Finał głośnej sprawy porwania Elizabeth Smart. Jest wyrok

asz, AP
10.12.2010 , aktualizacja: 10.12.2010 20:08
A A A Drukuj
Elizabeth Smart przed sądem, 9.12.2010

Elizabeth Smart przed sądem, 9.12.2010 (Fot. Colin E. Braley AP)

Sąd federalny skazał byłego ulicznego kaznodzieję (i poligamistę) na dożywocie za porwanie Elizabeth Smart. Dziewczyna została uprowadzona z domu w 2002 r. Odnaleziono ją 9 miesięcy później, a historia 14-latki wstrząsnęła amerykańską opinią publiczną.
Osiem lat temu David Mitchell włamał się do domu Smartów w stanie Utah i porwał Elizabeth grożąc jej nożem. W trakcie procesu Smart, teraz 23-letnia, opisywała, jak została kolejną "żoną" poligamisty Mitchella. Mówiła o codziennych gwałtach i "piekle" życia w górskim obozowisku. Po dziewięciu miesiącach dziewczyna została rozpoznana na ulicy w Salt Lake City, którą szła z Mitchellem i inną jego żoną.

Szeroko relacjonowana w mediach historia Elizabeth wstrząsnęła Amerykanami i uzmysłowiła im, jak powszechnym problemem są zaginięcia dzieci.

Wyrok po ośmiu latach

Wyrok zapadł dopiero teraz, bo od czasu aresztowania Mitchella w 2003 r. eksperci spierali się o jego zdrowie. Początkowo uznano, że proces jest niemożliwy ze względu na chorobę psychiczną porywacza.

W końcu udało się jednak wnieść sprawę przed sąd. Obrońcy Mitchella nie zaprzeczali, że mężczyzna porwał Elizabeth, ale chcieli uznania go za niewinnego ze względu na niepoczytalność. Mitchell trafiłby wówczas do zamkniętego szpitala psychiatrycznego.

Rozpoczął się więc, jak to określały amerykańskie media, "festiwal biegłych". Eksperci badali zachowanie mężczyzny i czytali pisma religijne jego autorstwa. Kolejni specjaliści wzywani na świadków wykrywali u oskarżonego kolejne zaburzenia. Od rzadkich urojeń, po pedofilię, narcyzm i osobowość dyssocjalną.

"Kameleon-drapieżnik"

Prokuratura powtarzała, że Mitchell to "kameleon-drapieżnik", który tylko udaje chorobę psychiczną, by uniknąć wyroku. Oskarżony regularnie był usuwany z sali rozpraw za głośne śpiewanie religijnych hymnów i kolęd. Proces trwał pięć tygodni.

Wreszcie rada przysięgłych uznała Davida Mitchella za poczytalnego i winnego porwania oraz uprowadzenia nieletniej przez granicę stanów w celach seksualnych. Maksymalna kara za każdy z tych zarzutów to dożywocie.

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (20)

  • blue911

    Oceniono 6 razy 6

    Czyli podobne objawy jak u Jarka??? A z pochodniami chodzil i oskarzal wszystkich,ze sa slugami Putina?

  • kingstonny

    Oceniono 6 razy 4

    Dozywocie? To skandal. W kraju gdzie naprawde dba sie o obywatela, takim jak Polska, jego buzia i nazwisko pozostaly by tajne i dostal by 5 lat, z tego 3 w zawieszeniu. Ach ta Ameryka, co za brutalny kraj.

  • maryjan_pazdzioch

    Oceniono 5 razy 3

    W Wolsce zostalby przeniesiony do innej parafii, a dziewczyna mialaby przej*ebane u lokalnych pazdziochow.

  • huston_mamy_problem

    Oceniono 5 razy 3

    kaznodzieja...czyli KSIĄDZ !

    KSIEZAPEDOFILE.INFO - tu w Polsce jest takich wiecej...

  • piotron63

    Oceniono 2 razy 2

    religijny oszołom... kolejny... to usprawiedliwienie?

  • metalslug5683

    Oceniono 2 razy 2

    Bardzo dobrze! Niech kibluje do końca życia.

  • nocka22

    Oceniono 2 razy 2

    I DOBRZE MU TAK !!!

  • babariba-babariba

    Oceniono 1 raz 1

    @ k_rej
    ...brzydki musisz być okrutnie

  • tadekbor

    Oceniono 3 razy 1

    zabic go. koniec tematu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane