Polacy, po co Wam tyle cukru? "Panika", "atawizm", "artykuł pierwszej potrzeby"

Społeczeństwo znów jest podzielone. Podczas gdy jedni ładują do sklepowych wózków palety cukru lub szukają na aukcjach internetowych taniego kryształu z Niemiec, inni na forum patrzą na to z dystansu i zadają sobie pytanie: po co Polakom tyle cukru?
Nad rozwiązaniem tej zagadki głowią się także użytkownicy Forum Gazeta.pl. Internauta posługujący się nickiem 1.41421356i oblicza: "30 kg cukru normalnie jedna osoba ma na jakieś pół roku do roku, nawet jak rodzina pięcioosobowa, to maksymalnie 10 kg cukru na rok powinno wystarczyć. Mówię: normalna rodzina, nieuzależniona od pączków, naleśników, gofrów, muffinek, ciast, ciastek co dwa dni w ilościach hurtowych, bo dla takiej rodziny faktycznie do świąt może braknąć te 30 kg".

Kiciiaa odpowiada mu: "(...) Mnie natomiast cukier bywa potrzebny do: - wypieków - mam dziecko, któremu zamiast batonika, chipsów czy lizaka wolę upiec bułeczki drożdżowe z owocami albo ciastka czekoladowe, - dżemów, soków, konfitur - sama sobie robię, przynajmniej wiem, co jem, jakie owoce daję i mam pewność, że moje dziecko nie żywi się chemią, - pieczywa - odrobina cukru do niektórych gatunków chleba jest wręcz niezbędna, - ketchupu - sama robię - wychodzi lepszy niż kupny, - sosy - jak wyżej".

Bimber, sushi i kapuśniak

Hurtowe ilości cukru przydają się nie tylko wzorowym mamom. Best.yjka przypomina inny tradycyjny przepis: "Ale zacier się z cukru robi ;) Był przepis na Bitwę pod Grunwaldem. 1410. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba było to tak. 10 litrów wody, 4 kg cukru i 10 dag drożdży."

Okazuje się, że lista kulinarnych zastosowań cukru jest dłuższa, niż można by się spodziewać. Ursyda ujawnia: "To dodam, że cukier jest nie tylko w słodkościach. W śledziach też jest, w sensie nie w rybie, tylko w dodatkach".

Kochanic.a.francuza dodaje: "Jeśli chodzi o dania, to cukier wzbogaca smak, nawet jeśli danie nie jest słodkie: marchewka z groszkiem, zupy kremowe, sushi.". Wtóruje jej salma75: "Ja dla zrównoważenia smaku dodaję szczyptę cukru do wszystkich dań o smaku kwaśnym czy choćby lekko kwaskowatym - pomidorówki, kapuśniaku, bigosu, ogórkowej, surówek.".

Osłoda trudnych czasów

Niektórzy próbują odkryć mechanizmy psychologiczne, które skłaniają rodaków do zapełniania cukrem spiżarni. "Mamusiu, dlaczego babcia kupuje tyle cukru? - to pytanie zadała mi moja ośmioletnia córeczka. -Bo jest drogi - odpowiedziałam, jak stanieje to przestaną kupować... Po prostu - jest to panika, efekt stadny, atawizm jakiś..."- kwituje użytkowniczka Titicaca.

Później jednak dodaje: "(..) woda, mąka i cukier są chyba w świadomości Polaków jako produkty pierwszej potrzeby. Niektóre pokolenia pamiętają braki na półkach i może w takim panu, który teraz kupuje paletę cukru obudził się dawny lęk?".

Wątek związku zapasów cukru z polskim charakterem narodowym ironicznie podejmuje W.zboralski: "Brak cukru w polskim, katolickim domu jest synonimem stanu wojennego, komuny! Prawdziwy Polak-katolik miał cukier w domu za najcięższej komuny, bo dostawał go od proboszcza. Teraz brak cukru w domu może w Polsce może być powodem oskarżenia o bycie ateistą, bolszewikiem sowieckim czy innym bezbożnikem. Dlatego prawdziwy Polak-katolik musi mieć cukier w domu, który mu inny Polak-katolik sprzeda po cenie dwa razy większej niż na Litwie, aby udowodnić, że nie będzie nam Litwin pluł w twarz tanim symbolem katolickiego dobrobytu!".

Komentarze (37)
Polacy, po co Wam tyle cukru? "Panika", "atawizm", "artykuł pierwszej potrzeby"
Zaloguj się
  • funny5

    Oceniono 15 razy 13

    Pis-napoleon nakrecal panike

  • remo29

    Oceniono 15 razy 9

    Będzie zabawniej: ceny spadną i banda baranów będzie wrzeszczeć, że przez Tuska zostali z całą piwnicą cukru...
    --
    parada karzełków

  • rozpredatorez

    Oceniono 13 razy 9

    Spoko, spoko już ceny lecą w dół. Dzisiaj na targu po 4,50 był
    W sklepie jeszcze po 5,- ale tam nikt go już nie kupuje
    ;-)

  • archimago7

    Oceniono 9 razy 5

    Nawet prezia partii Prawie Sprawiedliwych (a prawie robi wielką różnicę) ruszyło po cukier i pierwszy raz w życiu zrobił zakupy.
    A ty antua433 to apeluj sobie do "ciemnego ludu" bo nikt ze stabilnego debilnego pisowskiego elektoratu nie jest normalny, a wybierani przez ten elektorat posłowie to już po prostu sama esencja debilizmu, manipulanctwa, demagogii i kibolskiej dywersji.

  • galilleo

    Oceniono 8 razy 4

    hehehe, precz z pisem wyzra nam wszystki cukier

  • owca_baran

    Oceniono 5 razy 3

    POGŁUPIELI

  • ivrp

    Oceniono 5 razy 3

    Czy elyty tak zidiociały, że nie wiedzą do produkcji , czego cukier jest surowcem w ojczyźnie Rydzyka ?

  • marylana102

    Oceniono 7 razy 3

    Ograniczcie spozycie "bialej smierci" !!!

  • archimago7

    Oceniono 9 razy 3

    Przy kilkuosobowej rodzinie, w której wszyscy słodzą herbatę i kawę, potrzeba około 1 do 2 kg cukru tygodniowo. Wykupywanie cukru może być spowodowane tym, że osoby słodzące obawiaja się, że cukier gwałtownie wykupywany, może zniknąć ze sklepów.
    Więc go gwałtownie wykupują, a zachwyceni tym producenci i handlowcy podnoszą ceny.
    W dodatku cukier jest jednym z niewielu produktów, który bez większych kłopotów możemy magazynować w domu całymi latami. Z pozostałymi produktami już tak łatwo nie jest.
    Mąkę zeżrą mączniaki, z zamrożeniem innych produktów w większej ilości też jest klopot .
    Teraz producenci i handlowcy mogą mieć kłopot z tym, że po domach powstały cukrowe magazyny i mało kto będzie przez najbliższy rok ( albo i dłużej) cukier kupował .
    Grozi im konieczność promocji cukrowych i cena poniżej kosztów wytworzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX