Palikot chce w sali Sejmu gwiazdy Dawida i krzyża prawosławnego

mig, PAP
08.02.2011 , aktualizacja: 09.02.2011 11:39
A A A Drukuj
Janusz Palikot Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta Janusz Palikot
Janusz Palikot napisał list do marszałka Sejmu. Prosi w nim o udostępnienie sali plenarnej parlamentu. Były polityk PO chce umieścić tam, obok krzyża katolickiego, Gwiazdę Dawida i krzyż prawosławny. Posłowie zgodnie komentują: "wygłupy", "absurd".
Janusz Palikot prosi o udostępnienie sali plenarnej, by umieścić tam, obok krzyża katolickiego, Gwiazdę Dawida i krzyż prawosławny
Fot. tokfm.pl
Janusz Palikot prosi o udostępnienie sali plenarnej, by umieścić tam, obok krzyża katolickiego, Gwiazdę Dawida i krzyż prawosławny
- Zwracam się z prośbą o udostępnienie sali plenarnej Sejmu RP w celu umieszczenia obok krzyża, będącego symbolem Kościoła Katolickiego, symboli innych związków wyznaniowych, a mianowicie Gwiazdy Dawida, będącej symbolem judaizmu, oraz prawosławnego krzyża o ośmiu ramionach - napisał Palikot w liście do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny. Były poseł PO (obecnie Ruch Poparcia Palikota) w swoim piśmie powołuje się na art. 25 konstytucji, mówiący, że Kościoły i inne związki wyznaniowe są w Polsce równouprawnione.

PO: "desperackie działanie". PSL: "Palikotowi brakuje mediów"

List Palikota to desperackie działanie, które ma na celu wyłącznie zwrócenie uwagi społeczeństwa na byłego posła - uważa wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. - Robienie z krzyża elementu gry politycznej jest przykre. Widać, że Palikot nie ma nic do powiedzenia. Marszałek nie powinien nawet odpowiadać na ten list - ocenił polityk Platformy Obywatelskiej. W podobnym tonie akcję Palikota komentuje koalicyjny PSL. - Wyraźnie widać, że Palikotowi brakuje mediów i za wszelką cenę chce zwrócić na siebie uwagę. Nawet komentowanie takich działań jest poniżej godności posła. Marszałek Sejmu powinien wyrzucić ten wniosek do kosza - uważa przewodniczący klubu PSL, Stanisław Żelichowski.

PiS: "Traktować Palikota jak powietrze"

Także rzecznik PiS, Adam Hofman, w krótkich słowach komentuje najnowszy pomysł znanego z kontrowersyjnych akcji byłego posła. - Jeśli chce wszczynać wojny religijne, to źle trafił, bo dziś w Polsce trzeba się zajmować gospodarką - powiedział Hofman. Według niego "Janusz Palikot jest osobą, którą należy traktować jak powietrze".

SLD: "To przedwyborcza zagrywka". PJN: "Absurd"

Dla Sławomira Kopycińskiego z SLD list Palikota jest "zagrywką" przed wyborami parlamentarnymi. A w tych, według Kopycińskiego, Ruch Poparcia Palikota nie odegra istotnej roli. Jak stwierdził Kopyciński, Palikot miał szansę, by realizować swoje pomysły, gdy był w klubie PO i sprawował mandat posła. - Mnie pomysły i wygłupy Palikota nie interesują i podejrzewam, że podobny stosunek do jego propozycji będzie miał również marszałek Sejmu - dodał poseł Sojuszu.

- Absurdalny - mówi krótko o pomyśle Palikota rzecznik klubu PJN Lucjan Karasiewicz. - Gdyby z takim postulatem wyszła choćby na przykład gmina żydowska, to można byłoby to jakoś przedyskutować, ale nie Palikot. On próbuje wykorzystać symbolikę religijną do swojej gry politycznej, a to jest skandaliczne - powiedział Karasiewicz.

"Skandal, żenada!". Palikot o pielgrzymce posłów

Zobacz więcej na temat:

Podziel się