rybciaeugen1

    0

    Pomnik swietlny 96 słupów ( w domysle 96 krzyży) - każdy z nich podpisany i co m-c mamy pod "słupem" kaczyńskich grupę oszołomów w kwiatami, wieńcami, zniczami, fotografiami, transapertami i krzyżami. Na konferencji powiązanie pomników świetlnych do innych, miedzy innymi ofiar ataku terrorystycznego, pomordowanych Zydów, itp. Wszystko to kolejne poronione pomysły Pisu. To czysta polityka a nie pamięc o ofiarach. Przed Pałacem Prezydenckim nikt nie zginął, a w krajach katolickich miejsca upamiętnienia ofiar to cmentarze, kościoły i miejsce gdzie ktoś zginął. Kolejnym projektom kaczora mówimy NIE!

  • waldi270731

    0

    J.Kaczyński ciągle marzy o rządzeniu całym krajem, i nie liczy się z opinią przeważającej liczby Polaków.Skąd biorą się tacy "zawodowi" politycy,jak sam się tytułuje, którzy myślą tylko o własnych prywatnych interesach.

  • cierpliwy

    0

    Panu J.K. bardzo poważnie szkodzi wiosenne powietrze. Może przekazać 1% na leczenie tego pana. Niech żyje długie lata, ale daleko od nas.

  • vikot2

    Oceniono 1 raz 1

    Mówię wam, że najlepszy byłby pomnik w Łazienkach.Dwa kacze kupry wystające z wody (wraz z fontannami tryskającymi z kuprów).
    W nocy pomnik świetlny z holograficznym napisem wielkości Pałacu Kultury (Lech i Jarosław).
    Ewentualnie jeszcze jeden mniejszy kuperek Gosia.

  • klakson49

    0

    Jestem za. Kaganek oświaty jest wskazany dla całego tego ugrupowania.

  • korcia2000

    0

    Będzie pierwszy w dziejach jasno oświecony Kaczor...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX