Światła mijania do TK. ''Bo zarabiają na tym Rosjanie"

04.02.2011 14:39
Kierowcy muszą jeździć przez całą dobę z włączonymi światłami mijania.

Kierowcy muszą jeździć przez całą dobę z włączonymi światłami mijania. (Fot. Adam Kozak / AG)

W przyszłym tygodniu Prawo i Sprawiedliwość złoży do Trybunału wniosek o zbadanie przepisów nakazujących kierowcom jazdę przez cały rok z włączonymi światłami mijania - ustaliło TOK FM.
Przepisy chciano zaskarżyć już w kwietniu minionego roku, ale na przeszkodzie stanęła choroba posła, który wniosek przygotowywał. PiS uważa, że w 2007 roku przepisy zostały przyjęte "z naruszeniem procesu legislacyjnego", ale posłowie mają także zastrzeżenia merytoryczne.

- Nadal mam pełne przekonanie o tym, że ten przepis jest błędny. Zmusza nas do ponoszenia znaczących kosztów - uważa poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Tchórzewski.

Poseł powołuje się na opinie konstytucjonalistów, według których wprowadzenie poprawki do ustawy o ruchu drogowym nakazującej kierowcom jazdę przez cały rok z włączonymi światłami mijania odbyło się "z naruszeniem procesu legislacyjnego", gdyż nie można takiej poprawki wnieść podczas drugiego czytania na posiedzeniu Sejmu.

"Zyskują Rosjanie"

Tchórzewski wyliczył także, że dwa razy szybciej zużywa się akumulator, żarówki trzeba wymieniać częściej i zużywamy więcej paliwa. - Skutkiem tej ustawy Rosjanie za 350 milionów dolarów sprzedają w Polsce więcej ropy. To nie jest tak, że ja kogoś o coś oskarżam. Wskazuję tylko na to, że mogą istnieć instrumenty nieformalnego nacisku - dodaje poseł.

- Teorie spiskowe w wykonaniu PiS pojawiają się nawet przy światłach mijania, ale są absolutnie kuriozalne - mówi Paweł Olszewski, poseł Platformy Obywatelskiej. Zdaniem PiS-u wprowadzenie przepisu nie było poparte opiniami, czy ekspertyzami.

- Ministerstwo Infrastruktury wielokrotnie przedstawiało dane, analizy, tabele. Jednak nie widzę przeszkód by jeszcze raz na posiedzeniu komisji infrastruktury o tym porozmawiać - mówi Olszewski. - Chociaż osobiście nie widzę sensu by do tego wracać - dodaje poseł.

Czy jesteś za obowiązkiem używania świateł mijania przez cały rok?
Zobacz także
  • Kierowcy muszą jeździć przez całą dobę z włączonymi światłami mijania.
PiS skarży światła mijania do Trybunału. "Kierowcy tracą 300 złotych rocznie"
Komentarze (73)
Światła mijania do TK. ''Bo zarabiają na tym Rosjanie"
Zaloguj się
  • if-fka

    Oceniono 10 razy 8

    A używanie migacza to sygnał, który daje jeden rosyjski szpieg drugiemu.

  • dziadekjam

    Oceniono 7 razy 7

    Rosyjscy szpiedzy powinni zająć się osobami bez samochodów.To na pewno wrogowie Rosji:-)

  • guidonn

    Oceniono 6 razy 6

    W cywilizowanych krajach, które szczególnie dbają o bezpieczeństwo ruchu drogowego, takich jak Niemcy, Holandia, Szwajcaria, Francja, Belgia i wiele innych, nie ma nakazu jazdy z włączonymi światłami mijania w dzień, a czasem wręcz funkcjonuje zakaz używania świateł mijania bez wyraźnej potrzeby. W niektórych z tych krajów po zmierzchu na oświetlonych drogach jeździ się tylko z włączonymi światłami pozycyjnymi. Próby wprowadzenia tego nakazu, udane lub nie, pojawiają się głównie w tzw. krajach postkomunistycznych, których niedojrzałe społeczeństwa nie posiadają jeszcze ukształtowanej świadomości społecznej i ekologicznej. Kraje z tej grupy służą również jako składowiska złomu, śmieci i innych odpadów produkowanych przez kraje rozwinięte. Nie jest wykluczone, że kraje te służą jako poligon doświadczalny do sprawdzenia skutków wprowadzenia tego nakazu i zbadania stopnia oporu społecznego przed jego wprowadzeniem.

    W krajach, które wprowadziły nakaz jazdy z włączonymi światłami mijania w dzień, wzrosła liczba wypadków z udziałem pieszych i rowerzystów, przy czym ogólna liczba wypadków nie spadła znacząco lub wręcz wzrosła przy stałej, trwającej od kilku lat, tendencji spadku liczby wypadków drogowych. Nie pojawił się przy tym żaden inny czynnik, który mógł spowodować odwrócenie tej tendencji. Niektóre media i grupy nacisku próbują za ten stan rzeczy winić rowerzystów i proponują wprowadzenie nakazu używania przez nich kamizelek odblaskowych. Kolejnym krokiem będzie prawdopodobnie próba pozbycia się rowerzystów z dróg publicznych.

    W krajach skandynawskich, w których nakaz taki obowiązuje od kilkudziesięciu lat, planuje się go zlikwidować, ponieważ okazał się nieekologiczny, nieekonomiczny i nie ma wpływu na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, nawet pomimo tego, że kraje te leżą na zupełnie innej szerokości geograficznej niż Polska, a przez większą część roku panują tam gorsze warunki drogowe niż w tej części Europy.

    W Szwecji wprowadzono nakaz używania świateł, gdy zmieniono w tym kraju ruch z lewostronnego na prawostronny. Ponieważ wywołało to gwałtowny wzrost liczby wypadków, włączone światła miały przypominać kierowcom, którą stroną jezdni należy jechać. Z czasem liczba wypadków oczywiście spadła, co niesłusznie przypisano stosowaniu świateł w dzień.

  • sebos99

    Oceniono 5 razy 5

    akaz jazdy na światłach to wzrost zdarzeń drogowych z udziałem pieszych oraz rowerzystów, a więc niechronionych uczestników ruchu, a od pewnego czasu również nieoświetlonych. Chyba, że wprowadzimy nakaz poruszania się poboczem z kogutem na głowie albo z reflektorem :) Wtedy będzie szansa, że w blasku świateł ów obiekty będą widoczne. Co tu dużo dyskutować- przyzwyczajamy się do światła i szukamy na drodze punktów oświetlonych, a te zaciemnione giną w blasku reflektorów. Nie byłoby problemu, gdyby wszyscy w dzień jeździli z wyłaczonymi światłami. Przecież każdy kierowca doskonale widzi obiekt wielkości samochodu w czasie od świtu do zmierzchu, przy normalnej przejrzystości powietrza, prawda? A może nie, może mamy na forum wyjątki? Oby nie, bo takie osoby nigdy nie powinny prowadzić nawet taczek drogą publiczną.

    97% świata nie wprowadziło takiego obowiązku, w Austrii po wnikliwych badaniach specjalistów wycofano ten nakaz. O czym to świadczy? Odpowiedź nasuwa się sama. Chyba, że wszyscy głosujący posłowie są specjalistami w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego i wpływu światła na jego rzekomą poprawę. Możliwe, że polski sejm jest bardziej wykwalifikowany niż specjaliści z Austrii. Ale to mała możliwość moim zdaniem :lol:

    Absurd posunął się do tego stopnia, że motocykliści, którzy dawniej byli jedyną grupą, która używała świateł w dzień, teraz jeżdżą nagminnie używając świateł długich/drogowych. Chyba nie muszę kierowcom tłumaczyć dlaczego tak się dzieje? Kto jeździ autem ten wie, jak łatwo jednoślad może zniknąć w martwym polu i jak szybko się przemieszcza względem samochodu. Błysk w lusterku dawniej informował, że jedzie motor, trzeba uważać. Oni też chcą być bezpieczni.
    O bezpieczeństwie w nocy związanym z pojazdami, które mają przepalone żarówki, udając motocykle, lub źle ustawione reflektory, oślepiając innych, nie ma co nawet przypominać. Niestety, ale to jest jeden z najgorszych aspektów tego obowiązku i wprowadza realne zagrożenie.

  • newira

    Oceniono 11 razy 5

    "faktem jest, że samochód z włączonymi światłami pali więcej, bo ten prąd nie bierze się znikąd"

    Faktem jest również, że najmniej benzyny zużywa samochód, który stoi w garażu.

  • jerjar

    Oceniono 9 razy 5

    Żyję z tym codziennym szantażem PiSu od paru lat i dla świętego spokoju mogę zgasić te światła mijania, ale nie wybaczę łobuzom, jeśli wprowadzą prohibicję na pierogi ruskie.

  • anthony.romanello

    Oceniono 4 razy 4

    Czy do ciebie nie dociera, że ten nakaz to 500 zabitych rocznie więcej!

  • asperamanka

    Oceniono 6 razy 4

    @ zigzaur

    Zapomniałeś jeszcze o paru innych drobnych kwestiach. Jazda na ni;edopompowanych oponach zwiększa zużycie paliwa. Na zbyt napompowanych zwiększa zużycie opon, a guma syntetyczna tez jest wytwarzana na bazie ropy. Mierzyć i karać! Poza tym każde 100 kg dodatkowej masy w pojeździe ti 1 litrz na setkę więcej. Zakazać przewożenia teściowej. To akurat przysporzy PiS głosów. Jazda w zimie z włączonym ogrzewaniem to wolniejsze nagrzewanie się silnika, a więc wieksze zużycie paliwa. Rozstrzeliwać! A tak w ogóle to wprowadzić samochody parowe na węgiel, żeby zarabiał polski górnik a nie ruski oligarcha. I drogi budować utwardzone z naszego żwiru, a nie z asfaltu wytwarzanego z ruskiej ropy. A najlepiej żeby w ogóle nie było niczego, to by dopiero było coś ;-)

    Pozdrawiam.

  • dadrlek

    Oceniono 3 razy 3

    Nie rozumiem jak i w czym wlaczone swiatla w dzien maja pomagac?Mi osobiscie one li tylko przeszkadzaja mecza mnie i dobijaja psychicznie.Jak jade za granice to jak mine Polske to odrazu jakos lepiej sie czuje.Polske wrecz z wielka radoscia zegnam.Jak mi sie cudownie jezdzi po Francji.W tym kraju to nawet auta z dziennymi i tak we wiekszosci maja je pokasowane.A jak wracam do Polski to przezywam horror.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje