Aplikacje na iPhone'a i Androida śledzą swoich użytkowników

Agencje marketingowe szpiegują nas za pomocą naszych telefonów komórkowych. Udowodnili to dziennikarze z The Wall Street Journal. Przebadali ponad sto aplikacji na smartphony. Z badań wynika, że ponad połowa programów zbierała dane o użytkowniku.
The Wall Street Journal przebadała oprogramowanie przeznaczone dla użytkowników korzystających z telefonów firmy Apple oraz działających z systemem operacyjnym Android stworzonym, przez Google. Okazało się, że większość z ponad stu przebadanych aplikacji przekazywało - bez wiedzy użytkownika - dane na jego temat do agencji marketingowych.

- Były to takie dane jak płeć, wiek, dochody, zainteresowania i przede wszystkim lokalizacja użytkownika oparta na GPS-ie wbudowanym w telefon - mówi Joanna Sosnowska z portalu technologie.gazeta.pl. Najwięcej informacji przekazywały takie aplikacje jak TextPlus4 służący do pisania sms-ów, program muzyczny Pandora czy Pumpkin Maker. Producenci przebadanych aplikacji tłumaczą, że dane były zbierana jedynie w celach statystycznych.



Dane pozyskiwane przez te szpiegowskie programy są bardzo cenne dla firm chcących sprzedać swój produkt czy usługę. Tak szczegółowe informacje pozwalają bardzo precyzyjnie określić, jaka grupa osób jest potencjalnym odbiorcą konkretnego produktu. Jeżeli reklamodawca zna lokalizację danej osoby oraz jej zainteresowania może na ekranie jej telefonu wyświetlić np. reklamę sklepu czy restauracji, która znajduję w pobliżu.

Tego typu działania nie są obce również w naszym kraju. Słuchając historii naszej rozmówczyni można odnieść wrażenie jakbyśmy przenieśli się do rzeczywistości rodem ze świata George'a Orwella. - Poszłam na zakupy do centrum handlowego Arkadia w Warszawie. Ledwo, co przekroczyłam próg tego centrum i dostałam sms-a: "Witamy w Arkadii. W jednym ze sklepów trwa promocja, na którą jesteś zaproszona". - mówi pani Agnieszka. - Poczułam się jakbym była śledzona. Ponieważ ktoś mnie zlokalizował, ma mnie na podglądzie i posiada mój numer telefonu - dodaje.

Jak wynika ze śledztwa przeprowadzonego przez The Wall Street Journal użytkownicy nie mają za bardzo jak bronić się przez działaniami tego typu. Badane aplikacje nie pozwalają na wyłączenie wysyłania danych czy przekazywania plików typu cookies.

W serwisie policyjni.pl także: Przypalała papierosami swoje 2-letnie dziecko



Więcej o: