PKP przeprasza pasażerów za chaos. Wielkie ogłoszenia w gazetach

- Mamy świadomość, że nawet najgłośniej wypowiedziane słowo PRZEPRASZAM nie zrekompensuje Państwu stresu i trudów obecnych podróży koleją - czytamy w całostronicowym ogłoszeniu, które ukazało się m.in. na trzeciej stronie "Gazety Wyborczej". Przeprosiny podpisane są przez "kolejarzy z grupy PKP".
Też miałeś problemy z podróżą pociągiem PKP? Napisz na Alert24.pl>>>

Ogłoszenie ukazało się również na stronach "Rzeczpospolitej" i "Super Expressu". Spółki Grupy PKP przepraszają w nim wszystkich pasażerów za "utrudnienia w podróży oraz przekazie informacji".

- Niedogodności w podróżowaniu, których państwo doświadczacie, wymagają naszego wyjaśnienia - czytamy w ogłoszeniu. PKP przeprasza w ten sposób za chaos, jaki zapanował na wielu dworcach po zmianach w rozkładzie jazdy w ostatni weekend.

Pracownicy PKP w kasach i informacjach dworcowych nie byli w stanie udzielić informacji o nowym rozkładzie, zagubieni podróżni błąkali się po peronach, czekając na przyjazd opóźnionych pociągów. Na dworcu w Katowicach podróżni mogli nawet kupić bilety na pociąg, który według rozkładu miał odjechać z nieistniejącego peronu .

- Zdarzeniem bez precedensu były trwające aż do pierwszych dni grudnia uzgodnienia rozkładu jazdy, w których brali udział również przewoźnicy spoza Grupy PKP - tłumaczy PKP w ogłoszeniu. - To spowodowało szum informacyjny, a towarzysząca mu zimowa aura oraz remonty linii i dworców kolejowych dodatkowo spotęgowały niepunktualną realizację połączeń.

- Mamy świadomość, że nawet najgłośniej wypowiedziane słowo PRZEPRASZAM nie zrekompensuje Państwu stresu i trudów obecnych podróży koleją - czytamy dalej. - Równocześnie doświadczenia ostatnich tygodni pokazały nam, kolejarzom, jak wiele jest jeszcze do zrobienia, by zadowolić naszych KLIENTÓW.

W zakończeniu ogłoszenia PKP "wyraża nadzieję, że mimo ostatnich złych doświadczeń", podróżni wybiorą kolej jako środek transportu w czasie nadchodzących świąt. - A czas spędzony w pociągu będzie chwilą wytchnienia przed spotkaniami w gronie rodziny.

Pod przeprosinami nie podpisał się nikt z zarządu spółki - zamiast tego na końcu ogłoszenia widnieje tylko enigmatyczne sformułowanie "Kolejarze z Grupy PKP".

Przeczytaj najnowsze historie o kłopotach na kolei.

Więcej o:
Komentarze (69)
PKP przeprasza pasażerów za chaos. Wielkie ogłoszenia w gazetach
Zaloguj się
  • r0b0l

    Oceniono 4 razy 4

    Kochane PKP IC

    Nieslusznie przepraszacie bo jesteście niewinni, to ja, podróżny jestem wszystkiemu winny, z powodu mojej skromnej osoby dochodzi do tłoku, opóźnień, brudu i zimna w wagonach, syfu na stacjach i ogólnie całego bałaganu jaki powoduję swoją skromną podróżną osobą .

    Po listopadowych podróżach , oraz częstych podróżach służbowych pociągami w ogóle ( bo lubię co oznacza że jestem zboczony ), przerażony burdelem kolejowym do którego się przyczyniłem, postanowiłem sam się ukarać. Do tego ukaram całą swoją rodzinę i w okresie świątecznym nie będziemy się narzucać swoją obecnością w pociągach IC.
    Skorzystamy z połączeń alternatywnych, nawet rozważamy skatowanie się samochodem za dużo mniejsze pieniądze i krótszy czas podróży, będziemy cierpieć moralnie nie stercząc na jakimś zimnym dworcu w oczekiwaniu na opóźniony pociąg w ramach przesiadki lecz jadąc dzurawymi i zaśnieżonymi drogami.
    Tak samo jak ja ma zamiar się ukarać spora grupa moich znajomych, przeważnie planując wydanie dużo mniejszej kasy niż na bilety PKP IC na paliwo lub jeszcze mniejszej na dalekobieżne autobusy. Będziemy wszyscy szlochać w cieple i na siedząco nad swoim losem, pozbawieni masochistycznej przyjemności o nazwie podróż polską koleją
    Pokuta nasz będzie dluga a cierpienie okrutne.

    Już teraz tęsknię za tym zimnem i smrodem, wszędzie jest dobrze ale w skansenie PRL najlepiej

    A wy kolejarze IC PKP nareszcie odetchniecie wożąc powietrze, co i tak robicie nader często.

    Może jednak powietrze też przestańcie wozić bo ono jest mocno podejrzane, do tego nie płaci za bilety.....

  • ergo12

    Oceniono 4 razy 4

    Wir warten auf Deutsche Bahn!!!!

  • jojo76

    Oceniono 3 razy 3

    Kolejarze przepraszają, a zarząd jest zajęty wydawaniem dotacji z budżetu na ... ogłoszenia ! Moje życzenie noworoczne. Niech wszystkie spółki PKP zbankrutują, a to co zostanie przejmie prywatny inwestor. Jego pieniędze jego ryzyko. Prezesi spółek niczym nie ryzykują, jak ich odowłają to koledzy przesuną ich gdzie indziej.

  • remo29

    Oceniono 5 razy 3

    dobre, widzę poczucie humoru. Może w ramach przeprosin kierownictwo PKP stanie na peronie w czasie mrozu. Tak na 3 godzinki...
    --
    parada karzełków

  • 1kabat

    Oceniono 2 razy 2

    A za co ci prezesi mieli dostać premie? Przecież od momentu kiedy PKP przekształciła się w spółki i spółeczki jest wieczny bajzel.

  • knock.out.4

    Oceniono 2 razy 2

    Oczywiście za ogłoszenia zapłacimy my, w cenach biletów.

    Nie potrafili nawet pójść do radia i powiedzieć przepraszam, rzecznik prasowy przygotował ogłoszenia księgowy zapłacił a dyrektor (bo mój mąż z zawodu jest dyrektorem) wciąż na swoim miejscu.

    Najbardziej współczuję kobietom w okienkach, nie maczały w tym palców a muszą na siebie przyjąć obraźliwe słowa. Oczywiście zaraz pojawią się wpisy studentów co cały dzień siedzą przy komputerze a są utrzymywani przez rodziców, że jak się panienkom z okienka nie podoba to mogą zmienić pracę.

    P.S. nie mam rodziny na kolejnictwie.

  • mar1981

    Oceniono 2 razy 2

    w cywilizowanym kraju prezesi pozegnali by sie od razu z posadami.

  • mordaprostaczka

    Oceniono 2 razy 2

    Wiele podróżuję PKP. Wiele widziałem przygód z tym związanych.
    Wniosek mam jeden: największy wpływ na wizerunek PKP ma nie stary tabor (bo jest coraz nowszy), nie opoźnienia, nie infrastruktura czy inne rzeczy, ale bajzel informacyjny.

    Teraz to wyszło w stopniu znacznym, niejako skondensowane. Ale tak jest zawsze: spóźnia się pociąg i nikt nic nie wie. opoźnienie 120 minut i może ulec zmianie. Mijają dwie godziny i żadnego komunikatu.
    tak było zeszłej zimy, i teraz latem. Nad morzem ludzie stali na peronach po wiele godzin i PKP miało ich w nosie. Tymczasem rzeczowa informacja: ten pociąg przyjedzie pewnie wtedy, tamten nie, pozwoliłaby podjąć decyzje - czy czekać, iśc do hotelu, na PKS czy na stopa.
    Sam widzialem, jak panowie z dyżurki w Leborku twierdzili że nic nie wiedzą i zamknęli się przed pasażerami. Ale postraszeni tvn wykonali parę telefonów i udzielili informacji. Potem się tłumaczyli, że to przecież jest 150 km dalej.
    W epoce komórek, mobilnego internetu dla PKP problemem było zebranei informacji z odległosci 150 km? Czy może raczej było jak zawsze: pasażerów mieli w pupalu?

    Informacja. rzetelna informacja, szybka, jasna, krótka i rzeczowa - a wizerunek się PKP poprawi.

    Przed tą cała awarią ze zmianą rozkłądu były w necie dwa rozkłady:
    PKP.PL
    i intercity.pl

    te same pociągi miewały rózne czasy odjazdu. Ot tak, po prostu.

  • lemista1

    Oceniono 2 razy 2

    Nienawidzę PKP! Mam z tymi chu..mi przyjemność od wielu wielu lat, bo często jeżdżę koleją. Zazwyczaj jest brudno, smrodno i po chamsku. Oczywiście sporą część winy za smród i brud ponoszą pasażerowie, no ale za brak informacji, organizacji, czynnych okienek, kibli orzaz za chamstwo części konduktorów & reszty kolejarskiej braci, wiecznie najeba..ch dróżników, i panienki z obowiązkową wadą wymowy zapowiadające pociągi - winy na pasażerów zrzucić się nie da.

    Szczyt skur...syństwa to opłacić przeprosiny z pieniędzy poszkodowanego...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX