"Ten materiał pokazał tylko, jak fatalnie była przygotowana załoga"

opr. pc
18.01.2011 , aktualizacja: 18.01.2011 22:27
A A A Drukuj
Polska komisja badająca przyczyny wypadku przedstawiła wczoraj w Warszawie stenogramy z wieży w Smoleńsku. Od lewej: Piotr Lipiec, Wiesław Jedynak, Maciej Lasek, szef MSWiA i przewodniczący komisji
Jerzy Miller, Mirosław Grochowski, Robert Benedict i Mirosław Milanowski Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Polska komisja badająca przyczyny wypadku przedstawiła wczoraj w Warszawie stenogramy z wieży w Smoleńsku. Od lewej: Piotr Lipiec, Wiesław Jedynak, Maciej Lasek, szef MSWiA i przewodniczący komisji Jerzy Miller, Mirosław Grochowski, Robert Benedict i Mirosław Milanowski
- Materiał przedstawiony w czasie konferencji był przygotowany fatalnie i daje więcej argumentów stronie rosyjskiej, niż nam. Pokazywał także bardzo złe przygotowanie pilotów - mówili w TVP Info Wojciech Łuczak, wydawca magazynu "Raport", i Jan Osiecki, autor książki "Ostatni Lot" o przyczynach katastrofy smoleńskiej.
Eksperci nie zostawili na prezentacji szefa MSWiA suchej nitki. Jak mówił Wojciech Łuczak, przede wszystkim zarzuty w stosunku do kontrolerów mieli ludzie, którzy "wyrokowali we własnej sprawie" - pracownicy Ministerstwa Obrony Narodowej. - To nie PKP, a nie LOT, nie PKS wiózł tych ludzi, tylko MON - mówił Łuczak. - Dlaczego sprawie dotyczącej ewidentnych błędów i zaniechań w szkoleniu, które dały o sobie znać, wypowiadali się dwaj panowie w mundurach? To oni odpowiadali za szkolenie, za przygotowanie lotu, a teraz atakowali kontrolerów - mówił Łuczak.

Jak twierdzili eksperci, ten materiał daje Rosjanom więcej argumentów, niż nam. - To bardzo nieudolna próba zrzucenia odpowiedzialności - mówił Jan Osiecki. - To potwierdza tylko raport MAK, a nawet dodaje nowe fakty, które nie były przedstawione w nim przedstawione - jeden z pilotów pyta się na przykład jak przeliczyć 1500 metrów na stopy. To żenujące. Pokazuje, jak ta załoga była przygotowana do lotu - mówił autor książki o przyczynach katastrofy.

Rozmowy z wieży podważają tezę o zamachu

Jak mówili obaj eksperci, prezentacja definitywnie podważa tezę o zamachu - Na początku podano nam rozmowy na wieży w momencie, kiedy pasażerowie TU154 zajmowali miejsca - mówił Łuczak. Te rozmowy pokazywały, że kontrolerzy już wtedy byli pod dużą presją, by Polakom powiedzieć, że ten lot nie ma sensu.

Nagrania podważają także parę innych tez strony polskiej. Na nagraniu słychać, że piloci dostają dokładną prognozę pogody, w języku angielskim. Nie mogły zajść problemy z rozumieniem rosyjskiego.

Według rozmów, kontrolerzy nie wiedzieli, że samolot wystartował - Kontrolerzy nie dostali takiej informacji. Dowiedzieli się o tym nieoficjalnie, własnymi kanałami, dopiero kiedy samolot zameldował się w Moskwie - mówił Osiecki.

Oprzyrządowanie lotniska było prymitywne

Jak twierdzi Wojciech Łuczak, załoga TU-154 wiedziała, że oprzyrządowanie lotniska jest na prymitywnym poziomie. Już w roku 2000 gubernator Smoleńska mówił, że lotnisko nie nadaje się do użytku. Jesienią 2009 r. do strony polskiej dotarło pismo, że lotnisko jest uruchamiane na specjalne okazje. - Ewidentne jest to, to ewidentne, że załoga polska była poza ścieżką, obok. To się wielokrotnie zdarzało. Ale dlaczego to się stało? - pyta wydawca "Raportu". Według niego, kontroler widział na przyrządach które się do niczego nie nadawały, niepełny obraz. Podawał, mniej więcej, odległości i oczekiwał, według rosyjskich procedur - informowania o wysokości. Tego się nie doczekał.

- Rosjanie z Iła wyszli z tego cało, bo procedur przestrzegali - mówił Łuczak. Jak powiedział, prośba o międzynarodowy arbitraż z takimi argumentami skończy się "wielką kompromitacją".

"Polska wypacza: Jak-40 miał zgodę na lądowanie"

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (117)

  • v.prl.pisiorow

    Oceniono 1 raz 1

    dla kazdego przytomnego (oprócz wyznawcóe pisuaru), jest to jasne od poczatku - kolejne prezentacje i dochodzenia, mimo usilnych prób manipulacji ze strony polskich wojskowych, potwierdzaja tylko, ze WINA jest po naszej stronie

    od organizacji wojska, po decyzje w kabinie i naciski ex prezydenta

  • wieprzowinapozydowsku

    Oceniono 7 razy -5

    "Ten materiał pokazał tylko, jak fatalnie była przygotowana załoga"

    Ja bym jeszcze proponowal odwolac sie do jakiejs miedzynarodowej instytucji z sugestia, ze... ktos do samolotu mogl z luku strzelic albo kamieniem rzucic.
    Co za zenada....

  • wj_2000

    Oceniono 6 razy 0

    Już w protokóle po katastrofie CASY umieszczono jako jedną z ważnych przyczyn NIESPÓJNOŚĆ systemu miar. Na lotnisku operowano, po staremu (poczciwymi i de facto nowoczesnymi) metrami, a NATOwskie przyrządy Casy, pod dyktando amerykanców to prehistoryczne stopy, mile, cale słupa rtęci, etc. etc.
    Następnego dnia po Smoleńsku pisałem swoje przypuszczenia, że chłopcy nadal miotają się między jednym a drugim systemem miar.
    WIdać było na prezentacji - jeden wysokościomierz pokazywał stopy, inny metry (oba zresztą fałszywie)
    Dzisiaj po raz pierwszy widzę dowód czarno na białym że zgadywałem prawidłowo. Nawet jeśli (jak w przypadku CASY) nie uznano liczby stóp za liczbę metrów, to sama strata cennych sekund na przeliczanie już mogła zadecydować o klęsce.

  • wuchta_wiary

    Oceniono 14 razy 0

    Ten Jan Osiecki i Wojciech Łuczak to jakieś ruskie marionetki czy jak? Skąd oni się wzieli? Gówno nie eksperci!

  • teaforme

    Oceniono 16 razy -2

    Kim sa Luczak i Osiecki, ze sparawiaja wrazenie bezmuzgowych kmiotkow? Dlaczego boli ich prawda? czy to Polacy czy moskale?....cos tu nie pasuje. Panowie madralinscy! do szkoly, na nauke podstaw logiki!

  • tracer1000

    Oceniono 12 razy 2

    kontroler widział na radiolokacji tylko tyle że podchodzą . rolą wieży portu lotniczego jest pilnowanie porządku nad lotniskiem- kolejność startów ,lądowań itp a lądowanie należy do załogi samolotu . winę ponosi wywierana presja polityczna tak z jednej jak i drugiej strony. nasi nie powinni tam nawet podchodzić do lądowania w tych warunkach rosjanie powinni zamknąć lotnisko. teraz zostało przeciąganie liny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX