Szkolenie kierowców TIR-ów: "Walcie po osobówce!"

psm, jagor
31.03.2011 , aktualizacja: 31.03.2011 17:35
A A A Drukuj
Szokujące nagrania ze szkoleń dla kierowców TIR-ów publikuje stacja TVN24. Reporterzy programu "Prosto z Polski" ujawniają "porady", jakie otrzymują kierowcy - m.in. "walić w osobówkę", bo jest "poniżej nóg". Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji.
Szkolenie kierowców TIR-ów:
Fot. Tomasz Niesłuchowski / AG
Szkolenie kierowców TIR-ów: "Walcie po osobówce!"
GALERIA ZDJĘĆ
Kontrowersyjne porady padały na obowiązkowych szkoleniach dla kierowców TIR-ów zorganizowanych przez Ogólnopolskie Zrzeszenie Pracodawców Transportu Drogowego. Zamiast edukować się, aby podnieść swoje kwalifikacje, uczestnicy dowiadywali się m.in. jak fałszować podpisy i poświadczać nieprawdę w dokumentach.

Na filmie kręconym ukrytą kamerą reporterzy "Prosto z Polski" stacji TVN24 pokazują np. fragment, w którym prowadzący kurs mówi kierowcom, gdzie mają się podpisać na liście obecności, aby "uczestniczyć" w szkoleniu bez konieczności chodzenia na zajęcia.

"Walcie po osobówce!"

Jedną z praktyk, jakie poznają kierowcy na kursie jest... powodowanie wypadku tak, aby kierowcy osobówek w nich uczestniczący "nie spier....li". Kierowcy TIR-ów mają więc "walić po osobówce", bo jest "poniżej nóg".

Inną poradą jest uważanie na prostytutki, ponieważ kabina TIR-a to "miejsce pracy", a jeżeli policja znajdzie przy prostytutce np. narkotyki, to kierowca, który z nią obcował "pójdzie siedzieć". Po kursie zorganizowanym przez OZPTD nowo nabytą umiejętnością jest też oszukiwanie policjanta, gdy jedzie się przeładowanym samochodem.

Szkolenia powinny trwać 35 godzin, w rzeczywistości trwają znacznie krócej.

Nagranie publikowane przez reporterów "Prosto z Polski" zostały wykonane w grudniu i styczniu, m.in. w Kielcach, Kościerzynie i Bralinie. Szkolenie obowiązkowo musi przejść każdy kierowca TIR-a co pięć lat.

Grabarczyk: To podżeganie do przestępstwa

Po ujawnieniu afery ze szkolenia kierowców Ogólnopolskie Zrzeszenie Pracodawców Transportu Drogowego zapowiedziało, że pracę ma stracić trzech wykładowców, którzy prowadzili skandaliczne szkolenia. Jak podaje TVN24, na razie nie wiadomo, co czeka dyrektora szkoleń. Wiadomo natomiast, że właściwe prokuratury z kilku województw już prosiły stację o nagrane materiały, bo chcą wszcząć postępowania sprawdzające.

Minister Infrastruktury zapowiedział, że w piątek po powrocie z Brukseli, podejmie w stosunku do winnych "właściwe kroki". - Ten instruktaż można potraktować, jako podżeganie do przestępstwa - powiedział TVN24 Grabarczyk.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (271)

  • emeryt21

    Oceniono 1 raz 1

    Wiekszosc dyskutantow pisze nie na temat. Chwala sie znajomoscia budowy pojazdow.
    Tu nie o to chodzi.Tu chodzi o wrecz barbarzynstwo na drodze w przypadku awarii hamulcow.
    Wszyscy maja racje,ze w nowoczesnym sprawnym track'u taka awaria jest nieomal wykluczona.Wszystkie uklady sa zdublowane i skonstruowane tak,ze w przypadku awarii nastepuje samoczynne hamowanie.O tym wszyscy zawodowi kierowcy wiedza...
    Tu chodzi o to,ze w skrajnym przypadku nalezy wybierac w co "walnac" zeby skutki byly jak najmniejsze dla samego kierowcy a moze sie to stac gdy wybierze "hamowanie" strefa zgniotu osobowki jako najmniejsze zlo dla siebie nie patrzac na skutki dla innych.
    W ten sposob zginelo dziecko tydzien temu w Bydgoszczy w srodku miasta.
    Kierowca wybral wlasnie ten sposob "hamowania" chociaz mial tam inne mozliwosci i czas do wyboru,conajmnie 5-6 sekund na skret w prawo na puste pobocze i ryzyko wywrotki.
    On wybral to "mniejsze zlo" dla siebie nie baczac na skutki dla innych i dlatego powinien byc skazany za nieumyslne zabojstwo z ktorym powinien sie jednak liczyc jako doswiadczony kierowca zawodowy.....Po takiej "decyzji" powinien stracic prawo jazdy na zawsze.....

  • kraker.ltd

    0

    da..Ali, nagłym przypadku ,czy też awarii, np. pompy,czy złacza pnumatycznego, pomimo zabezpieczenia , w dwa isobna układy, ten z naczepa ma tkzw, jeszcze automatyczny przełącznik hamowania , i sam ciągnik, ma osobny system, , dwa nie mogą paść, moja Scania nie jest wrakiem, ale jest już z tych nowszych...
    ty mówisz o furmankach, z lat, 80-tych
    Zwalniacz należy do kategorii hamulców określonych czasem jako trzeci układ hamulcowy. Stosowanie zwalniacza jest wymagane przepisami prawnymi obowiązującymi w krajach Unii Europejskiej, nakazującymi, by w autobusach o dopuszczalnym ciężarze powyżej 5,5 t i innych pojazdach samochodowych i przyczepach o dopuszczalnym ciężarze powyżej 9 t - poza hamulcem zasadniczym i postojowym - możliwe jest korzystanie z tak zwanego hamulca silnikowego (działającego na zasadzie dławienia wydechu silnika) lub innego urządzenia o równorzędnym skutku działania. Właśnie takim urządzeniem o równorzędnym działaniu jest zwalniacz.
    Hamulce silnikowe i zwalniacze maja zapewniać całkowicie załadowanemu zestawowi: pojazd- przyczepa na odcinku drogi o długości 6 km i pochyleniu 7%, utrzymanie prędkości nieprzekraczającej 30 km/h. Podczas korzystania z hamulca silnikowego kierowca zamyka sterowaną pneumatycznie obrotową przepustnice, zamontowaną w układzie wydechowym silnika.przy nieumiejętnym kozystaniu ze zwalniacza mozna skończyćw wąwozie ...

  • kraker.ltd

    0

    da..Ali, nagłym przypadku ,czy też awarii, np. pompy,czy złacza pnumatycznego, pomimo zabezpieczenia , w dwa isobna układy, ten z naczepa ma tkzw, jeszcze automatyczny przełącznik hamowania , i sam ciągnik, ma osobny system, , dwa nie mogą paść, moja Scania nie jest wrakiem, ale jest już z tych nowszych...
    ty mówisz o furmankach, z lat, 80-tych

  • ciotka_ltd

    0

    @ swiadomosc-nie-jest-mozgiem

    Nie przecze, ze tytul jest interesujacy, sama bym to chetnie przeczytala, niemniej nie pojmuje Twojego uporu w opublikowaniu pracy w mediach dla 'ciemnego luda' i to koniecznie po polsku. Bo sadzac po nazwiskach recenzentow, ktorych raczysz wymieniac napisales ten tekst po angielsku.
    A wiec droga wolna: istnieja tysiace anglojezycznych czasopism naukowych, i w wersji papierowej (dluzej trwa publikowanie) , i w wersji on line (publikacja niemal natychmiastowa). A gdy cie na Zachodzie opublikuja, to sie nie martw - gazeta.pl i inne portale beda cie po tylku calowaly, bo wyrosniesz na 'autoryteta'. Uwierz mi - wiem cos o tym:)))

  • ciotka_ltd

    0

    @ stereo
    Ja cie pytam o patent na hamowanie automatyczna skrzynia biegow w 40-tonowkach. I tegoz konsekwencje ;)
    A na powaznie: piszesz o ofiarach na drogach. Sorki, ale statystyki europejskie jednoznacznie wskazuja, ze gros tragicznych wypadkow to 'dzielo' kierowcow samochodow osobowych. I im nizszy wiek kierowcy - tym ich wiecej (stad i wyzsze stawki ubezpieczeniowe, o co w Unii byla afera, takze o specjalne taryfy ulgowe dla pan).
    Nawet rozumiem, ze jakas dziumdzia we fiaciku wpada w panike na widok 40-tonowki, bo 'takie duze!'. Niestety, ilosc wypadkow spowodowana przez kierowcow HGV class 1 (na 100% klasy nie pamietam - ma to byc najwyzsza kategoria pro) jest w calej Europie znikoma, a duzo ich tu jezdzi, duzo wiecej nizli w Polsce.
    Nie TIRy stanowia zagrozenie na drogach - stanowia je kierowcy osobowek, co nie potrafia jezdzic. Nie widziales takich? Uczepione toto kurczowo kierownicy, panikuje przy kazdym problemie, nie potrafi obserwowac drogi - stad non-stop walenie po hamulcach, wrzucanie przez lebiege swiatla gdy wlasnie skreca, miotanie sie z pasa na pas, przed samym nosem wspoluzytkownikow drogi etc. etc. W dodatku takie glupie, ze nigdy nie jezdzi tak, jak droga pozwala, ale ile z grata uda sie temu wycisnac etc. etc. I jedyna rada jest tu PRAWO JAZDY PO SZWEDZKU - drogie, wiele godzin, w roznych warunkach drogowych, takze i w nocy + jazda po autostradzie. I odpowiedni don egzamin.
    Natomiast jesli chodzi o transport, to nie mam nic nawet przeciwko drodze wodnej, bo srodowisko naturalne, bo ceny paliw etc, niemniej pakowanie TIRow na platformy kolejowe to jakis ekonomiczny obled. Chyba ze w tunelu pod Kanalem... Z czystych wzgledow bezpieczenstwa, by znow sie cos nie zapalilo...

  • kraker.ltd

    0

    drogi Ali,lub ares jak wolisz, dlaczego na tobie czapka gore? , zanim tu w Polsce kolej bedzie w stanie zapewnić jakość przewozu na poziomie , minimum tego na zachodzie, potrzeba około 15-stu lat, stan dróg jest jaki jest i to nie przez nasze ciągniki, tylko machloje przy kładzeniu nawierżchni, bez odpowiedniego utwardzenia który został skradziony i osprzedany, i położony asfalt nagorszej jakości , sama guma,
    Ja nie muszę sie zastanawiać , mam swój rozum, kierowcy z Ukrainy równiez...
    miej pretensje do drogowców do żony do księdza , do kogo chcesz, ale realia są jakie są...że na ME2012 będzie jedna zapaść...może z niej wyjdziemy, ale pracując a napewno nie narzekając i innym przeszkadzając w wykonywani pracy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX