Wiadomości >  Archiwum

"Stan wojenny staje się narzędziem bieżącej polityki" - dyskusja w TOK FM

psm
13.12.2010 08:40
A A A Drukuj
Tomasz Wróblewski

Tomasz Wróblewski (Fot. Kamil Wróblewski / TOK FM)

- Nie chodzi o to, żeby wsadzić generała Jaruzelskiego do więzienia, tylko o to, żeby dopowiedzieć do końca, że nie było tak, że komuniści i "Solidarność" ręka w rękę walczyli o demokrację - stwierdził w TOK FM Tomasz Wróblewski, red. naczelny "Dziennika Gazety Prawnej". - To jest karykatura, wyostrza pan! - odpowiadał Seweryn Blumsztajn, red. naczelny "Gazety Stołecznej". Dzisiaj mija 29 lat od wprowadzenia stanu wojennego.
Unikatowe taśmy z 1980 roku dziś w Radiu TOK FM i na Tokfm.pl>>

Dzisiaj mija 29 lat od wprowadzenia na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju. W niedzielę 13 grudnia 1981 r. o godz. 6 rano Polskie Radio nadało wystąpienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego, w którym informował on Polaków o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON) i decyzji Rady o wprowadzeniu stanu.

"Stan wojenny jest przedmiotem bieżącej polityki"

Wczoraj w nocy przed domem generała Wojciecha Jaruzelskiego na warszawskim Mokotowie ok. 200 osób manifestowało w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Wśród zebranych był m.in. poseł Ludwik Dorn. Po raz pierwszy od lat nie było kontrdemonstracji zwolenników generała.

- Jestem bardzo krytyczny wobec protestujących przed domem Jaruzelskiego - komentował w Poranku TOK FM Wojciech Maziarski, redaktor naczelny "Newsweek Polska". - W tym roku jednak protest miał szczególny charakter - po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdzie do przyjścia pod dom wezwali przedstawiciele głównego nurtu prawicowej publicystyki. Wzywali znani, rozpoznawalni publicyści. Uderzyło mnie, że głównym powodem, dla którego do wezwanie zostało sformułowane było zaproszenie przez Bronisława Komorowskiego Jaruzelskiego do Rady Bezpieczeństwa Narodowego - dodał. Maziarski podkreślił, że mamy już do czynienia z sytuacją, w której stan wojenny staje się narzędziem bieżącej polityki.

"Każdy ma prawo protestować"

- Zgadzam się, że każdy obywatel ma prawo domagać się rozliczenia Jaruzelskiego. Martwi mnie, że to się odbywa pod prywatnym domem Jaruzelskiego - kontynuował redaktor naczelny "Newsweeka". - Ja dziś mam poczucie, że wygrałem wojnę z Wojciechem Jaruzelskim. Ta wojna już się skończyła i nie chcę jej dalej prowadzić - podkreślił.

Przeciwnego zdania jest redaktor naczelny "Dziennika Gazety Prawnej" - Tomasz Wróblewski. W jego opinii to jest właśnie urokiem demokracji, że "ktoś, dla kogo jest to ważne, przychodzi i protestuje". Dodał, że można zrozumieć tych, którzy "nie chcą się poddawać pewnemu relatywizmowi, że do tego, aby była demokratyczna Polska, to trzeba było wszystkich, w tym generała Jaruzelskiego". - Ja się osobiście nie zgadzam z taką interpretacją - kontynuował Wróblewski. - Ale są osoby, które chcą przypomnieć, jak przebiegał dawny podział: że część społeczeństwa występowała przeciwko komunistycznej dyktaturze, a część broniła tamtego systemu. Trudno teraz mówić, że wspólnie stworzyliśmy demokratyczny kraj - podkreślał Wróblewski. I dodał: - Nie chodzi o to, żeby wsadzić generała Jaruzelskiego do więzienia, tylko o to, żeby dopowiedzieć do końca, że nie było tak, że komuniści i "Solidarność" ręka w rękę walczyli o demokrację, że nie było tak, że dzięki Jaruzelskiemu, który przeszedł długą drogę trwania w PRL-u, mamy demokrację. - To jest karykatura tego sporu! Wyostrza pan w drugą stronę i wychodzi karykatura - zaprotestował Seweryn Blumsztajn, redaktor naczelny "Gazety Stołecznej".

Zaznaczył, że dzisiaj "Solidarność" i cały dorobek opozycji czczą wszystkie strony, włącznie z lewicą. - Nie ma sporu, czy komunizm był zły, czy opozycja miała rację. Jeżeli spór jest, to o to, czy należało zawierać kompromis, czy czekać, aż komunistom się zawali - mówił Blumsztajn. Dodał, że nie można było mieć pewności, czy "komunistom się zawali". Zwrócił też uwagę, że z pokolenia na pokolenie spór, który jego zdaniem dotyczy zgody z "kompromisem III RP", trwa i powiela się.

Kliknij, by zobaczyć zdjęcia

Tagi:

Komentarze (16)
Zaloguj się
  • czyzyk331

    Oceniono 3 razy 3

    Na koniec warto przypomieć słowa papieża.
    Eurodeputowany włoskiej centroprawicy i dziennikarz Jas Gawronski napisał w liście, opublikowanym w "Corriere della Sera", że Jan Paweł II uważał Wojciecha Jaruzelskiego za patriotę. W ten sposób włoski polityk polskiego pochodzenia, który w 1988 roku przeprowadził wywiad z polskim papieżem, odniósł się do opublikowanego na łamach tej gazety artykułu zatytułowanego "Błędny proces generała Jaruzelskiego".
    "Za moją tezą o +niewinnym+ Jaruzelskim przemawiają rozmowy, jakie przeprowadziłem z Janem Pawłem II; w ich trakcie wypowiadał się o generale z wielkim szacunkiem, nazywając go nawet kiedyś +patriotą+" - podkreślił Gawronski w liście do autora artykułu o procesie Sergio Romano, byłego ambasadora Włoch w Moskwie.
    "Poza tym papież Wojtyła okazał to przekonanie przyjmując dwa razy Jaruzelskiego, kiedy nie było takiej potrzeby (w 1991 roku w Warszawie podczas swej podróży i w 1992 w Rzymie, kiedy Jaruzelski przyjechał zaprezentować włoskie wydanie swej książki), gdy generał nie był już prezydentem, lecz zwykłym emerytem" - dodał włoski eurodeputowany.
    Gawronski wyraził przekonanie, że gdyby w 1981 roku "eksperyment z Solidarnością był kontynuowany i zdobyto coraz nowe przestrzenie wolności, Sowieci czuliby się w obowiązku położyć temu kres, by uniknąć zarazy".
    "Ich interwencja - uważa Gawronski - byłaby znacznie bardziej krwawa aniżeli w Czechosłowacji w 1968 roku i spowodowałaby śmierć tysięcy ludzi".
    "Wydaje się, że także Biały Dom był za zamachem stanu, by uniknąć gorszego" - zauważył eurodeputowany. (Info za PAP z 16.09.2008r)

  • Oceniono 3 razy 3

    Dlaczego sie mowi o wojnie PiS-PO?. Wojne te prowadza, guru Kaczynski, wraz ze swoja sekta"PiS", Sekta Rydzyka, z radiem "maryjnym", polowa biskupow, i wieksza czesc proboszczy. pomagaja im gazety dzialajace na szkode Polski. Niemiecka "Dziennik Gazety Polskiej" wlascicie Bildu Sprlinger, ktory chorobliwie nienawidzi Polakow. Czy przypominajace, gadzinowki "Gazeza Polskw", ktora z polska niema nic wspolnego, tylko krzewienie nienawisci. Czym strasznym jest "Nasz dziennik", Ciekawe gdzie Rydzyk uczyl sie jezyka polskiego? Napewno nie w Polsce. A moze jest to jezyk potrafiacy wyprac mozgi, sekciarzom Rydzyka?

  • Oceniono 3 razy 3

    ja tam nie czczę nikogo.połowa społeczeństwa popiera wprowadzenie stanu wojennego mimo 20 lat indoktrynacji.prawicowi grafomani nie odnosząc sukcesów literackich zabawiają się jak gó...arze.

  • janusz55-stary

    Oceniono 3 razy 3

    ci co nie umieją budować zawsze tylko będą zajmowali się przeszłością !! dlatego Polacy odsuwają się od PIS-u

  • janusz55-stary

    Oceniono 3 razy 3

    oszołomy z prawicy zawsze żywią się tylko historią !! a mnie interesuje przyszłość !!
    to co było wczoraj to już wykopaliska !! patrzmy do przodu

  • czyzyk331

    Oceniono 2 razy 2

    Jestem ciekawy czy red.Tomasz Wróblewski z takim samym zapałem broniłby ludzi wznoszących okrzyki miłości do Jara Kaczyńskiego przed jego mieszkaniem?

  • Oceniono 4 razy 2

    Manifestacje pod domem Gen.Jaruzelskiego to wyraz politycznego chamstwa.Gdyby wewnątrz systemu PRL nie było woli zmian,żadna solidarność by nie dokonała tych zmian.Tylko naiwniacy lub głupcy maja inne zdanie. Te wszystkie tajne komórki Opus Dei nie dałyby rady niczego zmienić.Ponad 2/3 członków PZPR dążyło do zmian,ale nie zmian systemu tylko zmian struktur i rzetelnej demokracji ludowej.Ci co obecnie chełpią się zwycięstwem są głupcami.Zniszczyli Polskę i jej dorobek 40 lecia.Gdyby współdziałali z reformatorami PZPR dziś naswz kraj wyglądałby zupełnie inaczej. Nie bvłoby nędzy,bazarów,tirówek.gangów, itp.

  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 2 razy 2

    Przy takich nawoływaniach mediów i niektórych ludzi światka kultury przyszło aż 200 manifestantów pod dom generała Jaruzelskiego.Najbardziej mi się podobał taki dziadek z krzyżem i młody historyk ( tak się przedstawiał),który chyba nie bardzo wiedział o co chodzi.

  • cookies9

    Oceniono 2 razy 2

    Był Ludwik Dorn - uśmiechnięty,rozbawiony:-) Musi zasłużyć na pochwałę i uznanie
    JarKacza,wszak będzie kandydować do parlamentu z listy PiS.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX