"Pospieszalski nie powinien mieć zakazu wstępu do TVP" - deklaruje Juliusz Braun

as
15.03.2011 , aktualizacja: 15.03.2011 10:23
A A A Drukuj
P.o. prezesa TVP stawia na pluralizm. I zapowiada, że chce porozmawiać z Janem Pospieszalskim na temat jego ew. powrotu do telewizji publicznej. - To nie jest osoba, która powinna mieć zakaz wstępu do TVP - podkreślał Juliusz Braun. Według gościa TOK FM Paweł Miter nie powinien być jedynym, który odpowie za słynną sprawę załatwienia pracy w TVP dzięki fałszywemu e-mailowi z Kancelarii Prezydenta.
Juliusz Braun
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Juliusz Braun
Juliusz Braun od dwóch tygodni pełni obowiązki prezesa TVP. Zapowiada, że nie zamyka drzwi przed Janem Pospieszalskim. Choć jedna z pierwszych podjętych przez niego decyzji dotyczyła tego, że program kontrowersyjnego publicysty nie wraca na antenę.

- Pospieszalski nie jest osobą, która powinna mieć zakaz wstępu do telewizji. Na pewno nie. W TVP jest miejsce na różne poglądy i punkty widzenia - mówił Juliusz Braun w Poranku Radia TOK FM. - Chciałbym z panem Pospieszalskim, którego znam od dawna, porozmawiać spokojnie - zapowiedział p.o. prezesa TVP.



Pytany przez Dominikę Wielowieyską, czy w telewizji publicznej jest miejsce na prezentację filmów Jana Pospieszalskiego "Krzyż" i Joanny Lichockiej "Mgła" Braun odpowiedział: "nie widziałem tych filmów, być może to jest dobry materiał do jakiejś dyskusji na antenie". - Z założenia staram się nie wykluczać niczego. Poza przekazem nierzetelnym - deklarował.

Kara nie tylko dla studenta

Według Julisza Brauna słynna sprawa Pawła Mitera "to kompromitacja kilku urzędników". Komentując "prowokację" studenta, który podszywając się pod szefa Kancelarii Prezydenta błyskawicznie załatwił sobie pracę w TVP, unikał stwierdzenia, że to kompromitacja telewizji publicznej. - Tam setki ludzi porządnie pracują - podkreślał.



Firma prowadzi kontrolę i zapowiada złożenie doniesienia do prokuratury w sprawie oszustwa. - Już Adam Mickiewicz powiedział - my na nieobecnych całą winę zwalim - tak p.o. prezesa TVP podsumował dotychczasowe wyjaśnienia składane przez osoby, które uczestniczyły w "zatrudnianiu" Mitera. Pracownicy telewizji całą winę zrzucają na nieżyjącego prezesa Włodzimierza Ławniczaka, do którego dotarł pierwszy e-mail od studenta.

- To pokazuje pewien patologiczny sposób myślenia: ktoś zadzwonił z jakieś kancelarii, to my zatrudnimy. Nawet gdyby chcieli tego młodego człowieka zatrudnić, to trzeba było zapytać o kwalifikacje, dorobek i wszystko od razu by się wyjaśniło. Ta procedura była skrajnie patologiczna - komentował Julisz Braun.

Gość Poranka Radia TOK FM uważa, że Miter nie powinien być jedyną osobą, która poniesie konsekwencje prowokacji. - Gdyby jedynie ten chłopak miał ponieść karę to byłoby nie do przyjęcia. Czekam więc na wyniki wewnętrznego śledztwa - powiedział Braun.

Nowa ustawa medialna nie taka straszna

P.o. prezesa TVP - a w przeszłości przewodniczący KRRiT - uspokajał w TOK FM wszystkich zaniepokojonych zapisami nowej ustawy medialnej. Nowelizacja, która trafiła już do Senatu, wprowadza przepisy dotyczący internetu. I to właśnie one najbardziej niepokoją ekspertów.

Julisz Braun przyznał, że ustawa "jest dość trudna". - Ale w innym miejscu jest definicja tego, co jest usługą audiowizualną. Blog nie jest usługą audiowizualną w myśl tych przepisów. Nie ma groźby, żeby blogi trzeba było rejestrować. To nadmiernie nerwowa reakcja - powiedział gość TOK FM.

Według Brauna jeśli pojawią się jakieś uwagi do nowelizacji ust. medialnej "zostaną uważnie wysłuchane" w Senacie.

Minister Arabski naciskał na publiczne media Skandal - ocenia opozycja>>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (16)

  • sher-rif

    0

    Dobrze,że przynajmniej Braun nie pozwala się temu typowi panoszyć.Pewnie nakręciłby film pod tytułem-Solidarni z Japonią 2011-jak Tusk i Schetyna zrobili tsunami.

  • jerzy.zywiecki

    0

    Pośpieszalski napewno nie powinien mić zakazu wstępu do TVP - nikt takiego zakazu nie powinin mieć - ale programów w TVP robić nie musi,gdyż przyniósł tej telewizji ogromne straty w postaci utraty odbiorców i abonamentu.

  • co.ty.powiesz

    0

    No to Braun ma przechlapane i na jego miejscu zaczęłabym szukać nowej pracy. No bo jak to tak wprost, i do tego w medium Agory, powiedzieć, że Pospieszalski nie powinien mieć zakazu wstępu do TVP. Gorzej: że "w TVP jest miejsce na różne poglądy i punkty widzenia". Tak nie może być! Nie po to zdobyliśmy wieżę Babel, żeby wpuszczać tam kogoś, kto ma inne poglądy, niż te najbardziej słuszne, formułowane na Andersa 21, a przyprawiane w otoczkę propagandową na Czerskiej 8/10...

  • tadek-1

    Oceniono 1 raz 1

    Ze minister Arabski poprosil kolege o pomoc jest "mniejszym zlem". Prosba nie odniosla jednak oczkiwanego skutku, po prostu zostala za bardzo naglosniona. Z drugiej strony nieodpowiedzialnosc, bezmyslnosc "dziennikarzyny" ktory nie za bardzo wie, ktore pytania moga zaszkodzic w obecnej sytuacji Polsce. Nie potrafi zrozumiec ze niektorych pytan, w danej chwili nie powinno sie zadawac. Ale takich mamy....

  • frankyy

    Oceniono 5 razy 3

    Pospieszalski może sobie chodzić po korytarzach TVP byle go nie wpuszczali na antenę.

    Tak żałośnie propagandowe programy to tylko w PRL się zdarzały.

    Publiczna tv powinna być wolna od agitek i politruków.

    Niestety przykład zatrudnienia studenta Mitery wskazuje że pracownicy TVP maja mentalność carskich urzędników.
    Studentowi należ dać nagrodę za zdemaskowanie tego procederu.

  • pitu.kitu

    Oceniono 4 razy 2

    Braun nie bądź taki poprawny politycznie, bo pisdy kiedy rządziły TVP nie miały żadnych skrupułów, aby nieswoich wycinać w pień.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX