Skomentuj:
Komentarze (131)
-
robs7777 - piszesz :
"Jesli kontroler nie widzial polskiego samolotu z taka dokladnoscia aby mogl powiedziec ze zle leci to czy kontroler i wieza nie powinni miec lepszego sprzetu ? Czy to nie usterka lotniska ktora powinna byc w raporcie ?
Jesli ten radar jest taki niedokladny to czy wogole wieza powinna dawac jakiekolwiek informacje"
Są lotniska gdzie jest gorzej - i też się ląduje - tylko minima są wyższe.
To nie usterka, to po prostu taki sprzęt - bywa gorszy.
Jakby był lepszy - to by się nazywał ILS i wolno by było schodzić do zera.
Ten ma sprowadzić do wys. 100m - przy współpracy nawigatora (wysokość) - i do tylu sprowadził - na kursie i na ścieżce W RAMACH BŁĘDÓW POMIAROWYCH.
a ponieważ one są - i może być rozrzut - radaru - i na "boki" i na odległość - a wysokościomierza w samolocie - wysokości (3m) - na 100 m pilot MUSI zobaczyć pas i/lub konstrukcje nawigacyjne na własne oczy - I SKORYGOWAĆ LOT.
INACZEJ SIĘ ZABIJE. -
KOMPLET - łącznie z załącznikami, protokoałami (również eksperymentów śledczych) wykresami, zapisami skrzynek - tu:
www.mak.ru/russian/russian.html
trza kliknąć "Расследования"
potem
w roku 2010 - 10 апреля Ту-154М № 101
załączniki na końcu -
Przyrzady w samolocie ? to trzeba najpierw sobie kupic i zamontowac..W 2 slownie dwoch samolotach - niemozliwe dla Polaczkow. A ciagle mysli sie o Z A W O D O W E J armi , a kto Wam zrobi armie bo Polaczki sa niezdolne do takich wyczynow .
-
raport jest nie ważny i kłamliwy ponieważ w jednym ze zdań zamiast kropki stoi przecinek! Jest to wyraźna próba tuszowania winy strony rosyjskiej! Wyraźnie widać ze cala winę za wypadek ponosi strona rosyjska a w szczególności premier Putin i premier Polski Donald Tusk!
-
Wygląda na to, że poprzedni mój wpis się tajemniczo 'zdematerializował' . Zatem powtórka:
Uprzednio informowano już o kilkudziesięciu telefonach komórkowych, aktywnych w czasie podejścia do lądowania. Do kompletu zwrócę uwagę na jeszcze jeden charakterystyczny szczegół z raportu:
(Raport MAK w tłumaczeniu na jęz. polski, str 126)
"- [osoby] znajdujące się głównie w przedniej części kabiny pasażerskiej,
nie przypięte pasami, które uległy wielokrotnemu rozczłonkowaniu
(w praktyce wszyscy wyżsi dowódcy, dwoje członków delegacji i stewardesa)."
Teoretycznie, obowiązek zapięcia pasów podczas lądowania dotyczy wszystkich osób obecnych na pokładzie. W praktyce działa tym słabiej, im wyższa ranga pasażera i im położenie jego fotela bliższe Głównego Pasażera.
Symptomatyczne!
Mógłbym się założyć, kto był jednym z owych "dwóch członków delegacji". Tylko trudno byłoby nam obecnie taki zakład rozstrzygnąć.
Choć (opublikowany przed paroma dniami na gazeta.pl i natychmiast usunięty) opis stanu zwłok G.P. utwierdza mnie w słuszności moich przypuszczeń. -
Ujawnienie rozmowy Lecha z Jarosławem wykonanej z telefonu satelitarnego samolotu, którą posiadają Amerykanie, ukazało by kto naprawde jest winien tej katastrofy!!!!!!
Jeśli to była rozmowa tylko o stanie zdrowia mamusi to czemu nie jest ujawniona???
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




