Owacje na premierze "Krzyża". Ciąg dalszy "Solidarnych"

mig
17.03.2011 , aktualizacja: 18.03.2011 08:58
A A A Drukuj
Twórcy filmu ''Krzyż'' Jan Pospieszalski i Ewa Stankiewicz oraz redaktor naczelny ''Gazety Polskiej'' Tomasz Sakiewicz Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta Twórcy filmu ''Krzyż'' Jan Pospieszalski i Ewa Stankiewicz oraz redaktor naczelny ''Gazety Polskiej'' Tomasz Sakiewicz
Owacje na premierze "Krzyża" - sequelu filmu "Solidarni 2010" - dokumentu nakręconego przez Ewę Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego w pierwszych dniach po katastrofie smoleńskiej, kiedy na Krakowskim Przedmieściu gromadziły się tłumy. "Krzyż" to jego dalszy ciąg: historia sporu o harcerski krzyż pod Pałacem Prezydenckim.
Ewa Stankiewicz
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Ewa Stankiewicz
Jan Pospieszalski
Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta
Jan Pospieszalski


Pokaz filmu zaczął się 19.00 w warszawskim kinie "Kinoteka". Sala była pełna. Autorzy filmu siedzieli w pierwszym rzędzie. Reporter portalu gazeta.pl relacjonuje, że na sali kinowej widać było pełen przekrój wiekowy - byli młodzi, starzy. Przyszły całe rodziny.

Film był komentowany na gorąco. Co kilka minut rozlegały się brawa. Po zakończeniu projekcji rozległ się deszcz oklasków, słychać było głośnie podziękowania.

90-minutowy obraz zrealizowany przez Ewę Stankiewicz we współpracy z Janem Pospieszalskim pokazuje historię krzyża, postawionego przez harcerzy po katastrofie smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim. Na krzyżu znalazł się apel o wzniesienie pomnika na cześć ofiar tragedii.



Konflikt wokół harcerskiego krzyża

Przez wiele miesięcy pod krzyżem Polacy modlili się, zapalali znicze, przynosili kwiaty - i kłócili się. Krakowskie Przedmieście stało się areną comiesięcznych obchodów ku czci ofiar katastrofy i gorących sporów o to, kto jest winien tragedii smoleńskiej i czy śledztwo ws. jej wyjaśnienia jest prowadzone właściwie. Od początku problemem była kwestia tego, co zrobić z krzyżem. Środowiska skupione wokół PiS żądały jego pozostania przed pałacem do czasu budowy tam pomnika na cześć ofiar katastrofy. Środowisko skupione wokół prezydenta Komorowskiego i Platformy Obywatelskiej argumentowało, że lepszym miejscem dla krzyża będzie kościół.

Próba przeniesienia spornego symbolu do kościoła Św. Anny - mimo udziału w niej księży i poparcia kurii warszawskiej - skończyła się bijatyką służb porządkowych z obrońcami krzyża. Na pewien czas władze odstąpiły od zamiaru jego zabrania sprzed pałacu. Po miesiącach werbalnych, a czasem fizycznych starć, kiedy grupa "obrońców" znacznie się zmniejszyła, krzyż został przeniesiony do kaplicy w Pałacu Prezydenckim, a grupa ludzi, pełniąca pod nim nieustanną wartę (tzw. "obrońcy krzyża") została usunięta przez strażników miejskich siłą. Tę właśnie historię, pokazaną poprzez komentarze ludzi zbierających się pod Pałacem - opowiada nowy film Ewy Stankiewicz, autorki "Solidarnych 2010".

"Solidarni 2010"

Nadany w TVP1 niewiele ponad dwa tygodnie po katastrofie smoleńskiej dokument Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego "Solidarni 2010" przedstawiał emocje, reakcje i wypowiedzi osób, które w dniach bezpośrednio po 10 kwietnia przychodziły pod Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu, by oddać hołd parze prezydenckiej i innym osobom, które zginęły w katastrofie prezydenckiego Tu-154. W emocjonalnym dokumencie znalazły się kontrowersyjne opinie i mocne słowa. Ludzie obwiniali za katastrofę polski lub rosyjski rząd, sugerowali, że wypadek samolotu prezydenta w Smoleńsku to był zamach, a "premier Tusk ma krew na rękach".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (394)

  • costa3500

    0

    Jak większość polskich knotów za pieniądze/drobne/ zebrał klakę.

  • jelesnia

    0

    Tak - panie Pospieszalski ! Istnieje pewna partia,.... pewna grupa ludzi, którą można w życiu tak bezkarnie traktować.Zgadzam się z panem, ale nie powinien pan posługiwać się niedomówieniami - krązyć w obłokach, lecz powiedzieć, o jaką partię się panu rozchodzi.... Jeżeli panu umysł odmawia posłuszeństwa, to pragnę panu podpowiedzieć że to obraz PIS - u. Pan podobnie jak Macierewicz, wyglądacie jakbyście spadli z księżyca........Podobają się wam manifestacje, celebracja, UFO, demonstrowanie ( fałszywej pobożności ) w świetle reflektorów kamer itp.... prosty lud wierny, wszystko kupi, a jeszcze - jezeli jakiś oszołom podpali lud, że te szatany chcą walczyć z krzyżem i wiarą, to już koniec. Odsyłam tu tych " nawiedzonych, do zapoznania się z historią wojen krzyżowych........ za które nasz rodak Papież - Jan Paweł 2 w czasie swojego pontyfikatu - przepraszał.
    Wy macie inne spojrzenie na te sprawy i dlatego według ludzi myślących, te demonstracje są sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i szkodliwe dla Kościoła Katolickiego i dla państwa.
    Chcecie ofiarować Bogu modlitwę za tragicznie zmarłych, umówcie się razem z tym
    " przedstawicielem męczenników ",- w kościele ( za filarem i odmówcie z nabożeństwem Ojcze nasz... - bez fleszy, Video i famfar..... ) - .....ale wam przecież nie o to chodzi.... Chodzi o spektakl medialny..... pokazanie kuklły z wieńcem,.... w otoczeniu " wiernych ", z różańcami w ręku....z okrzykami " obrońców krzyża... i wiary !... bo to jest nośny sygnał.
    Gdyby można było zapytać Pana Jezusa: jak należy postąpić w tej sprawie, przypuszczam, że dał by taką samą odpowiedź jak na zapytanie faryzeuszów : czy należy płacić dziesięcinę cesarzowi ? Na pewno nasz Pan, by zapytał: Do kogo należy ta moneta ? ( w naszym wypadku - Pałac " ) ?... - Więc oddajcie - co cesarskie cesarzowi, a krzyż, który zawłaszczyliście harcerzom, wrócić im, by zgodnie z ich intencją, zrealizowali cel swojej pielgrzymki, i następnie przenieśli go do kościoła, bo tam winno być jego miejsce. Tak to powinno być, ale ja wiem, że wy się z tym nie zgadzacie, bo wy macie" swojego proroka, którego dewizą jest Alleluja i do przodu... ( tylko po co tyłem ? .... )
    Niedawno w TVP usłyszałem wypowiedź pewnego zacnego duchownego z Wrocławia, który na temat tych " igrzysk na placu Krakowskim ", wypowiedział znamienne słowa cytuję: " Rzeczy święte, są podatne na nadużycia ".
    . Człowiek - patrząc na dziwactwa wyprawiane- pod dyktando "zawiedzionego w swoich ambicjach- przedstawiciela męczenników ", pyta siebie, czy jakaś część cudów uznawanych przez Kościół, to aby nie mistyfikacja, lub wymysł chorej - czy urojonej wyobraźni ?...
    Przy tej okazji - te moje szatańskie myśli, chciałem dać pod rozwagę naszym hierarchom Kościoła Katolickiego, gdyż nie reagują na sytuacje gdy kartą przetargową dla załatwienia spornego problemu, staje się krzyż. Przykład 1. : - Gdy nie udaje się przekonać władze, aby w danym miejscu ........ nie budowano supermarketu, to"cudotwórcy " postawili krzyż. - i stał się cud !.......bo z krzyżem walczyć nie wolno....Przykład ?.... Proszę - Sosnowiec. Przykład 2. to Krakowskie Przedmieście.
    Eskalacja tych wojen Polsko - Polskich nikomu nie jest potrzebna.....

  • zayatz123

    Oceniono 1 raz 1

    Leni Riefenstahl mogła by się wiele nauczyć...

  • abp_anton_lavey

    0

    @lodzermensz1
    > Rozumiem, że znacznie łatwiej jest wierzyć facetowi, który nie mając czasu na czytanie
    > fachowej literatury socjologicznej i antropologicznej postanowił wymyślić memy?

    Ten facet jest naukowcem o uznanym dorobku. Twoja insynuacja, że nie czytał on "fachowej literatury socjologicznej i antropologicznej" nie ma żadnych podstaw. Skąd niby to wiesz?

    Ale przede wszystkim na twoim miejscu nie powoływałbym się na "fachową literaturę", zwłaszcza antropologiczną bo ta wydaje wyrok śmierci na twojego Mzimu. Jak i na każdego innego zresztą też. Czas pogodzić się z tym elemetarnym faktem, że żaden bóg nie istnieje, nie wyłączając górskiego kobolda z jaskiń góry Synaj, znanego jako Yahwe.

  • romp

    0

    pytam się tylko o bohaterskie czyny braci kaczńskich
    jeżeli są to dlaczego mam minusy ,chyba że ich nie ma to rozumiem
    ci co mówicie o honorze ,patriotyźmie,ojczyźnie powiedzcie coś ,choć jeden przykład
    udowodnijcie że nie mam racji i że jarosław rozumie pojęcia bóg ,honor i ojczyzna

  • litrahalf

    Oceniono 1 raz 1

    U takich ludzi jak Pospieszalski, nibydziennikarze z Gazety polskiej czy Rzeczypospolitej nie widzę żadnego patriotyzmu czy konserwatyzmu (sam jestem konserwatystą), a jedynie najzwyczajniejszą podłość.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX