Senat: Wykreślamy z ustawy medialnej zapisy dot. internetu

mm, PAP
17.03.2011 , aktualizacja: 17.03.2011 22:45
A A A Drukuj
Fragment tekstu nowelizacji ustawy medialnej Fot. Gazeta.pl Fragment tekstu nowelizacji ustawy medialnej
Senat wprowadził zgłoszone przez senatorów PO poprawki do noweli ustawy medialnej, które usuwają z niej zapisy dotyczące "dostawców audiowizualnych treści na żądanie". Regulacje dotyczące internetu mają być wprowadzone kolejną nowelą.
"Cenzura", "knebel dla wideoblogerów" - tak po uchwaleniu ustawy przez Sejm oceniali ją przedstawiciele branży internetowej i wielu ekspertów. Po tym, jak w mediach wybuchła dyskusja, premier zapewnił, że cenzury nie będzie. Zaproponował wykreślenie zapisów dotyczących internetu - te uregulowania mają zostać napisane od nowa, by ich brzmienie nie budziło wątpliwości. Senat posłuchał apelu szefa rządu.

Internet wypada z ustawy

Senatorowie ostatecznie opowiedzieli się za tym, by nowelizacja nie dotyczyła audiowizualnych usług medialnych na żądanie (oferowanych w internecie). Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 84 senatorów, jeden był przeciw, a sześciu wstrzymało się od głosu.

W ustawie uchwalonej przez Sejm na początku marca usługi medialne na żądanie zostały zdefiniowane jako usługi świadczone w ramach działalności gospodarczej, umożliwiające odbiór audycji w wybranym przez odbiorcę momencie, na jego zamówienie i w oparciu o katalog ustalony przez ich dostawcę. Regulacje dotyczące tego typu usług mają być wprowadzone do ustawy w późniejszym terminie, co wcześniej, podczas debaty w Senacie, zapowiedział minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski.

W ocenie wielu ekspertów, nowela w kształcie uchwalonym przez Sejm wprowadziłaby "cenzurę" i zagrażała rozwojowi internetu w Polsce. Chodziło m.in. o obowiązek rejestrowania w KRRiT programów telewizyjnych rozpowszechnianych wyłącznie w internecie.

KRRiT przeciw wykreśleniu zapisów

Przeciw usunięciu zapisów opowiadali się przedstawiciele Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. W ich ocenie usunięcie tych zapisów spowoduje niepełne wdrożenie do polskiego prawa unijnej dyrektywy audiowizualnej, z czym Polska jest spóźniona już ponad rok.

Niewdrożenie dyrektywy grozi Polsce karami ze strony Komisji Europejskiej, stąd rządowy projekt był rozpatrywany w trybie pilnym. Zastrzeżenia do tego trybu zgłaszało biuro legislacyjne Senatu, które zwracało uwagę, że zgodnie z konstytucją klauzula pilności nie może mieć zastosowania do ustaw regulujących ustrój i właściwości władz publicznych. Nowela ustawy o rtv określa zaś zadania i kompetencje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która jest organem konstytucyjnym.

Ograniczenie zwiastunów

Senatorowie poparli też poprawkę zgłoszoną przez Barbarę Borys-Damięcką (PO), która znosi ograniczenie czasu emisji tzw. ogłoszeń nadawcy, czyli m.in. zwiastunów audycji telewizyjnych oraz informacji o organizowanych przez nadawców konkursach sms-owych. W ustawie uchwalonej przez Sejm czas ten miał być ograniczony do dwóch minut w ciągu godziny. Zwiastuny będą mogły być jednak emitowane jedynie między audycjami, a nie w ich trakcie (np. tuż po bloku reklamowym), jak ma to miejsce obecnie.

Na ten zapis w liście do marszałka Senatu Bogdana Borusewicza uwagę zwracali przedstawiciele Telewizji Polsat, TVN, Telewizji Puls oraz Polskich Mediów. W ich ocenie wprowadzała ona ograniczenia dotyczące trwania bloków autopromocyjnych, które "nie znajdują uzasadnienia ani w przepisach dyrektywy, ani w obecnie obowiązujących regulacjach".

Zgodnie z nowelą, 33 proc. miesięcznego czasu nadawania w programach radiowych będą musiały zajmować utwory słowno-muzyczne wykonywane w języku polskim (obecnie to 33 proc. kwartalnie), przy czym 60 proc. z tej kwoty - w godzinach 5-24. Czas utworu wykonywanego przez debiutanta ma być liczony podwójnie. W Senacie przepadła poprawka zgłoszona przez Piotra Andrzejewskiego (PiS), która miała służyć promocji nowych nagrań uznanych artystów - przewidywała ona, że podwójnie byłby liczony czas wszystkich utworów premierowych polskich artystów.

W czwartek rano odbyło się posiedzenie senackiego klubu PO, podczas którego stosowne poprawki przedstawił minister Zdrojewski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (21)

  • von_seydlitz

    Oceniono 1 raz 1

    A spamowe "loterie" sms-owe i hazard przez internet oczywiście zostaje....

    Głąby a nie posły....

  • mteodor

    Oceniono 1 raz 1

    Tyle było hałasu i skończyło się na niczym - nie!
    Skończyło się na niczym ,bo było tyle hałasu!

  • na100procent

    Oceniono 1 raz 1

    internet bedzie w drugiej, po wyborach. te same przepisy, ale po wyborach, bo ci internauci sa strasznie upier.dliwi

  • cobra01

    0

    Przecież te głąby w parlamencie nawet nie wiedzą za czym głosują!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    DNO.
    vide wypowiedź Śledzińskiej-Katarasińskiej. Równie dobrze małpy mogłyby tam siedzieć i podnosić łapę. Parlament ma biegunkę legislacyjną, a ustawy są czymś bardzo ważnym wpływają na życie milionów ludzi, urzędy sądy muszą to stosować. a oni tylko utrudniają życie ludziom. Tacy ludzie uchwalają prawo, uczestniczą w procesie legislacyjnym ignoranci pobierającymi pensyjki i popisujący się wątpliwej jakości bon motami (Kempa) lub trochę lepszymi (Dorn- Dorn się popisuje swoją wiedzą humanistyczną, ale to nie ma żadnego przełożenia na korzyść dla społeczeństwa.
    Czy ktoś słyszał żeby poseł zatrudniał do swojego biura jakiegoś prawnika? Tylko pociotków.

    Wpisy Komorowskiego w księdze to WSTYD jak można takie BŁĘDY robić, czy on jest nie tego...? Nie mogliście wybrać ( do PO i wyborców ) kogoś lepszego.
    Ja na szczęście na niego nie głosowałem, na nikogo nie głosowałem, nie było kandydata. Pierwszy raz w swoim życiu nie byłem na wyborach i to całkiem świadomie.
    Wybór między Jarkiem a Bronkiem - porażka po prostu.

    Dodam że dziennikarze też zeszli na psy,na niczym się nie znają, ale o wszytkim rozmawiają jakby pozjadali wszystkie rozumy.

  • prawda_1_tylko_prawda

    Oceniono 3 razy -3

    Najważniejsze że psy gończe ścigające antysemityzm, ksenofobię i homofobię dalej będą robić swoje albo i jeszcze więcej nawet. Oczywiście nie gratis, tylko za zagrychę i wypitek...

  • karol_7

    Oceniono 5 razy 3

    głupie fiuty myślą że cokolwiek w internecie mogą regulować
    a gów..no
    współczesna technika i i technologia poradzi sobie z takimi przygłupiastymi fiutami którym się wydaje że wszystko mogą kontrolować

    Tak panie rudawy, dajesz dooopy w każdym miejscu, na szczęście wybory niebawem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX