Najdroższa trasa w Polsce już popękana. "Przykro patrzeć na taką fuszerkę"

psm, PAP
09.03.2011 , aktualizacja: 09.03.2011 15:17
A A A Drukuj
Otwarcie Trasy S8 Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta Otwarcie Trasy S8
PRZEGLĄD PRASY. Pęknięcia jezdni, nierówna nawierzchnia, błędy w oznakowaniu i wytarte pasy ruchu. Tak wygląda najdroższa trasa w Polsce, S8, niespełna dwa miesiące po otwarciu - wytyka "Życie Warszawy".
Trasa S8
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Trasa S8
- Aż przykro patrzeć na taką fuszerkę. Spękania asfaltu widać już dziś na zjeździe z ul. Warszawskiej na trasę ekspresową S8 w stronę Lazurowej - mówi gazecie wójt Starych Babic Krzysztof Turek. - To przerażające, bo na tej trasie jeszcze prawie nie ma ruchu - dodaje ekonomista Adrian Furgalski. Zauważa, że otwarcie S8 w styczniu tego roku było przecież tylko preludium do wpompowania w nią w 2012 roku ruchu z autostrady A2. Można więc spodziewać się najgorszego.

Jak zaznacza "ŻW", droga krajowa S8 na terenie Warszawy to najdroższa trasa w Polsce. 10,4 km kosztowało aż 2 mld 270 mln zł. Wychodzi 218 mln zł za kilometr. Kontrakt zgarnęło konsorcjum Budimeksu, Strabagu, Warbudu i Mostostalu Warszawa. - Pęknięcia na nowej jezdni? Pierwsze słyszę. Jutro tam pojadę i to sprawdzę - obiecuje dyrektor kontraktu Włodzimierz Bilski z konsorcjum wykonawczego. - Ewentualne usterki będziemy naprawiać. Czekamy, aż się ociepli - podkreśla.



GDDKiA odebrała w styczniu S8 od wykonawcy warunkowo. Wskazywała na liczne uchybienia w jej budowie, w tym na niską jakość warstw bitumicznych, czyli na "za mało asfaltu w asfalcie".

O superdrogiej fuszerce trasy S8 pisze dziś obszernie "Życie Warszawy".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (347)

  • slavik222

    Oceniono 1 raz -1

    Gdyby Kaczory z Ziobrem były u władzy...
    Ziobroooo wracaj..
    Ale gdyby się okazało,że za czasów Kaczynskich taki bubel zbudowano-to jazgot Olejników, Lisów i innych piesków byłby przeraźliwy....

  • baby1

    Oceniono 1 raz 1

    Niestety wszystko tak działa. Bierzesz "fachowca" płacisz mu ile chce, a za rok naprawa. Całkowicie brak jakiejkolwiek odpowiedzialności. Może to was zdziwi, ale ostatni raz spotkałem solidnego rzemieślnika za czasów PRL-u.

  • fuiio

    Oceniono 1 raz 1

    W/G instrukcji z wciąż a nawet coraz bardziej aktualnego fimu instruktażowego (zgadnijcie co to za film Barei) wystarczy tylko zrobić protokół zniszczenia.Bufetowa tez widziała ten film i wyciagnęła właściwe wnioski..

  • zz26

    Oceniono 1 raz 1

    200 baniek za kilometr......

    czemu nikt nie krzyczy?
    czemu komisji zadnej niema? gdzie cba?

  • marek610.0

    0

    młodszy_szerogowy Trzeba nie miec muzgu by uwazac, ze lustracja i dekomunizacja załatwiłaby sprawe fuszerki na budowach dróg. to własnie nowe "elyty" zlodziei powiazane z zachodem to wszystko robia. Prawdziwy komunista nigdy nie kradłm i nie oszukiwał osiolku patentowany.

  • szary212

    0

    Zaprosić Turków do pomocy, oni kują drogi w najtwardszych skałach, i w najpodlejszych klimatach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX