Tu-154 miał przeczekać mgłę. I wrócić na lotnisko w Smoleńsku

dżek
27.01.2011 , aktualizacja: 27.01.2011 09:35
A A A Drukuj
11 kwietnia 2010. Smoleńsk. Rozbity prezydencki samolot Tu-154 Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta 11 kwietnia 2010. Smoleńsk. Rozbity prezydencki samolot Tu-154
PRZEGLĄD PRASY. Prezydencki samolot TU-154 miał na lotnisku zapasowym tylko przeczekać mgłę i wrócić do Smoleńska - wynika z ustaleń "Gazety Wyborczej" w kręgach dyplomatycznych. - Jeszcze kilkanaście minut przed katastrofą było ustalone, że z powodu złej pogody prezydencki samolot leci do Moskwy. Nie wiem, co wpłynęło na zmianę tych planów - mówi jeden z dyplomatów.
Polska delegacja na uroczystości w Katyniu byłaby bardzo spóźniona, gdyby miała dojechać samochodami z Moskwy lub Mińska, gdzie wyznaczono lotniska zapasowe. Miasta są oddalone - odpowiednio 400 i 200 km - od Smoleńska.

- Transportu samochodowego z lotnisk zapasowych w ogóle nie było w planie - mówi "Gazecie" dyplomata, który wizytę przygotowywał i 10 kwietnia był na płycie lotniska w Smoleńsku. W ogóle nie rozważaliśmy wariantu podróży samochodem z Mińska lub Moskwy.

Przeczekać i wrócić do Smoleńska

Jak pisze "Gazeta Wyborcza" dyplomaci zakładali, że na lotniskach zapasowych samolot tylko przeczeka mgłę w Smoleńsku i wróci na lotnisko, które jest najbliżej Katynia. Tam też czekała kolumna samochodów.

- Jeszcze kilkanaście minut przed katastrofą było ustalone, że z powodu złej pogody prezydencki samolot leci do Moskwy i tam przeczekuje mgłę. Nie wiem, co wpłynęło na zmianę tych planów - mówi "GW" jeden z dyplomatów.

Ambasady wiedziały: były uprzedzone

Dyplomata mówi gazecie, że z płyty lotniska w Smoleńsku dzwonił nawet do ambasad RP w Moskwie i Mińsku, by je uprzedzić o możliwym lądowaniu prezydenta.

Protokół dyplomatyczny zakłada, że nawet podczas niezapowiedzianego lądowania, na powitanie głowy państwa powinien pojechać ambasador. O przeczekaniu mgły na lotnisku zapasowym nic się nie mówi w odczytanych stenogramach z czarnych skrzynek tupolewa. Wnukowo jako lotnisko zapasowe sugerował moskiewski rozmówca kontrolerów z wieży lotniska w Smoleńsku.

Przeczekanie jest zawsze brane pod uwagę

BOR wyjaśnia w "GW", że plan przeczekania na lotnisku zapasowym jest zawsze elementem podróży zagranicznych. - Lotnisk zapasowych jest kilka, nie ma możliwości podstawiania na każde kolumny samochodów - mówi jeden z oficerów BOR.

- Gdy prezydentem był Aleksander Kwaśniewski, obowiązywała zasada, że jeśli jest zła prognoza, to w ogóle nie wylatujemy. Lechowi Wałęsie zdarzało się lądować tam, gdzie były dobre warunki, i po poprawie pogody wrócić na lotnisko docelowe - pisze "GW".

Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Wyborczej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (543)

  • akwamaryna17

    0

    Czy ktos zadal sobie pytanie dlaczegi rosjanie robia wszystko ABY NAM NIE ODDAC WRAKU,TEN WRAK BYLBY DOWODEM CZY SAMOLOT JEST NAPRAWDE NASZ,prokuratura robi wszystko aby nie doszlo do ekshumacji,,w czasie resekcji mozna by bylo stwierdzic kiedy nastapily obrazenia cials przed czy po smiertnie.Zwroccie, uwage na dezinformacje "prokuratura ujawni, nie ujawni,rosjanie oddadza jeszcze nie oddadza nie wiadomo kiedy oddadza,bo mudza badac"co musza badac raport jest sledztwo ruskie xakonczone.polecam film na stronie wypadek smolenski pasmo dezinformacji smolensk 2010,jest to momen ktory uchwycil niemiecki dziennikarz, pozostawia wiele do myslenia

  • wsiowy

    Oceniono 2 razy 0

    Faktycznie liste widziałem już:
    Oto lista wizyt Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu
    10 kwietnia 2006 r. - nieobecny
    17 września 2006 r.- nieobecny
    10 kwietnia 2007 r. - nieobecny
    17 września 2007 r. - obecny (wybory do Sejmu)
    10 kwietnia 2008 r. - nieobecny
    17 września 2008 r. - nieobecny
    10 kwietnia 2009 r. - nieobecny
    17 września 2009 r. - nieobecny
    10 kwietnia 2010 r. - prawie obecny (wybory prezydenckie i samorządowe).

    Ale alapatriot z tego Lllllllecha

  • godeliva

    0

    Taki on dyplomata , jak wasza nowa rewelacja to prawda!

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 1 raz -1

    czy ten anonimowy dyplomata to może kapelan ambasady w Moskwie, ojciec. Turowski ???

  • hurdy-gurdy-x

    Oceniono 3 razy -3

    katecheta wczoraj
    Może to bez związku ale popatrzcie proszę:

    Oto lista wizyt Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu
    10 kwietnia 2006 r. - nieobecny
    17 września 2006 r.- nieobecny
    10 kwietnia 2007 r. - nieobecny
    17 września 2007 r. - obecny (wybory do Sejmu)
    10 kwietnia 2008 r. - nieobecny
    17 września 2008 r. - nieobecny
    10 kwietnia 2009 r. - nieobecny
    17 września 2009 r. - nieobecny
    10 kwietnia 2010 r. - prawie obecny (wybory prezydenckie i samorządowe)

    czy to ty wklejasz tę listę na wszystkie fora? Prosiłem abyś zestawił z tym wizyty MAK Donalda. Ale to pewnie bez związku z wyborami

  • kwasar

    0

    sadam jest mocno tracony po durnym łbie i bredzi...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX