Spis powszechny: Dlaczego nie ma pytania o wyznanie?

Dlaczego nie mogłem odpowiedzieć na pytanie o wyznanie? - nasi czytelnicy i słuchacze Radia TOK FM są zawiedzeni. Pytanie o wyznanie znajduje się w formularzu reprezentacyjnym, dłuższym. Uzupełnia go tylko 20 proc. obywateli, a w dodatku mogą odmówić odpowiedzi na bardziej newralgiczne pytania. O szczegółach spisu mówił na antenie TOK FM Radosław Stępień, dyrektor Departamentu Badań Demograficznych GUS.
Pytanie o narodowość, przynależność do grupy etnicznej i język, jakim posługujemy się w domu, wymusza ustawa o mniejszościach narodowych. Jednak większość osób, które weszły już na stronę www.spis.gov.pli i www.stat.gov.pl, żeby się "samospisać", wypełniło formularz podstawowy (tzw. pełny). Znajduje się w nim 16 pytań, w tym tylko jedno newralgiczne: o narodowość. Na pytanie o język i wyznanie odpowie co piąty z nas. 20 proc. populacji będzie uzupełniać dłuższe i bardziej szczegółowe formularze tzw. reprezentacyjne.

- Próba losowa, mimo że tak się nazywa, nie jest do końca przypadkowa. Wybraliśmy dokładnie mieszkania ze względu na zamieszkującą je liczbę osób, a osoby ze względu na źródła uzyskiwanego dochodu, niepełnosprawność i inne cechy. Zależy nam, aby dostać odpowiedzi na 100 pytań formularza od konkretnych ludzi. W końcu to ma być próba reprezentacyjna - powiedział w Komentarzach radia TOK FM Radosław Stępień, dyrektor Departamentu Badań Demograficznych GUS.

Anna Laszuk dopytywała, czy nie warto zebrać więcej o informacji o obywatelach, skoro już i tak wydano pieniądze na spis powszechny.

- Część informacji mamy już z rejestrów administracyjnych - zapewnił Radosław Stępień z GUS. - Badanie reprezentacyjne da nam obraz całej Polski. Będziemy starali się poznać, jak wygląda migracja wewnętrzna, jak Polacy dojeżdżają do pracy, ile im to zajmuje czasu, jakie są źródła utrzymania, gdzie pracują, jaki mają poziom wykształcenia. Znajdują się też pytania nieobowiązkowe np. o plany prokreacyjne skierowane do kobiet, czy właśnie pytanie o wyznanie - dodał.

Nie ma powodu pytać każdego. Temu służy statystyka.

Do Radia TOK FM dzwonili słuchacze zawiedzeni, że nie mogą przyczynić się do "odkłamania statystyk, jakoby 99 proc. Polaków było katolikami". Profesor Ireneusz Krzemiński, socjolog UW, ocenił to jednoznacznie. - Niewierząca mniejszość przystąpiła do ataku, żeby powiedzieć "Nas jest więcej niż wychodzi ze statystyk". Jak widać to pytanie wzbudza bardzo silne emocje. Jedni mogą być bardzo zadowoleni, że mogą zademonstrować swoją niewiarę, ale inni mogą pomyśleć "co to za spis powszechny, który dotyka tak delikatnych spraw, które dotyczą mnie osobiście i mojej psychiki?". Nie ma żadnego powodu, żeby każdego z osobna pytać o jego wyznanie, ponieważ procedury statystyczne w większości wypadków są bardzo skuteczne i wystarczą do tego, żeby określić, jaka jest liczba katolików i niekatolików - powiedział profesor.

- W poprzednim spisie odpowiadaliśmy rachmistrzom, którzy przychodzili do naszych domów, na różne drażliwe pytania - wtrąciła Anna Laszuk.

Socjolog odpowiedział, że w przypadku tamtego spisu statystycy mieli ogromne trudności z interpretacją danych. - Informacje o wyznanie i pochodzenie to dane wrażliwe i drażliwe. Trzeba je uzyskiwać przez bardziej subtelne metody niż spis.

Mniejszości narodowe - niepełnoprawni obywatele?

- Ustawa jednak zmusza do zadania pytań o te sprawy, żeby określić stan mniejszości narodowych - powiedziała Anna Laszuk. - Tak. Polska przyjęła, że obywateli można podzielić również pod względem narodowościowym i mamy mniejszości narodowe. Przypominam, że w takiej np. Francji coś takiego, jak mniejszość narodowa w ogóle nie może istnieć, bo jeżeli ktoś ma obywatelstwo francuskie, to bez względu na to, czy jest żółty, zielony, fioletowy czy biały, jest takim samym pełnoprawnie obywatelem Francji. W Polsce mamy osiem narodowości i trzy grupy etniczne. Od początku były z tym problemy, bo np. licznie występujący w Polsce Wietnamczycy uznaną mniejszością nie są. Żądają nadania im tego statusu i mają do tego prawa.

Radosław Stępień z GIS tłumaczył: - W tegorocznym spisie po raz pierwszy można zadeklarować podwójną przynależność do grupy etnicznej. Dajemy możliwość takich deklaracji, bo staramy się uzyskać informacje o grupach narodowościowych i etnicznych. W gminach, w których szacowana wielkość mniejszości narodowych przekracza 10 proc. mieszkańców, będziemy badać badaniem reprezentacyjnym całą populację. To jest 86 gmin w skali kraju.

Od 1 kwietnia można samemu spisać się przez internet. Po 8 kwietnia w Polskę wyruszy 180 tys. rachmistrzów, którzy przepytają ponad 8 mln obywateli.

Więcej o:
Komentarze (22)
Spis powszechny: Dlaczego nie ma pytania o wyznanie?
Zaloguj się
  • wc_pis

    Oceniono 8 razy 4

    buuuuuuuuuuu nie można zaznaczyć wyznania rydzykowegoj- pislamiści będą oburzeni buuuuuuuuuu
    Kaczyński musi zabrać głos w tej sprawie - byle z tłumaczeniem Hofmana

  • 1warren

    Oceniono 10 razy 4

    Pytana o wyznanie nie ma dlatego, ze moze ono zepsuc koscielne statystyki. Okaze sie, ze nie 95 czy tez wiecej Polakow wyznaje jedynie sluszna religie. I co wtedy? Przeciez spis nie moze byc antykoscielny.

  • canabissativa

    Oceniono 3 razy 3

    Panie Prezydencie, Premierze, Panowie i Panie Poslanki, z calym szacunkiem, mozecie mnie pocalowac w dupe.

  • ajakkuba

    Oceniono 3 razy 3

    Pytanie o wyznanie byloby bardzo niewygodne a prawda o stanie rzeczy bardzo bolesna dla Kosciola .Katolickigo. Dlatego tego pytania nie ma.

  • bzyk_origo

    Oceniono 9 razy 3

    Bo KK boji sie publikacji prawdziwych danych. Katole twierdza ze jest ich ponad 98 % i kazda inna liczba to byla by porazka, zas 112% wygladaloby stachanowsko.

  • dinko11

    Oceniono 9 razy 3

    Bo katoli jest 110 procent i utrzymują ZWIĄZEK PEDOFILII WATYKAŃSKICH

  • tiresias

    Oceniono 9 razy 3

    Dlaczego nie ma pytania o wyznanie?
    ==
    naprawdę nie wiecie, czy tylko udajecie?

  • yano78

    Oceniono 2 razy 2

    No i wszystko jasne - próba ma być reprezentacyjna a nie reprezentatywna. A Pan Krzemiński tak rzuca beztrosko tą "niewierzącą mniejszością" jakby sam odwiedził wszystkich i miał dokładne dane.
    Procedury statystyczne nie są skuteczne - one zwykle mają pokazać coś, za co się zapłaciło, tudzież co komu wygodnie. A przy tym enigmatycznym "losowym" wyborze 20% śmiem wątpić w to, że nikt w tym nie maczał palców.

    I nie mydlić ludziom oczu kontrowersyjnością pytań, bo wielokrotnie podkreślano, że te bardziej osobiste nie są obowiązkowe, więc jak komuś nie pasuje to po prostu nie wypełni.

    "Wybraliśmy dokładnie mieszkania ze względu na zamieszkującą je liczbę osób, a osoby ze względu na źródła uzyskiwanego dochodu, niepełnosprawność i inne cechy."
    To ja w takim razie poproszę dokładną informację, jakie warunki należało spełnić, żeby zostać "wylosowanym", o przepraszam, _wybranym_ przez tajemnicze indywiduum do grupy "reprezentacyjnej".

  • hatteras

    Oceniono 6 razy 2

    Jakiego wyznania byliby tzw "prawdziwi katolicy",przeciez ich swiat, ich wartosci nie maja nic wspolnego z katolicyzmem ,ani z chrzescijanstwem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX