Komorowski: Nasi sąsiedzi jeżdżą bez wiz. Obama: Chcę to załatwić za tej kadencji

mm, PAP, TOK FM
08.12.2010 , aktualizacja: 09.12.2010 01:54
A A A Drukuj
Po spotkaniu prezydenci wystąpili na wspólnej konferencji prasowej Fot. Pablo Martinez Monsivais AP Po spotkaniu prezydenci wystąpili na wspólnej konferencji prasowej
- Polska opinia publiczna kompletnie nie rozumie, dlaczego całe otoczenie Polski może korzystać z ruchu bezwizowego, a Polska nie - mówił Bronisław Komorowski na wspólnej konferencji z prezydentem USA. Barack Obama wyraził nadzieję, że wizy dla Polaków zostaną zniesione do końca jego kadencji.
''Polska jest jednym z najmocniejszych i najbliższych sojuszników Stanów Zjednoczonych na świecie, jest liderem również w Europie'' - powiedział Obama
Fot. AP
''Polska jest jednym z najmocniejszych i najbliższych sojuszników Stanów Zjednoczonych na świecie, jest liderem również w Europie'' - powiedział Obama
Barack Obama
Fot. Pablo Martinez Monsivais AP
Barack Obama
Bronisław Komorowski
Fot. Pablo Martinez Monsivais AP
Bronisław Komorowski
PEŁNE OŚWIADCZENIE OBAMY>>

Prezydenci Polski i USA - Bronisław Komorowski i Barack Obama - spotkali się w środę po godz. 10 czasu waszyngtońskiego (godz. 16 czasu polskiego) w Białym Domu. Po rozmowie wystąpili na wspólnej konferencji prasowej.

Wizy? Priorytet

Dziennikarze pytali prezydentów m.in. o zniesienie wiz dla Polaków. - Mam świadomość, że jest to źródło irytacji pomiędzy dwoma sojuszniczymi narodami i pragnę ten problem rozwiązać. Wyzwanie, które stoi przede mną, to dostosować prawo imigracyjne. Chcę, żeby moja administracja jako priorytet traktowała ten projekt. Zależy mi, żeby Kongres mógł zmienić pewne szczegóły w prawodawstwie i chcę zapewnić prezydenta Komorowskiego, że zależy mi na rozwiązaniu tej kwestii. Przewiduję, że uda się to zrobić za mojej prezydentury - powiedział Obama.

- Przyjmuję tę deklarację z dobrą wiarą. Jednak muszę powiedzieć, że polska opinia publiczna kompletnie nie rozumie, dlaczego całe otoczenie Polski może korzystać z ruchu bezwizowego, a Polska nie. Polacy sobie radzą. Jesteśmy członkiem UE. Polacy mogą jeździć po całej Europie, pracować w krajach unijnych. Logicznym byłoby, aby mogli także bez problemu jeździć do USA - powiedział prezydent Komorowski.

- Strona polska powiedziała w tej sprawie wszystko. I jestem przekonany, że sprawa będzie analizowana przez stronę amerykańską, także z punktu widzenia relacji obywateli Polski i USA - dodał.

Obama

Stany za Polską ws. bezpieczeństwa

Prezydent USA Barack Obama zapewnił także, że jego kraj będzie stał za Polską w kwestii jej bezpieczeństwa. Przypomniał, że podczas listopadowego szczytu NATO potwierdzono centralną rolę art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, jako gwarancji wspólnego bezpieczeństwa państw członkowskich Sojuszu.

Jako potwierdzenie amerykańskich dążeń do wspierania Polski Obama wymienił m.in. "przyjęcie ogólnonatowskiego podejścia w ramach obrony przeciwrakietowej, jak również stworzenie oddziału lotniczego, który w przyszłości będzie stacjonować w Polsce, a także rakiety przechwytujące SM-3, które będą stacjonowały w Polsce".

W ocenie Obamy, "te wszystkie elementy stanowią o niezachwianym i nierozerwalnym sojuszu między Polską i Stanami Zjednoczonymi".

Obama dziękuje za START

Obama podziękował też Polsce za poparcie układu START. Podkreślił, że ważne jest to, by także senatorowie amerykańscy z ust polskiego prezydenta usłyszeli o tym, jak istotna jest ratyfikacja układu START. Ratyfikację traktatu przez Senat USA blokują Republikanie. Jeden z nich, senator George Voinovich złożył propozycję, by w zamian za udzielenie poparcia ratyfikacji START Waszyngton zniósł wizy dla Polaków.

Układ START przewiduje redukcję arsenału strategicznych głowic nuklearnych do poziomu 1550 po stronie USA i Rosji. Jego republikańscy krytycy twierdzą m.in., że traktat może krępować swobodę USA w rozwijaniu systemów obrony antyrakietowej. A ponadto - że wywołuje on niepokój krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Na koniec: polska choinka

Tuż po pytaniu o wizy konferencja się zakończyła. Prezydent Obama podziękował za wizytę i za świąteczny prezent od polskiego prezydenta.

- Chciałbym jeszcze jedną rzecz przekazać: dostałem piękną choinkę od prezydenta Komorowskiego. Jest to najpiękniejsze drzewko, jakie stoi u mnie na biurku - powiedział Obama.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (469)

  • cup_of_t

    0

    Jak zniosa to uwierze... Bo takie obiecanki to slyszymy od lat. Na razie poki Polacy musza miec wize na wjazd do Stanow, to proponuje przywrocic wizy dla Amerykanow, pobierac odciski palcow, przesluchiwac, kazac czekac po kilka godzin na podjecie decyzji, a czesc zawracac.

  • nehsa

    0

    Dlaczego "Dzordż Dablju Bush" - wyjątkowy tępak, poszedł na wojnę z Irakiem?

    USA, to państwo, którego tak zwane ELITY, podobnie jak i polskie elyty, uważają, że żydzi, to narodowość, a napisana przez żydów Biblia, to święta księga, której zawartość zasługuje na specjalne traktowanie.

    Dlatego zgodnie ze słowami nieskończenie racjonalnej Nauki Ojca(Boga) WOLNOŚCI, którą nam oznajmił tylko Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ, DOMINUJĄCA SPOŁECZNOŚCIĄ W AMERYKAŃSKIM, ALE I W POLSKIM SPOŁECZEŃSTWIE SĄ ŻYDZI.
    I tak Amerykanie, jak i Polacy, są żydowskimi parobkami bo działają, przede wszystkim w ich interesie.

    Wojna z Irakiem, została wywołana po to, aby odciąć głównie Palestyńczyków(Hamaz), od pieniędzy Saddama Husajna.

    A jest kontynuowana w Afganistanie po to, aby uniemożliwić pozyskiwanie pieniędzy przez Talibów=Al-Kaidę z upraw maku, czyli tych ił, które w bezpardonowy, bestialski sposób walczą z okupacja ziem arabskich przez Izrael, i są zaciekłymi wrogami żydów.

    Także Iran, to nie przeciwnik USA, tylko wróg żydów, i dlatego wróg Izraela. A ponieważ USA, to parobek żydów, stąd uwikłanie USA także i w ten konflikt.

    Barack Obama, to kolejny amerykański matołek, który nie pojmuje, tak samo jak i Wy, dlaczego tak się dzieje?

  • julianaugustyniak.only

    0

    Dla ZSRR byliśmy niewolnikami a dla USA jesteśmy jak chłopi pańszczyżniani. Jest jakiś postęp ale tylko w UE traktują nas poważnie i tu musimy oprzeć nasze bezpieczeństwo. Amerykańskie gadki szmatki trzeba między bajki włożyć. Opieranie się na USA skończy się tym że nas sprzedadzą i jeszcze pożyczą na to pieniądze.

  • trupyirobaki

    0

    Wyraził nadzieję na lepsze potem ... he ! Dobre panie, dobre !
    Komur to umi zalatwić ! A lemingi łykają.

  • hrabia_komuruski

    0

    chodzilo tylko o poparcie Polski dla ratyfikacji START. Dzieki nierozumnemu Bronkowi nie mamy Patriotow a wkrotce nie bedzie rakiet balistycznych po ratyfikacji START.
    Kaczynski w zadnym wypadku nie udzieliby USA takiego poparcia.
    Po ratyfikacji START III WS to kwestia kilku lat jak kacap wzbogaci sie na nas podnoszac ciagle ceny gazu i tym samym zdobedzie pieniadze na zbrojenia. Tylko duren nie widzi co jest tu grane.
    Tak to wyglada. Wojna wkrotce ...

  • andre_kuba

    0

    Chrzanic Ami !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX