Zabójca Roberta Kennedy'ego nie wyjdzie warunkowo z więzienia

ps, PAP
03.03.2011 , aktualizacja: 03.03.2011 07:14
A A A Drukuj
Sirhan Sirhan, zabójca Roberta Kennedy'ego Fot. Ben Margot AP Sirhan Sirhan, zabójca Roberta Kennedy'ego
Kalifornijska Rada ds. Zwolnień Warunkowych odmówiła przedterminowego zwolnienia Sirhanowi Sirhanowi, zabójcy Roberta Kennedy'ego.
Marzec 1967, Robert Kennedy (po lewej) z bratem Edwardem podczas obrad Senatu
Fot. Anonymous AP
Marzec 1967, Robert Kennedy (po lewej) z bratem Edwardem podczas obrad Senatu
Rada uzasadniła swą odmowę tym, że 66-letni obecnie Sirhan nie wykazał dostatecznej skruchy ani zrozumienia wagi zbrodni, której się dopuścił 4 czerwca 1968 r.

Podczas przesłuchania Sirhan, który jest Palestyńczykiem wyznania chrześcijańskiego, oświadczył członkom Rady, że odczuwa smutek, ale nie pamięta zabójstwa Kennedy'ego w kuchni hotelu Ambassador w Los Angeles, kilka minut po tym jak Kennedy obwieścił swoje zwycięstwo w prezydenckich prawyborach w stanie Kalifornia.

Sirhan postrzelił wówczas jeszcze pięć innych osób, ale wszystkie przeżyły. Ameryka nie otrząsnęła się jeszcze wówczas z szoku po zabójstwie pięć lat wcześniej starszego brata Roberta, prezydenta Johna F. Kennedy'ego.

Wbrew obiekcjom rodziny Kennedych, która oświadczyła, że nie chce dalszego zabijania, Sirhan został skazany na śmierć. Jednak w 1972 r. kiedy Sąd Najwyższy USA na krótko zniósł najwyższy wymiar kary, zamieniono mu ten wyrok na karę dożywotniego więzienia. Odsiaduje ją w więzieniu stanowym w Coalinga.

Po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. Sirhana przeniesiono do pojedynczej celi bowiem stał się ofiarą agresji ze strony współwięźniów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • mangusta3

    0

    dziś chyba nikt nie wierzy już, że ten osobnik z własnej inicjatywy strzelał do kandydata na prezydenta, według najczęściej powtarzanych wersji zabójstwo zarządził kompleks militarno-przemysłowy czyli amerykańska oligarchia a cały plan zorganizowania i przygotowania zamachu powierzono ludziom z CIA...

  • zyx.123

    Oceniono 2 razy 0

    A ch..j kogo obchodzi jakiego on wyznania - może by tak już przestać dowalać innym religiom. Nawet jeśli judaizm jest najważniejszy. J.hwe tego nie pochwala.

  • distefano5

    Oceniono 1 raz 1

    Powinien siedzieć do końca dni swoich. Dobrze dla niego że siedzi w USA .W innym kraju być może popełniby samobójstwo przez powieszenie się.

  • po.eb

    Oceniono 2 razy -2

    acucell

    i Tupoleva to tez Amerykanie POmylencu ?

    wiesz co Kadaffi pierdzi ze Amerykanie wywolali rewolucje sprzedawajac zatruta kawe ?

    no i stonka ...

    a teraz walnij sie antena TVN Erewan w ten pusty leb

  • acucell

    Oceniono 3 razy -1

    milosc-mez-czyzna.pl godzinę temu
    "W Stanach zjednoczonych nie wypuszcza się zwyrodnialców na wolność,jak to ma miejsce w Polsce." => albo zabija sie niewinnych na krzesle elektrycznym

    Podpowiem ci bo widze,ze nie masz pojecia o tym. Ludziom, których FBI i Departament Sprawiedliwości uznały za "czołowych międzynarodowych terrorystów". Jednym z nich jest Orlando Bosch, którego FBI oskarżało o 30 zamachów terrorystycznych - również na terytorium USA - a Departament Sprawiedliwości nazwał go człowiekiem zagrażającym bezpieczeństwu USA, i domagał się jego deportacji. [Bosch przeprowadził m.in. zamach na samolot pasażerski kubańskich linii lotniczych w 1976 r., w którym zginęły 73 osoby]. Prezydent Bush senior ułaskawił go i Bosh żyje teraz szczęśliwie na Florydzie, współpracując z komórkami terrorystycznymi, które atakują Kubę z terytorium USA.
    Weźmy jeszcze inny przypadek: Haiti, gdzie na początku lat 90. szalał potworny terror. Głównym jego siewcą był Emmanuel Constant, dowódca grup paramilitarnych kooperujących z CIA, odpowiedzialnych za zamordowanie około czterech tysięcy ludzi. Gdy do władzy powrócił Jean-Bertrand Aristide [wcześniej obalony w zamachu stanu], Constant zbiegł do USA i żyje spokojnie w Queens w Nowym Jorku. Haiti wielokrotnie prosiło o jego ekstradycję, ale USA wszelkie prośby po prostu ignorowało. Innym terrorystą chronionym przez USA jest Luis Posada Carriles, wspólnik Boscha w zamachu na samolot pasażerski. Odsiadywał wyrok w Wenezueli - to nad jej terytorium wysadzili kubański samolot - jednak w cudowny sposób zbiegł z więzienia. Znalazł schronienie w Salwadorze w bazie wojskowej, skąd razem z płk. Oliverem Northem [postacią nr 1 afery Iran-contras z lat 80.], dostarczał broń dla terrorystycznych operacji contras w Nikaragui. Przypomnę, że za udział w tej operacji USA zostały potępione przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości i członków Rady Bezpieczeństwa. Potem Posada Carriles uczestniczył w innych akcjach terrorystycznych, wreszcie przyjechał do USA. Wenezuela domaga się jego ekstradycji - USA mają z tym krajem traktat o ekstradycji - ale do tej pory bez skutku.

  • gh83

    Oceniono 2 razy 0

    @anty.pies: skoro ktoś zrobił film i umieścił na YouTube, to to MUSI być prawda!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX