Autonomia Palestyńska zostanie rozwiązana?

mig, PAP/Reuters
04.12.2010 , aktualizacja: 04.12.2010 10:56
A A A Drukuj
Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas i premier Izraela Benjamin Netanjahu we wrześniu 2010 r. W tle Hillary Clinton Fot. Alex Brandon AP Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas i premier Izraela Benjamin Netanjahu we wrześniu 2010 r. W tle Hillary Clinton
Mahmud Abbas zagroził rozwiązaniem Autonomii Palestyńskiej. Prezydent Autonomii oświadczył, że jeśli negocjacje z Izraelem się nie powiodą, a świat nie uzna państwa palestyńskiego, to on będzie dążył do zakończenia istnienia Autonomii.
Jeśli Izrael nie powstrzyma budowy osiedli na Zachodnim Brzegu Jordanu, jeżeli rozmowy pokojowe z Izraelem nie dadzą rezultatów i ani Izrael ani świat nie uznają państwa palestyńskiego, Autonomia Palestyńska może zniknąć. Zakończeniem istnienia autonomicznej organizacji Palestyńczyków, obejmującej Zachodni Brzeg Jordanu i Strefę Gazy, zagroził palestyński przywódca Mahmud Abbas.

- Nie mogę pozostawać prezydentem autonomii, która nie istnieje - powiedział Abbas, odnosząc się do okupowania przez Izrael Zachodniego Brzegu Jordanu. Dodał, że w przypadku fiaska obecnych starań i negocjacji będzie nalegał na rezygnację z ograniczonej niezależności i samorządności Palestyńczyków na okupowanych terytoriach.

Abbas nie wyjaśnił, jakie konkretne działania ma na myśli. Na pytania dziennikarzy odpowiedział tylko: (odnosząc się do Izraelczyków - red.) "powiem im witajcie, (...) jesteście okupantami. Jesteście tu, (to) zostańcie tu. Nie mogę przyjąć, że sytuacja pozostanie taka, jaka jest".

- Ja bym traktował to jak element gry dyplomatycznej w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem - mówił w programie Przesłuchanie w radiu RMF FM b. ambasador RP w Izraelu, Jan Wojciech Piekarski. - Rezygnacja czy też ogłoszenie, że Autonomia nie istnieje, oznaczałoby de facto, że władze okupacyjne, czyli Izrael, przyjmują pełną odpowiedzialność za to, co się dzieję na terenie zachodniego brzegu i Gazy, a to może z kolei oznaczać pełną odpowiedzialność Izraela. - mówił dalej ambasador. Według niego deklaracja Abbasa to "element scenariusza, który oznaczałby, że Palestyńczycy wybierają formułę ". - Oznaczałoby to, że z czasem w demokratycznym państwie zyskaliby oni większość, ponieważ mieliby zdecydowaną przewagę (liczebną - red.) - stwierdził Piekarski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się