O katastrofie Smoleńskiej w Sejmie. Spotkały się komisje

ga PAP
18.01.2011 , aktualizacja: 18.01.2011 22:48
A A A Drukuj
Antoni Macierewicz Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Antoni Macierewicz
Gorące obrady połączonych komisji sejmowych ws. katastrofy prezydenckiego tupolewa. Doszło do wielu ostrych, politycznych pyskówek. Z części merytorycznej: prokurator generalny ujawnił m.in., że strona polska szykuje się do przetransportowania z Rosji szczątków Tu-154M.
Minister obrony Bogdan Klich
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Minister obrony Bogdan Klich
Edmund Klich i minister infrastruktury Cezary Grabarczyk na posiedzeniu komisji
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Edmund Klich i minister infrastruktury Cezary Grabarczyk na posiedzeniu komisji
Stanem śledztwa zajęły się trzy komisje: obrony narodowej, sprawiedliwości i praw człowieka oraz infrastruktury. Już początek był nerwowy: w imieniu wnioskodawców zwołania posiedzenia komisji przemawiał Antoni Macierewicz (PiS). - Miałem nadzieję, że stanie się to zanim komisja rosyjska przedstawi nieprawdziwy, fałszywy, kłamliwy raport zniesławiający w oczach całego świata imię polskich oficerów, polskich pilotów i państwa polskiego - mówił odnosząc się do terminu posiedzenia. Komisje oddaliły jego wniosek w sprawie uzupełnienia porządku posiedzenia o przyjęcie stanowiska do przedstawionych informacji przez połączone komisje.

Klich: To słowa niegodne posła

Minister obrony Bogdan Klich wyraził oburzenie słowami Antoniego Macierewicz (PiS), który zarzucił polskiemu rządowi "zaprzaństwo". - To są słowa niegodne posła - powiedział Klich szef resortu obrony.

Według Macierewicza, minister "mając dowody na kłamstwo Anodiny ukrywał te dowody, uniemożliwiał opinii publicznej dojście do prawdy, pozwalał, by upubliczniano insynuacje, że prawdziwym powodem katastrofy jest działanie pijanego gen. Błasika, naciski prezydenta, niedouczenie bohaterskich polskich pilotów".

Macierewicz, nawiązując do wypowiedzi przedstawicieli rządu, w których według niego zgadzają się z zasadniczymi wnioskami MAK, ocenił: "Nie było w dziejach państwa polskiego takiego zaprzaństwa, fałszu, współdziałania przeciwko własnemu narodowi".

Czy w Polsce ma obowiązywać demagogia?

Bogdan Klich uznał te słowa za uwłaczające, obraźliwe dla niego, rządu i premiera. - To są słowa niegodne posła - powiedział Klich. Na co Macierewicz odpowiedział: "Pan godności nie uczy". Komentarz jednej z posłanek, że szef MON obraża posła, deputowani z PiS przyjęli oklaskami.

Spór dotyczy tego, kto ma rację - rząd czy Macierewicz "namawiający do rezygnacji z jedynych norm prawnych, fantazjujący na temat jakichś innych", których nie można było stosować, choćby dlatego, że 10 kwietnia 2010 nie zostały jeszcze uchwalone - mówił Klich. - Czy w Polsce ma obowiązywać prawo czy też demagogia, jaką posługuje się zespół powołany przez Antoniego Macierewicza? Czy w Polsce mają działać instytucje, takie jak komisja badania wypadków lotniczych i prokuratura, czy te instytucje mają być sparaliżowane, tak jak były sparaliżowane wtedy, gdy Macierewicz był wiceministrem obrony? - powiedział minister.

Stan śledztwa

Występując przed posłami prokurator generalny Andrzej Seremet powiedział, że prokuratura rozpoczęła przygotowania do sprowadzenia szczątków samolotu; w przedsięwzięciu weźmie udział m.in. 120 żandarmów.

- Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej wymaga jeszcze pewnych badań, w tym nagrań porównawczych na pokładzie drugiego Tu-154 - powiedział sejmowym komisjom prokurator generalny. Seremet poinformował, że "w związku z długim czasem oczekiwania na wyniki wstępnej opinii fonoskopijnej" zwrócił się do dyrektora Instytutu Ekspertyz Sądowych "o podanie perspektyw czasowych zakończenia badań oraz ewentualnych przeszkód uniemożliwiających ukończenie ekspertyzy".

Jak powiedział Seremet, udzielona mu odpowiedź, wskazywała "na daleko zaawansowany proces", konieczne są jeszcze badania rejestratorów oraz "przeprowadzenie nagrań porównawczych na pokładzie samolotu Tu-154M numer 102, drugiego Tupolewa pozostającego w dyspozycji naszego kraju".

Przypomniał, że strona rosyjska przygotowuje kolejną partię dokumentów w ramach pomocy prawnej, a zgodnie z ustaleniami polscy prokuratorzy w lutym "będą uczestniczyć w przesłuchaniach osób kluczowych dla wyjaśnienia wątku sprowadzenia samolotu na lotnisko w Smoleńsku".

Miller: Dlaczego MAK mówił o pasażerach?

Szef MSWiA Jerzy Miller powiedział, że polska komisja badająca katastrofę zamierza przygotować swój raport w taki sposób, aby miał on podobny układ do raportu MAK. Jak zaznaczył, chodzi o to, aby ułatwić porównanie obu raportów czytelnikom, którzy będą mieli dostęp do tych dokumentów. Odnosząc się do szczegółów raportu MAK Miller powiedział: "nasze zdziwienie wywołało użycie przez Rosjan nazwiska gen. Błasika". - To bez precedensu, by w raporcie komisji badającej wypadek zostało użyte nazwisko pasażera - zaznaczył.

Będzie tłumaczenie polskich uwag do raportu MAK

- Podjęliśmy tłumaczenie naszych uwag do raportu MAK na jęz. angielski, aby były one w tej wersji dostępne na stronach internetowych - dodał Miller podczas wspólnego posiedzenia komisji. Minister dodał, że "strona polska poprosiła, aby uwagi polskie zostały opublikowane w dwóch językach, w jakich zostały dostarczone stronie rosyjskiej 17 grudnia ub.r., czyli języku polskim i rosyjskim".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (336)

  • julianaugustyniak.only

    0

    Pieniący się i bryzgający jadem Maciarewicz to nic nowego. Od dawna to robi i powinienem się przyzwyczaić, ale nie mogę. Mam tylko nadzieję że w końcu razem z PiS-em trafi na śmietnik po kolejnych wyborach. Tak jak LPR i Samoobrona wyleciały z parlamentu, teraz kolej na PiS.

  • saba.the.dog

    0

    " ..... Wiesz, że po katastrofie casy Klich chciał zdymisjonować Błasika ale przeszkodził mu w tym prezydent Kaczyński? "

    -----------------------------------
    temu się wcale nie dziwię. Całkiem jak w czasach PRLu, general ma byc bierny, mierny ale WIERNY! Tacy sami powinni być piloci, chociaz jak wiadomo perwotnie kpt. Protasiuk nie chcial stratowac z Okecia bez danych meteo.

  • munkela

    Oceniono 2 razy 0

    Bledy popelniono po obu stronach. I dopiero uwzglednienie wszystkich bledow tzn. popelnionych przez pilotow i tych popelnionych przez ludzi z wierzy kontrolnej da pelen obraz sytuacji jaka zaistniala.

    O winie zas beda decydowac prokuratury Rosji i Polski i na ich wnioski sady w obu krajach a nie komisje techniczne w Polsce czy tez Rosji.

    P.S. My, Polacy zawsze bylismy narodem latwo ulegajacym emocjom. Przyznaje jednak, ze nie spodziewalam sie nigdy iz tak duza czesc naszego spoleczenstwa da sie wprowadzic kilku krzykaczom w stan zblizony do zbiorowej histerii.

    Czy juz zawsze tak bedzie, ze wystarczy sobie gebe Bogiem,patriotyzmem, Polska i honorem wycierac i ludzie beda takiego czlowieka uwazac za wiarygodnego?
    NAWET JEZELI FAKTY MOWIA CO INNEGO?

    W Polsce pojawila sie nowo-mowa.

    Ofiary katastrofy to: polegli.

    Ci "polegli" nie zgineli smiercia tragiczna ale meczenska.

    Piloci, ktorzy na rowni z konrolerami lotow ponosza odpowiedzialnosc za tragiczne zdarzenie to: bohaterscy piloci.

    Stwierdzenie faktu, ze w krwi generala Blasika, ktora pobrano 11 kwietnia 2010 a wiec w dzien po katastrofie to, o zgrozo: ponizanie POLSKI. i.t.d., i.t.p.

    Ludzie, ktorzy tak chetnie uzywaja takich wyrazen sa glosni, wrecz wszaskliwi.
    Jest to stara, wyprobowana metoda z czasow komunistycznych.
    Jezeli nie mozesz przeciwnika wziasc na nic innego, bierzesz go NA WRZASK.

    I to odnosi skutek!!!

    Szef MSWiA Miller , mowi: "nasze zdziwienie wywołało użycie przez Rosjan nazwiska gen. Błasika". - To bez precedensu, by w raporcie komisji badającej wypadek zostało użyte nazwisko pasażera - zaznaczył.

    PASAZERA?

    Czy Miller mysli, ze rosjanie nie widzieli nagrania powitania prezydenta na lotnisku w Warszawie przed lotem?

    Protokol przewiduje, ze zanim glowa panstwa lub rzadu wejdzie na poklad samolotu , jest witana przez zaloge z jej DOWODCA czyli pierwszym pilotem, na czele.

    Kto wital Lecha Kaczynskiego? GENERAL BLASIK!
    A to jest rownoznaczne z odebraniem dowodcy samolotu jego dowodczej funkcji!

    Jezeli w/g Millera, Blasik byl jedynie pasazerem to CO ROBIL PASAZER W CACKPIT'CIE czyli KABINIE PILOTOW?

    Miller dal sie wziasc na wrzask Macierewicza i innych.

    Wraz z Millerem daje sie wziasc na ten wrzask, do ktorego dodaje sie jeszcze pochodnie i krzyze, duza czesc naszego spoleczenstwa.

  • jurekzoliwy

    Oceniono 4 razy 2

    O złote czasy saskie! Znowu jesteście z nami! Dziś może wreszcie nasz sejm zdymisjonuje panią Anodinę a w kolejności Putina (już nie mówiąc o rządzie polskim) Maniakalny Antoni ogłosi po raz tysięczny, że "Kartaginę należy zniszczyć!" Hofman z miną duce zada pytania na miarę epoki. Niestety wciąż produkuje się u nas obfity materiał do "polish joke".

  • klimbimp

    Oceniono 1 raz 1

    A ty kandzio musiałbyś jeszcze bardzo długo się uczyć aby móc mnie nazywać pustym łbem. Tym niemniej życzę Ci powodzenia w poszerzaniu horyzontów z nadzieją, że życia Ci starczy.

  • jerzykkur

    Oceniono 7 razy 3

    To wielki wstyd,że poseł Maciarenko z tak głebokimi zmianami psychiatrycznymi jest reprezentantem narodu.Ciekaw jestem,czy on i Hofman łykają te same tabletki co Jaruś.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX