Wykradł zdjęcia i stworzył stronę do oceniania studentek. Jak twórca Facebooka

Ktoś włamał się na serwer Politechniki Wrocławskiej i wykradł z niego zdjęcia legitymacyjne studentek uczelni. Włamywacz uruchomił później stronę, na której można było porównywać wizerunki dziewczyn i oceniać, która z nich jest ładniejsza.
Strona www.facemashpwr.pl działała co najmniej od 30 grudnia. Wyświetlały się na niej obok siebie po dwa zdjęcia studentek, które można było ze sobą porównywać. Użytkownicy mieli oceniać, która z nich "jest bardziej gorąca?".

Funkcjonowała na podobnej zasadzie jak serwis Facemash uruchomiony siedem lat temu przez Marka Zuckerberga. Późniejszy twórca Facebooka zamieścił na nim wtedy wykradzione zdjęcia studentek Harvardu. Na razie nie wiadomo, kto poszedł w jego ślady. - Przypuszczamy, że był to sztubacki dowcip któregoś z naszych studentów, który miał za dużo wolnego czasu w trakcie przerwy świątecznej - mówi w rozmowie z TOK FM rzeczniczka uczelni Agnieszka Niczewska. Jak przyznaje w tzw. "Elektronicznym dziekanacie" rzeczywiście była dziura. - To było ewidentne przeoczenie. Okazało się, że zdjęcia nie były tak dobrze zabezpieczone jak PESELe czy adresy studentów. Teraz luka został już załatana - zapewnia rzeczniczka. W rezultacie na FacemashPWr nie da się już zalogować.

Informatycy uczelni obecnie zbierają dane, które pomogą w ustaleniu, kto był włamywaczem, później władze chcą zgłosić sprawę do prokuratury.

W serwisie policyjni.pl także: Flet warty 80 tysięcy złotych odzyskany



Więcej o: