"Powiedział, że mogą mnie aresztować i zniszczyć sprzęt. Zrobiło mi się ciepło" [WIDEO]

- Gdy mnie zatrzymali Rosjanie, polski dyplomata, który z nimi był, powiedział, że mnie nie zna, że mogą mnie aresztować i zniszczyć mi sprzęt. Zrobiło mi się ciepło - opowiadał montażysta i operator TVP Sławomir Wiśniewski podczas posiedzenia zespołu parlamentarnego PiS ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154M.
Sławomir Wiśniewski zrobił pierwsze zdjęcia z katastrofy w Smoleńsku. Materiał, który nakręcił amatorską kamerą, pojawił się w telewizjach na całym świecie. - Byłem tam 5-6 min. po zdarzeniu - precyzował Wiśniewski.

W Sejmie opowiadał o szczegółach powstania filmu i o tym, co widział 10 kwietnia na lotnisku w Smoleńsku.

"To nie była sztuczna mgła"

Na wstępie operator zdementował informacje, jakoby głośny dźwięk, który słychać na filmie, był "wystrzałem z broni". - To nie strzał. To był trzask palącego się drzewa - kilkakrotnie powtarzał Wiśniewski.

Posłowie PiS zasypali operatora TVP pytaniami o mgłę. "Czy mogła być sztuczna?", "Czemu słabo ją widać na filmie?" - pytali parlamentarzyści.

- Nawet jako kierowca w takiej mgle nie odważyłbym się pojechać. A to, że mgłę ktoś sztucznie stworzył, uważam za mało prawdopodobne. Sztuczna mgła ma zapach, tu nie było zapachu - mówił Wiśniewski i dalej wyjaśniał: - Eksplozja samolotu rozdmuchała mgłę, dlatego jest słabo widoczna na filmie. Było też ciepło, po katastrofie mgła mogła wyparować. Wiem to od specjalistów.

"Polak kazał zniszczyć sprzęt"

Kilkakrotnie zapewniał, że materiał nie był montowany. A ok. 10-15 sekund, których brakuje na początku filmu, wynika z przełączenia trybu na "long play", by zmieścić więcej nagrania. - Niektórzy sugerowali, że ktoś po trzasku do mnie strzelał, stąd przerwa. Jak ktoś czegoś nie wie, to sobie dopowiada. To była tylko przerwa ze względów technicznych - mówił.

Parlamentarzystów poruszyła relacja Wiśniewskiego z zatrzymania go przez funkcjonariuszy rosyjskiego FSB i FSO. Wraz z Rosjanami obecny był polski dyplomata.- Jak usłyszałem, że jest Polak, to pomyślałem, że jest dobrze, że mnie "nie zastrzelą". Ale polski dyplomata powiedział, że mnie nie zna, że mogą mnie aresztować i zniszczyć sprzęt. Zrobiło mi się ciepło. Poczułem się źle, że Polak się do tego dokłada - mówił operator.

Wiśniewski nie potrafił jednak podać danych Polaka. "Nie przedstawił się", "rozmawiając ze mną mówił dobrze po polsku", "jak by pan mi go pokazał, to bym chyba go poznał", "to raczej nie był Turowski" - mówił operator.

"Metoda na wabia"

Polak ostatecznie szybko odzyskał sprzęt i został uwolniony. - Oddałem kasetę, na której dwa dni wcześniej nagrywałem przylot do Smoleńska premiera. To była metoda wabia, której nauczyli mnie inni operatorzy - mówił Wiśniewski. - Jak funkcjonariusze zabrali mi sprzęt, po jakiś czasie przyjechał pułkownik FSB. Dostałem informacje, że rozbił się prezydencki samolot i zrozumiałem, jaki ogrom tragedii byłem w stanie zarejestrować. Funkcjonariuszom pokazałem ma kamerze, że nic nie nagrałem i mogłem dzięki temu wracać do hotelu - mówił.

Wiśniewski - co słychać w komentarzu filmu - początkowo nie wiedział, że rozbił się TU-154 z prezydentem i 95 pasażerami. Małą kamerą zarejestrował fragmenty wraku, podkreślał, że początkowo nie wyglądało to tak przerażająco jak katastrofa samolotu CASA.- Nie było foteli, ani szczątków ludzkich. Szczęście w nieszczęściu, nie udało się mi się dotrzeć do punktu zero, gdzie tragedia się rozegrała - mówił Wiśniewski.



Więcej o:
Komentarze (182)
"Powiedział, że mogą mnie aresztować i zniszczyć sprzęt. Zrobiło mi się ciepło" [WIDEO]
Zaloguj się
  • chrystiana.pl

    Oceniono 36 razy 32

    .
    Witam

    Jestem niezadowolona, a nawet rozczarowana.

    Tyle naczytałam się o " sztucznej mgle ", " strzałach od ocalałych ", a tu znowu klapa.

    Nawet informacja podana przez dziennikarza z " Gazety Polskiej " o rozmowie człowieka z BOR z własną żoną zaraz po katastrofie zrobiła na mnie duże wrażenie.

    Myślałam jak większość z PIS, a jednak się ktoś uratował i jeszcze miał tyle siły, że potrafił dzwonić do własnej żony, zaraz po katastrofie.

    Teraz zastanawiam się co można by jeszcze wymyślić dla pokrzepienia serc PIS i jego zwolenników.

    Niestety nic rozsądnego nie przychodzi mi do głowy.

    Co teraz powie pierwszy ekspert od katastrof " Macierewicz ", nie mam pojęcia.

    Jest jeszcze jedna opcja możliwa do upublicznienia, to że może przekupiono operatora TVP Sławomira Wiśniewskiego, obiecując mu za to krętactwo, pierwsze miejsce na liście wyborczej do parlamentu, gdzie będzie żył sobie w dostatku za podatników pieniądze.

    Na tym kończę ten przydługi post, życząc wszystkim internautom, miłego popołudnia.
    .

  • jerjar

    Oceniono 28 razy 24

    W czasie tego przesłuchania Macierewicz sugerował Wiśniewskiemu, że wziął lekką kamerę, bo spodziewał się się czegoś specjalnego. Ten się wzburzył, bo poczuł się kolejnym podejrzanym o udział w zamachu, ale cała sprawę załagodziła jakaś posłanka.

    Na własne oczy zobaczyłem ogrom paranoi Macierewicza. To jest niesłychane, jak mawia jego szef i współpacjent, Kaczyński Jarosław.

  • remo29

    Oceniono 28 razy 22

    Ojejku, znowu się nie udało, panie Mącirewicz...
    --
    parada karzełków

  • nicpon007

    Oceniono 30 razy 20

    Znowu Smoleńsk? Zaraz rzucę pawia...

  • hi2per

    Oceniono 23 razy 19

    A miało być tak pięknie dla Antosia i całej reszty pisowców.

  • sklis

    Oceniono 22 razy 18

    W artykule napisano "nie wyglądało to tak przerażająco jak katastrofa samolotu CASA w lesie kabackim"... (pisownia oryginalna) W Lesie Kabackim nie rozbiła się CASA, a Ił-62 "Tadeusz Kościuszko" 9 maja 1987 r. Zginęły wtedy 183 osoby - po dziś dzień jest to najtragiczniejsza katastrofa lotnicza w historii Polski.

  • varissa

    Oceniono 24 razy 18

    A może to był Antoś Macierewicz w przebraniu, żeby go nikt nie rozpoznał?

    Śpieszył się biedaczysko na najbliższy pociąg i nie mógł zawracać sobie głowy
    jakimś tam operatorem!!!!!!!!

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 23 razy 17

    zobaczcie jak dziennikarze sztucznie wywieraja wpływ na spoleczenstwo wmawiajac mu ze to je interesuje hahaha

    wielu ludzi codziennie dziekuje bogu ze wydarzyla sie ta katastrofa i Polska uwolnila sie ( choc duzym kosztem ) od kartofla.

  • bow1

    Oceniono 18 razy 16

    skrupik
    Wyznawców to znajdziesz w kościele, a tu są czytelnicy. Gazeta może nie zawsze super ale zawsze bardziej obiektywna od O Rydzyka i jego politruków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX