PiS będzie monitorował internet. Kto podpadnie - do prokuratury

Łukasz Konarski
01.02.2011 , aktualizacja: 01.02.2011 13:32
A A A Drukuj
Mariusz Kuchciński, Mariusz Błaszczak, Jarosław Kaczyński Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Mariusz Kuchciński, Mariusz Błaszczak, Jarosław Kaczyński
W piątek odbędzie się pierwsze posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. monitorowania internetu, w tym między innymi portali politycznych. Kto podpadnie posłom może liczyć się z zawiadomieniem do prokuratury. Nowe "ciało parlamentarne" nosi nazwę Zespół ds. Promocji Wolności Przekazu i Poszanowania Zasad Dialogu Społecznego w Komunikacji.
SONDAŻ
Kary za ''kipienie nienawiścią'' w sieci - pomysł PiS jest:

Dobry
Zły
Śmieszny

Prawo i Sprawiedliwość chce by internauci brali odpowiedzialność za słowa. - Mamy konkretne przykłady całych stron, czy forów, które kipią nienawiścią, obrażają konkretne osoby, w tym te które nie pełnią funkcji publicznych - mówi szef zespołu poseł Andrzej Jaworski.

- Kipią nienawiścią do PiS, czy także do innych partii politycznych - pytamy: - Do konkretnych osób, ale agresja skierowana do Prawa i Sprawiedliwości jest wyjątkowo duża - mówi poseł.

Każdy pokrzywdzony będzie mógł dochodzić swoich praw

Posłowie chcą bronić między innymi przedsiębiorców, ale także innych (np. lekarzy) przed słownymi atakami w internecie. O niebezpiecznych i agresywnych treściach posłowie będą zawiadamiać organy ścigania. Chcą też zmieniać prawo. - Aby doprowadzić do tego, że każdy będzie mógł dochodzić swoich dóbr osobistych - dodaje Jaworski.

Zespół składa się z siedmiu posłów - sześciu z PiS-u: Andrzeja Jaworskiego, Piotra Cybulskiego, Zbigniewa Girzyńskiego, Zbigniewa Kozaka, Maksa Kraczkowskiego, Leonarda Krasulskiego, Tomasza Latosa, i Kazimierza Smolińskiego. Poseł z PO raczej będzie miał trudności w przeforsowaniu swoich racji.

- Ja będę zajmował się zmianą prawa i ochroną dóbr osobistych, nie monitorowaniem treści internetowych - mówi poseł Jacek Żalek z Platformy Obywatelskiej. - Chodzi między innymi o zakaz upubliczniania w internecie sytuacji z życia prywatnego - dodaje poseł.

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego i Sojuszu Lewicy Demokratycznej do zespołu się nie wybierają.

- Każdy obywatel, jeżeli coś mu się nie podoba, ma prawo złożyć zawiadomienie do właściwych organów. I koniec - mówi poseł SLD Wacław Martyniuk. - Szanujmy wolność - dodaje.

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1787)

  • i33il33

    0

    Jarkacz,nie idźcie tą drogą bo ta droga prowadzi donikąd. To jest droga do waszej klęski.

  • nato53

    0

    A czy Alik też jest za inwigilowaniem Internetu ?

  • nato53

    0

    Dlaczego Jaroslaw Mondry de Bil tak nienawidzi Internetu ?

    Czy on już kiedyś z nim spał i coś nie wyszło ?

  • nato53

    0

    Wreszcie by zostać znanym satyrykiem należy najpierw przesiedzieć chwilę w pomieszczeniach ze śmierdzącym pisuarem lub zameldować KONIOWI o wykonaniu zadania .

  • nato53

    0

    A co ja zrobię, jak ja nawet do WC idę z laptopem, by korzystać z Internetu.

    A czy to moja wina, że w WC są śmierdzące pisuary ?

    Jak czytam o osłach z pewnej partyji, to mi lepiej kupa wychodzi !
    Muszę jednak uważać, by nie być takim debilem co śmiertelnie zatapia laptopik.
    Niestety ja nie majsterkuję, więc nie uderzę go młotkiem. ani nie zrzucę na posadzkę !

  • slamazzar

    0

    @m.malone
    A znasz "Eileen Og"? Genialne!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX