Sąd oddalił pozew zawiedzionego wyborcy PO

a, PAP
01.03.2011 , aktualizacja: 01.03.2011 20:04
A A A Drukuj
Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił pozew Dominika Jafry, który domagał się od PO symbolicznej złotówki za doznane straty moralne w związku z tym, że partia ta nie wprowadziła - jak obiecywała - jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu.
Poseł Wójcik wręcza Dominikowi Jafrze kodeks wyborczy
źródło: gazeta.pl
Poseł Wójcik wręcza Dominikowi Jafrze kodeks wyborczy
Sąd uznał, że pozew nie ma oparcia w żadnych przepisach prawnych. W tej sytuacji nie doszło też naruszenia dóbr osobistych Dominika Jafry, gdyż mężczyzna nie wykazał tego w swoim wniosku.

- No cóż. Mamy takie prawo - powiedział po ogłoszeniu wyroku Jafra. Zapowiedział też, że złoży w tej sprawie apelację. Mężczyzna ma na to 14 dni od dnia doręczenia uzasadnienia wyroku.

"PO zawiodła moje zaufanie"

Przed rozprawą Jafra powiedział, że podpisał podczas akcji zorganizowanej przez PO listę poparcia dla okręgów jednomandatowych, które partia miała wprowadzić po zdobyciu władzy, bo ufał Platformie.

- PO nie dotrzymała tak ważnej dla mnie obietnicy przedwyborczej, przez co straciłem zaufanie do partii politycznych. Straciwszy zaufanie, nie mogę brać udziału w wyborach. Doznałem straty moralnej - tłumaczy pan Dominik, dlaczego skierował sprawę do sądu. - I tu nie o pieniądze chodzi, ale o zasady. Chcę, by PO przekazała zapłatę na rzecz Towarzystwa Przyjaciół Dzieci - dodaje.

PO nie ma nic przeciwko takim inicjatywom

Posłowi Markowi Wójcikowi, który reprezentował na rozprawie PO, podoba się inicjatywa Dominika Jafry. Jednak, według polityka, jest ona źle ukierunkowana. - Uważam, że ten pan powinien pozwać te wszystkie ugrupowania, które uniemożliwiają nam (PO) zmianę konstytucji w celu wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu - powiedział.

Poseł namawia Jafrę do tego, by w tegorocznych wyborach parlamentarnych zagłosował na Platformę, ponieważ wreszcie wprowadziła jednomandatowe okręgi wyborcze do Senatu, oraz w wyborach samorządowych we wszystkich gminach prócz miast na prawach powiatu. - W związku z czym, jeśli idea jednomandatowych okręgów wyborczych jest mu bliska, to z całą pewnością powinien oddać na nas głos - mówił poseł, który wręczył Dominikowi Jafrze tuż przed rozpoczęciem rozprawy kodeks wyborczy.

Nie udało się, bo PSL się nie zgodził

W kwietniu 2008 r. po negocjacjach ze swym koalicyjnym partnerem, Platforma zrezygnowała z jednego ze swych sztandarowych pomysłów wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych do Sejmu. Na taką ordynację nie zgodziło się PSL.

Platforma, wychodząc naprzeciw ludowcom, proponowała wprowadzenie w wyborach do Sejmu ordynacji mieszanej, w której 230 posłów wybieranych byłoby w jednomandatowych okręgach wyborczych, 230 - w systemie proporcjonalnym. Jednak i z takiej propozycji ostatecznie się wycofała.

Pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum ogólnokrajowego m.in. w sprawie okręgów jednomandatowych w akcji pod hasłem "4 x TAK" w latach 2004 i 2005 podpisało się ok. 750 tys. obywateli.

W ubr. stacja TVN wyemitowała film dokumentalny pt. "Władcy marionetek", w którym znalazła się informacja, że listy z tymi podpisami zniszczono.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (51)

  • jagrudz

    0

    GŁOSUJ NA PO_PiS dowców to nie długo będzie po rozbiorach!!!

  • woj-77

    0

    W kolejnych wyborach, do Parlamentu, nie tylko partia PO odczuje, jakie mają uwagi obywatele, przy oddawaniu głosów. Wielu posłów, już pewnie nie znajdzie się w Sejmie, bo ludzie nie oddadzą głosu na nich. Problemy społeczne, nadal będą do rozwiązania. A może inicjatywa społeczna, debaty pod patronem "GW"?

  • michu-najlepszy

    Oceniono 2 razy 0

    Oczywiście Temida nie może się odnieść się do obiecanek wyborczych platformy i rządu, ponieważ były tak tendencyjne, absurdalne, że ubliżały zdrowej logice i ośmieszały ludzi, którzy w te zapewnienia uwierzyli, oddając głos na takich kabareciarzy dali im legalizację w imieniu Polski i stali się współwinni zaistniałej sytuacji gospodarczej i długu, jaki został zaciągnięty w ich imieniu. Sąd przyjmując wniosek powództwa członkowi platformy musiałby przypisać współwinę powodowi, a więc wniosek wolał oddalić niż tak skomplikowany przewód procedować.
    Z poważaniem

  • wirus.1

    Oceniono 2 razy 0

    jak tym razem PO uzyska większość to ja wyjeżdzam do RPA tam więcej demokracji

  • zbychuk

    Oceniono 2 razy 0

    @assassin-99 - mylisz sie, konstytucja mowi o formie wyborow (proporcjonalne czy wiekszosciowe), wiec wprowadzenie JOW wymaga wiekszosci konstytucyjnej.
    Nikt nie moze byc odpowiedzialny za cos czego nie byl stanie zrobic. Obietnice wyborcze sa zawsze w postaci "Jesli wyborcy nas wybiora, to my ... i tu nastepuje obietnica".
    I jesli partia nie wygra, czyli nie uzyska wiekszosci obietnicy nie ma!
    Rownie dobrze moglbys zarzucac PiS, SLD czy PSL ze nie spelniaja swoich obietnic. Zadna z tych partii nie ma wiekszosci w Sejmie.
    Dlatego jest takie wazne zeby tym razem PO uzyskala wiekszosc w Sejmie i wtedy bedziemy ja rozliczali z obietnic. A ja tutaj uroczyscie obiecuje, ze jesli PO uzyska ponad 50% i nie dotrzyma obietnic, to bede glosowal na kogos innego w nastepnych wyborach.

  • maaac

    Oceniono 3 razy 3

    @queserasera

    Tak? Niestety wpierw trzeba by ludzie nauczyli się myśleć. Wychodzi taki i mówi - "naleję z próżnego!!!" No i co? Bzdura bez wątpienia, ale są tacy co powiedzą że to w pełni racjonalna obietnica wyborcza.
    Inny przykład. Ktoś mówi "jak będziemy ciężko pracować to będziemy bogaci!". Co słyszą wyborcy? Nie "ciężko pracować" ale tylko "będziemy bogaci" (to akurat przypadek "cudów Tuska" - zdania były "warunkowe" ale "warunki" gdzieś ludziom uciekły).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX