Jak wynika z porównania sondaży zrobionego przez "Gazetę Wyborczą", Platforma wyraźnie traci u 20- i 30-latków. Niespodziewanie zyskała natomiast u najstarszych wyborców. Według TNS OBOP najgłębszy jest spadek wśród najmłodszych: PO straciła aż 21 punktów proc. w grupie 18-24 lata. Ale nie potwierdzają tego sondaże CBOS (tu - zaledwie 3 punkty spadku). W kolejnej grupie, czyli 25-34-latków, sondaże są już zgodne: Platforma straciła 16 punktów (TNS OBOP) i 10 punktów (CBOS). W obu pracowniach widać też niewielki (o 1 lub 3 punkty) wzrost notowań PO wśród wyborców najstarszych, powyżej 65. roku życia.
Kurski: Młodych nie kręci partia władzy - Młodzi ludzie przekonali się, że Platforma nie ma dla nich nic do zaoferowania. A po drugie są nonkonformistami. Nie kręci ich partia władzy a bardziej kręcą ci, którzy mają swoje zdanie, którzy są często niesprawiedliwie atakowani - komentował w Radiu ZET Jacek Kurski. Jaka jest oferta PiS dla młodych? - To są równe szanse i skruszenie tego niskiego sufitu. Chcemy by edukacja otwierała nie tylko korporacje prawnicze dla młodych, ale i dostęp do służby publicznej. Chcemy, by start, ułatwienia dla młodych ludzi, były realne. By np. nie likwidowano programu "Kredyt na swoim" (Jacek Kurski miał na myśli program "Rodzina na swoim" - wygaszany obecnie przez rząd - red.), który jakiejś części młodych małżeństw otwierał szanse na własne
mieszkania, co się pod rządami Platformy dzieje. Chcemy równych szans, uczciwego państwa, bezpłatnej edukacji. Platforma chce to wszystko skomercjalizować. Prowadzi do takiej sytuacji, że państwo za nic nie odpowiada - oskarżał Jacek Kurski.
Dlaczego rośnie SLD? Z porównania sondaży wynika, że na problemach Platformy nieco pożywiła się konkurencja. Bardziej ta lewicowa: SLD urósł z 5 proc. do 13 proc. (według TNS OBOP) i z 7 do 11 proc. (CBOS). Sojusz zyskał dość równomiernie we wszystkich grupach wiekowych, w wielkich miastach i wśród wyborców z wyższym wykształceniem. Zdaniem Kurskiego
Grzegorz Napieralski zyskuje, bo media ciepło i "przesadnie miło" przedstawiają lidera SLD. - Na tle kwaskowatego zgryzu i złych oczu Donalda Tuska Grzegorz Napieralski rośnie - oceniał europoseł.
- A jakie ma oczy
Jarosław Kaczyński? - pytała
Monika Olejnik?
- Bardzo milutkie, naprawdę, proszę się przyjrzeć - zapewniał Kurski. Monika Olejnik zastanawiała się, czy ociepleniu wizerunku prezesa Kaczyńskiego sprzyjałoby pokazywanie go z kotami. - Ja jestem zwolennikiem pokazywania spraw jakimi są naprawdę. - Ale koty są prawdziwe - upierała się dziennikarka. - Ale główną treścią przekazu Jarosława Kaczyńskiego nie sa koty - uciął Jacek Kurski.