Skomentuj:
Komentarze (79)
-
Terapia tak ale za własne pieniądze a jak macie na narkotyki to miejcie i na terapie!!!!A jak nie to zdychajcie!!!!CHWASTY NALEŻY WYRYWAĆ .I nie piszcie takich eleboratów bo nie wiem czy ktoś je czyta.
-
cillian1
Muszę szczerze powiedzieć że terapia skutkuje mimo że jest za darmo. Naprawdę można się wiele dowiedzieć i porozmawiać z osobą która jest na dobrą sprawę obca. -
dobrze napisałeś falconiformes.
-
Jedyną obroną przed narkotykami jest ich LEGALIZACJA.
Z narkotykami NIKT NIGDY NIE WYGRAŁ.
Ale jak wiemy legalizowanie nikomu się nie opłaca.
Polecam na YT "Jack Cole o narkotykach". -
xyz624
masz rację, ale ja bym nie robił terapii. Zwłaszcza za budżetowe pieniądze, alkoholikom też bym nie pomagał.
Nie umiesz sam sobie pomóc, zapłać za pomoc. Nie masz kasy - sorry! Ludziom bez nałogów, nikt nie pomaga wyjść na prostą co miesiąc. Więc dlaczego pomagać tym z nałogami?
Każdy ma wybór, ja nie palę trawki - nie lubię, chce mi się po niej spać i przymula. Impreza odpada. Cięższe narkotyki - przestałem. Dwa razy miałem taki zjazd, że dałem sobie na luz. Więc można, tylko trzeba postanowić. Niestety dalej popalam :( Alkohol - nadal. Raz więcej raz mniej :)
Pozdrawiam. -
Widać wszyscy się znają na temacie. Pozwólcie że ja się wypowiem bo problem mnie dotyczy bardziej niż Was wszystkich. Jestem narkomanem aktualnie poddaję się terapii. Jestem 4 miesiące czysty ale nie w tym rzecz. Pomimo że sam miałem duży problem jestem za zezwoleniem na posiadanie małej ilości narkotyku na własny użytek. Poza tym jeśli dostęp byłby legalny nie wypełniało by mi połowy każdego dnia staranie się o załatwienie kolejnej działki fety czy sztuki trawy, można by ten czas o wiele lepiej spożytkować. Jeszcze kwestia niesienia przy sobie trawki pod strachem wylądowania w więzieniu nie działała dobrze na moją psychikę. Przesiedzenie na dołku 24 godzin tylko dlatego że znajomy akurat coś miał przy sobie kiedy z nim tylko rozmawiałem i zostaliśmy zatrzymani też nie jest chyba sprawiedliwe. Mieszkam w małej mieścinie gdzie 80% ludzi w przedziale wiekowym od 16 do 25 lat pali trawkę czy to nałogowo czy też okazyjnie. Sam należałem do tego grona i dobrze wiem że strach ogarnia wszystkich na samą myśl o policji która tylko robi nagonki i bezpodstawne przeszukania i rewizje, ale mimo to nadal palą i wciągają chowając się po kątach. Nie mówię że narkotyki są dobre bo mi zniszczyły życie, ale czy młody człowiek mający ochotę raz na jakiś czas zapalić skręta nie może spokojnie iść ulicą z 0,5g w kieszeni nikomu nie szkodząc i sobie zapalić w domu? Kiedy inny pijany po imprezie zgwałci jakąś dziewczynę albo wybije szybę w samochodzie i nie poniesie za to konsekwencji. Wiem po sobie, że to nie jest problem natury prawnej ile zdrowotnej bo skoro mój organizm się uzależnił przez spróbowanie czegoś zakazanego nielegalnego co lepiej smakowało niż ogólnodostępne piwo czy papierosy, to i tak wiem że żadna policja i więzienie mnie z tego nie wyleczą. To interwencja najbliższej rodziny skłoniła mnie do terapii i wygrzebania się z tego problemu. Także proszę nie nazywać mnie śmieciem czy ćpunem którego trzeba zamknąć w wiezieniu za to że popełniłem błąd i mam słaby podatny organizm. Ja akurat mam szczęście że nie zostałem przyłapany ze skrętem przez policję i moje życie nie zostało skreślone w kryminale, a mogło tak być i zapewne nie miałbym szans na powrót do normalności. Podsumowując terapia na pewno jest lepsza niż 3 lata więzienia za skręta więc jestem za tą ustawą jak najbardziej ponieważ problem "posiadania nieznacznej ilości, na własny użytek" mógł dotyczyć również mnie...
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





