"Problem z komiksem o Chopinie jest problemem myślenia stereotypami"

psm
23.02.2011 , aktualizacja: 23.02.2011 15:36
A A A Drukuj
- Problem komiksu o Chopinie to problem myślenia stereotypami, czyli jeżeli mamy komiks, to jest on dla dzieci. U nas nie przyjmuje się, że komiks to element sztuki, medium, które jest przeznaczone również dla ludzi dorosłych - mówił na antenie TOK FM Szymon Holcman z oficyny wydawniczej Kultura Gniewu, które przyjęło zamówienie na kontrowersyjny komiks mający promować kulturę polską.
Komiks
Komiks "Chopin New Romantic"
- Chciałbym wiedzieć jaka jest geneza konfliktu wokół tego komiksu - przyznał w TOK FM Szymon Holcman z oficyny wydawniczej Kultura Gniewu, które przyjęło zamówienie na komiks o Fryderyku Chopinie. - Najbliższą, namacalną śnieżną kulką, która spowodowała lawinę jest materiał TVN Warszawa o komiksie - że to skandal ten "wulgarny" komiks o Chopinie. Dla mnie skandalem jest tak tendencyjny materiał, który potem metodą "kopiuj-wklej" przepisały wszystkie media, nie próbując dociec przyczyn, sensu, początku, nie szukając obiektywizmu i prawdy - dodał.

Antologia "Chopin New Romantic" składa się z kilku komiksów w dwóch wersjach językowych: polskiej i niemieckiej. Autorami poszczególnych części są znani polscy graficy. Bohaterem kontrowersyjnej części narysowanej przez Krzysztofa Ostrowskiego jest postać podobna z wyglądu do Chopina, która wraz ze swoim znajomym, wulgarnym skinheadem, przyjeżdża do więzienia, by dać koncert. Powstanie komiksu sfinansowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych i polska ambasada w Berlinie.

Chopin był tylko inspiracją

- Z mojej perspektywy problem polega na czymś, co jest bardzo głęboko zakorzenione w naszym kraju, czyli na myśleniu stereotypami - mówił Holcman. - Czyli jeżeli komiks, to dla dzieci. U nas nie przyjmuje się, że komiks to element sztuki, medium, które jest przeznaczone również dla ludzi dorosłych.

- Cytowana w materiale telewizyjnym urzędniczka pomyślała, że skoro jest komiks, to może dać go dzieciom na dzień polski. To jest totalny, niewybaczalny błąd stereotypowego myślenia - kontynuował. - Ten komiks od samego początku miał być skierowany do dojrzalszego czytelnika. Absolutnie nie dla dzieci. Miał on prezentować bardzo ciekawą część polskiej kultury, jaką jest komiks, w kilku nowelach jednych z najwybitniejszych polskich i niemieckich twórców.

Holcman podkreślił, że nie miała to być antologia traktująca o Fryderyku Chopinie. - Miał on być tylko trampoliną do powiedzenia czegoś o współczesnej kulturze polskiej - podkreślił. - Chopin funkcjonuje w polskiej kulturze. I o tym są komiksy w tym zbiorku. Ten jeden komiks, który wzbudził kontrowersje, jest wyimkiem, który należy czytać w całości. Komentowanie tego komiksu, nazywając go wulgarnym w oparciu o tę jedną nowelę, mam nadzieję, że o nowelę, a nie dwa kadry, gdzie rzeczywiście padają przekleństwa, jest nieporozumieniem.

Potwierdził to również autor spornego komiksu - Krzysztof Ostrowski. - Chopin miał być tylko pretekstem do opowiedzenia historii - stwierdził w TOK FM. - Ja inspirowałem się tutaj faktem obchodzenia roku chopinowskiego. Chciałem to pokazać w moim wyobrażeniu, w krzywym zwierciadle więziennej celi. Wczoraj przekonałem się, że pozorem jest twierdzenie, że mamy w Polsce świadomość, że komiksy są też dla ludzi dorosłych. To domek z kart, który łatwo zdmuchnąć.

Ministerstwo nie dało wymogów

- Był tylko jeden wymóg dotyczący tego komiksu i to narzucony przez Kulturę Gniewu - wymóg jakości artystycznej - podkreślił w TOK FM Holcman. I podsumował: Antologia o Chopinie to jest współczesny europejski komiks na wysokim poziomie. W tym komiksie nie ma nic, co mogłoby młodzież oburzyć. Nie mam pojęcia, gdzie jest teraz nakład tego komiksu. Z tego co wiem, to ma zostać przemielony. To jest kolejny skandal w tej całej sprawie - podsumował Holcman.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (5)

  • janusi

    0

    Przyjmując za p. Holcmanem, że jego "komiks to element sztuki" cieszmy się ogromnie !!!
    Z czego ? - z tych milionów 'twórców' (a może 'artystów'??), rzucających 'mięchem' jak Polska długa i szeroka, że normalny człowiek nie ma ochoty chodzić po ulicach, jeździć komunikacją miejską itd. itp.
    CZY TO JEST SZTUKA ???
    Sztuką jest tego nie słyszeć...

  • jestem_z_kobry

    0

    ollendorff napisał:
    > Komiks nigdy nie będzie sztuką, tylko zawsze komiksem, tak samo jak ogórek nigdy nie będzie pomidorem.

    Głupoty gadasz. Komiks jest tylko medium, które może być nośnikiem sztuki, choć oczywiście nie musi. Tak samo film, powieść, obraz może być sztuką, choć nie zawsze nią jest (w zasadzie najczęściej nie jest). Komiks niczym się tutaj nie różni.

  • ollendorff

    Oceniono 1 raz 1

    Komiks nigdy nie będzie sztuką, tylko zawsze komiksem, tak samo jak ogórek nigdy nie będzie pomidorem. Sztuka, czyli po prostu kultura przede wszystkim kreuje i pobudza do refleksji, zna tzw. uczucia wyższe, a komiks? no cóż, marne wydarzenie jakich wiele wokół nas. Kultura w takim wydaniu, też można powiedzieć jest jakąś kulturą, ale tą paradną, porównywalną ze spędem ludzi na stadionie i oglądaniem, jak kilkunastu ludzi biega za piłką. To kultura masowa, która z "kulturą artystyczną" a tym bardziej ze sztuką nie ma nic wspólnego. Samozwańczy twórcy takich gniotów zawsze będą próbowali tworzyć do swoich wypocin górnolotną legendę. Komiks, piwo, piłka nożna, stereotypowe zachowania to jedna masa.

  • antydupek

    Oceniono 1 raz -1

    a dlaczego to mielić, niszczyć?
    nie dało by się tego sprzedać właściwszemu odbiorcy?
    państwowe to w PL niczyje, marnować wolno?!
    a prawo o materialnej odpowiedzialności urzędnika?

  • tc2

    Oceniono 2 razy 2

    nie nie nie

    Problemem nie jest myślenie stereotypami, tylko analfabetyzm i brak myślenia w ogóle. Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Brak umiejętności objęcia rozumem pojęcia ironia, autocytat, kpina. Możność rozumienia tylko najprostszego przekazu, najkrótszymi zdaniami, jak najpodobniejszymi do innych zdań, często powtarzanych.

    Tak samo było z 'penisem Palikota'. 99% ludków kompletnie nie zrozumiało o co mu chodziło. Nie ogarnęło tego co się działo z kobietami w lubelskich aresztach, nie dotarło do nich, że dopiero po straceńczej akcji Palikota tamtejszych gliniarzy wzięto za wszarz i ukrócono ich bandytyzm.

    Czy my tu w Polsce nie uczymy się czytać?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX