Sąd oddalił pozew Koteckiej przeciwko "Super Expressowi"

rik, mar, PAP
05.01.2011 , aktualizacja: 05.01.2011 21:28
A A A Drukuj
Patrycja Kotecka Fot. Krzysztof Miller / Agencja Gazeta Patrycja Kotecka
"Super Express" nie musi przepraszać Patrycji Koteckiej za sugestię, że brała udział w kampanii wyborczej PiS do europarlamentu w 2009 r. - zadecydował Sąd Okręgowy w Warszawie. - Wyrok jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem. Po zapoznaniu się z uzasadnieniem sądu zamierzam złożyć apelację - oświadczyła Kotecka.
Patrycja Kotecka z plakatami Ziobry
Źródło: Super Express, 18.05.2009
Patrycja Kotecka z plakatami Ziobry
Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa w biurze prasowym sądu, powództwo Koteckiej przeciwko "SE" zostało oddalone. Wyrok nie jest prawomocny. Prócz przeprosin Kotecka chciała zapłaty 60 tys. zł.

W maju 2009 r. tabloid opublikował zdjęcie, na którym Kotecka (która wcześniej przestała być wiceszefową Agencji Informacji TVP) wyjmuje z auta rulon ze zdjęciem Zbigniewa Ziobry. Opatrzono to tekstem, że Kotecka "taszczy" plakaty wyborcze Ziobry. Media wiele razy pisały o związku łączącym Kotecką z b. ministrem sprawiedliwości w rządzie PiS.

"To nie były plakaty wyborcze"

Jak podkreślała Kotecka, "SE" nieprawdziwie zarzucił jej udział w kampanii wyborczej. - Informacja ta jest nieprawdziwa. Plakatów Zbigniewa Ziobry nigdy nie miałam w ręku, co zostało udowodnione podczas sprawy i czego nie kwestionował nawet adwokat "Super Expressu" - podkreśla Kotecka. Jeszcze w maju ub.r. Kotecka powiedziała, że "to nie były żadne plakaty wyborcze, bo te opatrzone były logiem partii i innymi danymi, tylko samo zdjęcie dużego formatu". Dodała, że gazeta naruszyła jej dobra osobiste, m.in. prawo do prywatności, bo nie pełniła ona już wtedy żadnej funkcji publicznej. Zaznaczyła, że nikt z redakcji nie kontaktował się z nią przed publikacją materiału.

Adwokat "SE" Joanna Wlazłowska wniosła o oddalenie pozwu. W jej ocenie "powództwo nie zostało skonkretyzowane". W sądzie podkreśliła, że choć w chwili publikacji materiału powódka nie pełniła już konkretnej funkcji, to była osobą publiczną i jako taka nie podlegała ograniczeniom co do publikacji jej wizerunku.

Od początku budziła kontrowersje

W 2009 r. uprawomocnił się wyrok w innej cywilnej sprawie, wytoczonej "SE" przez Kotecką. Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł wtedy, że "SE" ma zapłacić jej 30 tys. zł i przeprosić za publikację bez jej zgody zdjęcia jej nagich piersi. Fotografia sprzed kilkunastu lat ilustrowała publikację innego pisma o raku piersi; Kotecka pracowała wtedy jako modelka. Gazeta uznała, że ten wyrok ogranicza wolność słowa.

Kotecka od początku pracy w TVP budziła kontrowersje w mediach. Zarzucano jej m.in., że wywierała naciski polityczne na podległych dziennikarzy, a posadę w TVP zdobyła w 2007 r. dzięki protekcji Ziobry.

Kotecka wytoczyła też proces b. reporterowi "Wiadomości" Łukaszowi Słapkowi za jego słowa, że miała ona wywierać na niego naciski, by przygotowywał za większą wycenę materiały kompromitujące PO. Powódka zaprzecza i żąda od niego przeprosin i 50 tys. zł zadośćuczynienia. Słapek wnosi o oddalenie pozwu, twierdząc, że jego słowa były prawdziwe, a nie może on brać odpowiedzialności za to, co z jego wypowiedzią zrobił "Dziennik".

W lutym br. Axel Springer Polska, dawny wydawca "Dziennika Polska Europa Świat", przeprosił TVP za artykuły z 2007 r. pt. "Korupcja w TVP" i "Niemoralne propozycje w TVP", w których zarzucano TVP korumpowanie dziennikarzy wyższymi wycenami materiałów nieprzychylnych PO. Przeprosiny to wynik ugody, którą Axel Springer zawarł z TVP. Wcześniej gazeta opublikowała też przeprosiny wobec Koteckiej, której zarzuty dotyczyły bezpośrednio - był to wynik ugody w procesie, który Kotecka wytoczyła gazecie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (61)

  • archimago7

    Oceniono 1 raz 1

    A co tam Kotecka, przynajmniej cycki pokazywała i nie jest odrażająca jak inne PiSdy.
    Cała telewizja "publiczna"i inne z przeproszeniem "publiczne" media, była tubą wyborczą PiSu i to przez pięć lat.
    Pamiętamy te wszystkie kur-wy polityczne : Gargas , Pospieszalskiego, Wildsteina, Sobalę,
    Terlikowskiego, Sakiewicza, Lichocką ,Ziemkiewicza i resztę tej manipulanckiej piździelczej kliki PiSmaków. To wszystko za pieniądze z abonamentu i budżetu.

  • kroatoan

    Oceniono 1 raz 1

    Śliczna kobieta. Zazdroszcze Panu Ministrowi Ziobrze.

  • 111palant

    Oceniono 3 razy 3

    Biedna Kotecka. A tak sie dobrze zapowiadała jej kariera pod Ziobrą. Niech pojdzie do klasztoru. Najlepiej Karmelitanek Bosych. One maja tam swietna diete, która pomaga na cerę. A i w cud łatwiej tam uwierzyć.

    Co było nie wróci i i szaty rozdzierac by próżno.

  • washner

    Oceniono 1 raz 1

    Nareszcie ukrócono kumoterstwo Ziobro-Kotecka a szczególnie wpływ tego zera na działalność prekuratury

  • jimir

    Oceniono 2 razy 2

    Jeżeli ktoś związał się w życiu z kimś takim jak Ziobro ,to musi mieć taki sam,albo podobny charakter,czyli: mściwość,podłość,zawiść,pazerność a to = ZERO !!!!
    Oczywiście że Sąd ma racje,ale Oni czyli Ziobro i Żebro-Kotecka wiedzą swoje i próbują się koniecznie zemścić na "SE" wychodząc z założenia "że Oni i tylko Oni mają rację" a przy okazji zarobić kasę.

  • lewyprawydlazabawy

    Oceniono 2 razy 2

    Podobno flama Ziobry chociaż osobiście wątpię. Wydaje mi się, że Ziobro jeszcze nigdy kobiety nie posmakował tak samo jak Kaczyński. Po drugie zastanawiam się o czym świadczy u niej tak duża jama gębowa i szerokie usta.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX