Brudziński: Kempa zostaje, mimo egzaltacji kolegów

prot, PAP
11.02.2011 , aktualizacja: 11.02.2011 14:04
A A A Drukuj
Joachim Brudziński Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG Joachim Brudziński
- Kierownictwo PiS, mimo egzaltacji niektórych kolegów, nie odstąpi od decyzji w sprawie powierzenia Beacie Kempie pełnienia obowiązków szefa struktur świętokrzyskich PiS - zapowiedział w Szczecinie poseł PiS Joachim Brudziński.
- Na pewno nie będzie żadnych zmian pod wpływem wczorajszych egzaltacji moich kolegów. Na pewno kierownictwo partii od tych decyzji nie odstąpi. Poseł Kempa jest liderem w województwie świętokrzyskim i na niej spoczywa odpowiedzialność pogodzenia wszystkich i przygotowania partii do wyborów parlamentarnych - powiedział dziennikarzom Brudziński.

Europoseł Jacek Włosowicz i senator Grzegorz Banaś otwarcie skrytykowali decyzję Komitetu Politycznego PiS o rozwiązaniu świętokrzyskiego zarządu partii. Obaj oświadczyli, że "decyzja Komitetu Politycznego jest dla nich nie do przyjęcia".

"Były konsultacje z terenem"

Brudziński dodał, że organizacja świętokrzyska PiS jest bardzo ważna m.in. dlatego, że jest najliczniejsza w kraju. Stąd decyzja władz krajowych PiS o powierzeniu obowiązków szefa okręgu posłance Kempie. Wyjaśnił, że tamtejsze struktury nie potrafiły wyłonić lidera po śmierci Przemysława Gosiewskiego.

Zapewnił także, że wbrew temu, co twierdzą Włosowicz i Banaś, władze krajowe partii przeprowadziły konsultacje z parlamentarzystami świętokrzyskimi przed podjęciem decyzji. Brudziński podkreślił, że zdecydowana większość z nich zaakceptowała je.- To nie centrala partii to rozwiązanie sobie wymyśliła, tylko była taka sugestia tamtejszych działaczy, by pojawiła się osoba spoza regionu, która mogłaby dać gwarancję pogodzenia wszystkich środowisk" - powiedział.

Nie będzie kar dla sfrustrowanych działaczy

Brudziński wyraził też nadzieję, że Kempa poradzi sobie z tym zadaniem. Jak dodał, jest ona politykiem racjonalnym i wie, że sukces można osiągnąć, gdy będzie zgodna współpraca. - Rozumiem frustrację senatora Banasia, który być może miał nadzieję, że to on zostanie liderem. Tylko, żeby zostać liderem to nie wolno mieć tylko nadziei czy aspiracji, ale również zdolność pozyskiwania współpracowników - dodał.

Pytany, czy władze partii będą dyscyplinować Banasia i Włosowicza, odparł, że jeśli postępowanie obu polityków będzie realnie zagrażać sytuacji wewnątrzpartyjnej, wtedy działania dyscyplinujące mogą być podjęte, ale - jak zaznaczył - w partii jest miejsce na wyrażanie swoich opinii. - Na pewno nie będziemy podejmować żadnych ruchów nad wyraz gwałtownych czy nieprzemyślanych - podkreślił.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (37)

  • eugenia.pigwa

    0

    PiS to partia kadrowa, która wysyła swych funkcjonariuszy na zagrozone przez amatorskie działania odcinki. Tak działali bolszewicy i ich polska wersja - PZPR. Terenowe listy wyborcze układane są w centrali - biurze lub komitecie politycznym, a teren ma tylko słuchać i agitować. Nazywa się to centralizmem demokratycznym i z demokracją nie ma nic wspólnego, bo słuzy do trzymania za mordę.

  • lancas

    Oceniono 1 raz 1

    TY PARSZYWY BANDYTO!!!!!!!Na ciebie gnoju tylko RYSZARD C.

  • pollack5

    Oceniono 1 raz 1

    Dziś mamy Kielecczyznę
    Und morgen ganze Welt!!!

  • mlody.polski.kartofel

    Oceniono 1 raz 1

    Uwaga na portfele !

  • emigrant_1984

    Oceniono 1 raz 1

    Towarzyszka Kempa ma zaufanie Komitetu Centralnego z Pierwszym Sekretarzem na czele.

  • dariuszbarto

    Oceniono 1 raz 1

    Poseł JOJO wytłumaczy ,,kolegom,, z Kielc że muszą oddać
    -zegarek
    - telefon komórkowy
    -legitymację
    -portfel
    On wie jak to się robi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX