Skomentuj:
Komentarze (46)
-
"Wikileaks: Rosjanie byli na tropie zabójców Litwinienki". Bez wątpienia. Byli ongiś na tropie Wehrmachtu na Woli Warszawskiej! Ci którzy od dekad obserwują "duszę Rosji," wiedzą, że Rosja była wmieszana w to zabójstwo. W rosyjskim mniemaniu, zabójca nie musi być bezpośrednio wmieszany, ale przez "stanie na boku, gdy zbrodnia się dzieje". Wiemy, jak klasycznie była ta "cecha" rosyjska zobrazowana w Warszawie, gdy Armia Czerwona stacjonowała na Woli. Rosjanie mieli tajne instrukcje od tamtejszego wodza kremlu, "żeby się nie mieszali". W prawdzie, jednak wiedzieli, że ich "nie mieszanie się" oznacza śmierć 218 tysięcy polskich powstańców! Rosjanie wiedzieli też, że o zbrodnię nikt ich nie posądzi, bo przecież "ich pułki pancerne były skrajnie zmęczone, co według historyków nie było prawdą". Później, "dusza rosyjska" objawiła się ponownie w Smoleńsku. Rosjanie, z pewnością ktoś wysoko postawiony, nie lubił rządu polskiego. A więc, rozkaz do konrolerów padł, "nie mieszajmy się, stójmy na uboczu, jak ongiś na Woli". Wiedzieli i tu, że nikt ich o zbrodnię nie posądzi, bo stać na uboczu to nie zbrodnia. "jak w Powstaniu Warszawskim, niech zuchy pokażą, co umieją". Kotrolerzy, przecież, "nie mieli nowoczesnych instrumentów, a pogoda była paskudna, "a pułkownika K., ktory dużo wie, nie wydamy". Zamknąć lotniska "też nie mogli, bo to lotnisko wojskowe". Teraz Litwinienko. Dlaczego nie wydadzą Andrieja Ł.? Dokładnie z tej samej przyczyny, co płk. K. w Smoleńsku. On za dużo wie, "a my nie możemy być oskarżeni o tą zbrodnię". Dusza rosyjska ujawniła się też w Katyniu. Znamy jak zwalali winę na swych wrogów, Niemców. Dokładnie jak zwalili winę na "nieznanych sprawców" w przypadku Litwinienki i TU-154! Z Rosją trzeba uważać właśnie z powodu tej rzekomo"politycznej choroby duchowej" ich rządzących.
-
"Rosyjskie służby były na tropie zabójców Litwinienki-jak można być na własnym tropie??? "
Jakbyś umiał czytać, to byś wiedział, że Wikileaks pokazał, co Rosja twierdziła na ten temat.
@zonzonel
"Powinno być "Wikileaks: przedstawiciel prezydenta Rosji twierdzi że Rosja nie była zamieszana w zabójstwo Litwinienki""
Dokładnie. Jednak nie tylko pismacy mają dysmózgowie, jak widać po co poniektórych komentarzach tutaj. -
to nasz największy przyjaciel współpracuje z KGB???
-
No to teraz wiadomo przez kogo jest "zatrudniony/inspirowany portal " Wikileaks. Rosyjskie służby były na tropie zabójców Litwinienki-jak można być na własnym tropie???
-
Pies podjął trop od lotniska, ciągnął przez calą Moskwę i zgubił się dopiero na Placu Czerwonym
-
@ oglaszam
"Te dokumenty, które miały pochodzić głównie z ambasady Izraela w Tel Awiwie i Bejrucie, usunął i być może zniszczył sam Assange, który jest jedyną osobą, która zna hasło otwierające te dokumenty."
rotfl
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX




