Masz stare banknoty? To ostatnie dni na wymianę pieniędzy w NBP

Wiadomości >  Archiwum
arak, IAR
27.12.2010 11:24
A A A Drukuj
Tylko do końca 2010 można było wymienić ''stare pieniądze'', które rozpoczęto wycofywać z obiegu po denominacji z roku 1995

Tylko do końca 2010 można było wymienić ''stare pieniądze'', które rozpoczęto wycofywać z obiegu po denominacji z roku 1995 (Fot. nbp.pl / Gazeta.pl)

Zostało już tylko kilka dni, by wymienić "stare pieniądze", które były w obiegu przed denominacją w 1995 roku. Według szacunków Narodowego Banku Polskiego w naszych domach jest jeszcze ponad 8 miliardów starych monet i banknotów o wartości około 175 milionów nowych złotych.
- Taka akcja była potrzebna. Mija 15 lat od denominacji i często zapomnieliśmy już, że stare pieniądze można jeszcze wymieniać. Mamy przykłady osób, które usłyszały o zbliżającym się końcu denominacji i dzięki temu zdążyły jeszcze wymienić stare banknoty i monety Maciej Antes, zastępca dyrektora Departamentu Komunikacji i Promocji NBP.

Ostateczny termin wymiany został wyznaczony w ustawie z 1994 roku. "Stare pieniądze" były w obiegu przed denominacją 1 stycznia 1995 roku, a także przez dwuletni okres przejściowy, do końca 1996 roku.

- Po 31 grudnia 2010 r. niewymienione banknoty i monety stracą swoją wartość nominalną. Będzie to tylko pamiątka, czasami o wartości kolekcjonerskiej - dodał zastępca dyrektora DPKiP NBP.

Gdzie i co możemy wymienić?

Wymiany można dokonać w Oddziałach Okręgowych Narodowego Banku Polskiego oraz kasach wszystkich banków krajowych. Oznacza to, że stare nominały zamienimy na nowe w 16 wojewódzkich miastach Polski. Wyjątek stanowi Gorzów Wielkopolski, gdzie nie ma oddziału NBP - mieszkańcy woj. lubuskiego będą musieli udać się zatem do Zielonej Góry.

Zgodnie z ustawą z 1994 roku tylko banknoty z lat 1974 -1993 i monety wyemitowane między 1949 a 1994 rokiem mogą zostać wymienione.

- We wszystkich oddziałach okręgowych NBP wymiana jest bezpłatna. W okienku banku krajowego możemy - choć nie jest to reguła - zapłacić prowizję za wymianę pieniędzy sprzed denominacji - poinformował Antes.

Dwadzieścia "starych" pięciozłotówek to teraz jeden grosz

Jeśli chcemy sprawdzić, ile pieniędzy się nam należy, możemy skorzystać ze specjalnego kalkulatora umieszczonego na stronie NBP stworzonej na potrzeby akcji.

Najmniejszą kwotą podlegającą wymianie jest 100 starych złotych. Nie da się zatem wymienić w kasie pojedynczej monety 5 złotych sprzed denominacji. Należy mieć 20 monet o nominale 5 złotych, by otrzymać 1 grosz nowej emisji.

- Nie ma znaczenia data emisji banknotu podlegającego wymianie - czy był to rok 1974 czy 1993 - zgodnie z ustawą o denominacji podstawą wymiany jest wartość nominalna banknotów, liczona w stosunku 1:10 000 - podkreśla Maciej Antes. - NBP, jako wyłączny emitent pieniędzy w Polsce ma wiedzę, ile "starych" pieniędzy zostało wymienionych. Z doświadczeń innych banków wynika, że część pieniędzy zostaje w naszych domach, część ulega zwykłemu zniszczeniu - dodał.

Można wesprzeć Caritas, można znaleźć trzy tysiące złotych

Pieniądze można też zanieść do placówki Caritas Polska, której pracownicy wymienią je później w Narodowym Banku Polskim. Środki zostaną przekazane na prowadzony przez Caritas program "Skrzydła", która skupia się na pomocy uczniom w trudnej sytuacji materialnej.

- Najwięcej pieniędzy Polacy wymienili w pierwszym roku po denominacji - powiedział Maciej Antes - W 2009 roku wymieniono nominały o wartości 700 tysięcy złotych. W tym roku - do października - było to 300 tysięcy złotych. Od momentu rozpoczęcia naszej akcji - zainteresowanie wymianą zdecydowanie wzrosło - ocenił Antes. - Jedna para znalazła w domu 30 milionów starych złotych, zawinięte w rulonik. Wymienili je w banku na 3 tysiące złotych. Po 31 grudnia znalezisko byłoby nic niewarte - przytacza przykład zastępca dyrektora DPKiP NBP.

"Polacy zaskakująco szybko przyzwyczaili się do nowych pieniędzy"

Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezes NBP w latach 1992 - 2000 w wywiadzie dla NBPtv wspominała trudne i skomplikowane przygotowania do denominacji.

- W latach 50-tych przez wymianę pieniędzy ludzie sporo stracili. Stąd duży stopień nieufności wśród społeczeństwa wobec zmiany nominałów - mówi obecna prezydent Warszawy. - Musieliśmy przeprowadzić wiele, bardzo skomplikowanych działań rożnego typu, na płaszczyznach: psychologicznych, prawnych, organizacyjnych i przetargowych - dodaje.

Jednak, ku zaskoczeniu ekspertów, Polacy w 1995 roku, po wejściu w życie ustawy o denominacji, wyjątkowo szybko przystosowali się do zmian. - Nawet starsi ludzie - podkreśla Gronkiewicz-Waltz.

Dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych za jednego dolara

- Najważniejszym powodem była troska o poprawienie reputacji polskiego złotego. Denominacja miała pokazać społeczeństwu, że to już koniec bycia miliarderem na co dzień, i że zaczyna być poważnie - powiedział nbpnews.pl Marek Belka, obecny prezes instytucji.

Do momentu przegłosowania ustawy w 1994 roku nie wiadomo było jednak, czy denominacja w ogóle nastąpi. Inflacja rosła i NBP musiało przygotować się na jej następstwo - czyli emisję wyższych nominałów banknotów.

Banknot z Piłsudskim o wartości pięciu milionów złotych?

- W 1994 roku prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała mnie, że nie wiadomo, kiedy dojdzie do denominacji, a inflacja spada powoli, więc trzeba przygotować się zawczasu do produkcji banknotu o nominale 5 milionów. Narysowałem ten banknot z marszałkiem Piłsudskim! To chyba mój najładniejszy projekt. Ale nie zdążył wejść do obiegu - powiedział w wywiadzie dla Dużego Formatu Andrzej Heidrich, który zaprojektował serię Królowie i książęta Polski w 1994.

Swojej premiery nie doczekały się też Barbara Radziwiłłówna i Jadwiga Andegaweńska - projekty Heidricha z czasów PRL-u. Ten sam los spotkał pierwotną wersję banknotu o nominale 10 tysięcy na początku lat 80-tych - zaproponowany projekt ze Stanisławem Wyspiańskim był dla ówczesnych władz banku "zbyt rozczochrany i niechlujny". Skończyło się na emisji "czystego pisarza w surducie".

"Królowie są najbezpieczniejsi. Zawsze są wielcy"

- Zgłosiłem bankowi serię z głowami królów polskich. To jest najbezpieczniejsze, królowie są zawsze wielcy. Sam wybrałem konkretnych monarchów, ale potem bank zwrócił się do historyków o opinię i oni mój ranking wywrócili do góry nogami. - opowiada Heidrich - Najbardziej boli mnie, że wyrzucili królów elekcyjnych - dodaje.

Tagi:

  • 12
  • 6
Komentarze (23)
Zaloguj się
  • setpoint13

    Oceniono 6 razy 4

    nigdzie nie będę oddawać, a tym bardziej na caritas - starsi ludzie nie wiedza że niektóre z banknotów mają konkretna wartość kolekcjonerską, i nie wierze że caritas nie ma w szeregach jakiegoś numizmatyka który wychwyci odpowiednio wartościowe nominały ! więc nie ma takiej możliwości abym czarnym oddała jakikolwiek banknot bo mam ich sporo, a wymieniać za nawet 50 czy sto zeta mi sie nie opłaca, mam to dla mnie wartość sentymentalną, a w przyszłości kto wie...

  • Oceniono 3 razy 3

    przepiękne kolory 10.000...ech, uwielbiałem ten papierek, pospołu z 5.000. ale i tak najpiękniejszy, jakoś irracjonalnie jest dla mnie banknot 2.000. jedyny z dwiema postaciami. staszica i moniuszkę chętnie bym zapomniał...

  • przemyslaw47

    Oceniono 3 razy 3

    też nie wymienię.Mam tego nie tak dużo ale "nowiuteńkie" czyste...pachnące farbą,
    ewentualnie mogę 100 za 100 .....he,he./ta wymiana to żart/

  • konradrod

    Oceniono 3 razy 3

    mam wrażenie że więcej za te monety się dostanie jako złom niż od NBP

  • dominik2609

    Oceniono 6 razy 2

    przepiekne banknoty dlaczego nie wprowadzili denominacji a nie zachowali tychze banknotow z malymi przerobkami? z wyjatkiem kilku zawieraly one postaci jedne z najwazniejszych w naszej historii m.in j. dabrowski, kopernik, paderewski.... Musze sie pochwalic ze niedawno wszedlem w posiadanie kolekconerskiego banknotu o wartosci 5 mln z marszalkiem Pilsudskim kosztowal mnie 850 zl ale dla mnie warto bylo a moge powiedziec ze jest przepiekny. jak myslicie jakby mieli dawac nowe postaci na banknoty albo po wprowadzeniu euro musielibysmy wkleic tam naszych bohaterow to mysle ze warto by bylo na jednym z nim umiescic podobizne Jana Pawla II, ponownie Fryderyka Chopina i Marie Sklodowska po co nam krole w Europie jak i tak nikt o nich nie slyszal a te trzy osoby sa znane na calym swiecie bez wyjatku:)

  • alieniak

    Oceniono 2 razy 2

    Nigdy dolar nie byl po 24 tys. zl. Tuz przed uwolnieniem kursu (to bylo sporo przed denominacja) zlotowka zostala ustabilizowana wlasnie okresleniem kursu wobec dolara, Kurs czarnorynkowy dochodzil do 15 tys. NBP ustalilo kurs na ok. 9 tys zl i zaraz potem kurs wolnorynkowy ustabilizowal sie na tym poziomie.

  • szto_tawariszczi

    Oceniono 2 razy 2

    175 milionów... /tyle pewnie brakuje im licząc z pełnych emisji,
    a podejrzewam że spora część jest już wyrzucona/zagubiona...

    ale nawet te 175 milionów to daje 4 złote z groszami na osobę...

    olać :-)

  • peru-gino

    Oceniono 7 razy 1

    @dominik2609
    JP2 to niech sobie bedzie na monetach jego panstwa koscielnego, a nie polski.

    na euro powinien byc polski orzel, tak jak jest na dotychczasowych monetach.

  • Oceniono 3 razy 1

    Po co trujecie d...ę takimi bździnami?

    Kowalski odnajdzie stary banknot i poleci z nim do banku, żeby dostać 20groszy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX