Niezależny Śląsk od 2020? "Autonomia to rozwiązanie rozsądne"

Ruch Autonomii Śląska (RAŚ) w minionych wyborach samorządowych zdobył największe poparcie Ślązaków od początku swego istnienia. W skali całego województwa organizacja otrzymała aż 8,49 proc. poparcia. To o dwa razy więcej niż w 2006 roku. - Chcemy autonomii od 2020 roku - powiedział przewodniczący Jerzy Gorzelik w wywiadzie dla "Dziennika Zachodniego".
- Autonomia to częściowa niezależność w ramach większej całości, jaką jest państwo. Stara mądrość mówi, że władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Centralizm jest formą takiej absolutnej władzy. Autonomia sprawia, że władza zostaje podzielona - argumentuje Gorzelik, wykładowca Uniwersytetu Śląskiego w zakładzie Historii Sztuki.

Regionalny rząd i parlament, autonomia fiskalna, kampania na rzecz rozwijania śląskiej tożsamości, większa samodzielność w stanowieniu prawa, podręcznik do języka śląskiego w szkołach - to tylko niektóre z postulatów RAŚ.

Zależy nam na zjednoczeniu ziem górnośląskich

- Podkreślamy, że zależy nam na integracji wszystkich ziem górnośląskich w ramach RP i na tym, by w regionie autonomicznym ziem nie-śląskich było możliwie niewiele - tak kształt terytorium niezależnego regionu postrzega Jerzy Gorzelik.

Według niego problem mogą stanowić dwa rejony, gdzie "zaangażować się powinni sami zainteresowani". Chodzi dokładnie o Zagłębie i Częstochowę. - Wielu mieszkańców tych dwóch miast nie pogodziło się z przynależnością do województwa śląskiego. Kolejna reforma administracyjna powinna uwzględnić te opinie - uzasadnia Gorzelik.

Nauczmy się szacunku do różnorodności

- Ślązakiem jest ten, kto pozostaje nim w swoim wewnętrznym przekonaniu - definiuje tożsamość śląską przewodniczący RAŚ. Według niego każdy ma prawo podczas planowanego, przyszłorocznego spisu powszechnego zadeklarować narodowość śląską. Organizacja, ma w związku z tym, zamiar przeprowadzić kampanię na rzecz kultury Śląska i jej mieszkańców.

- Nauczanie śląskiego powinno być fakultatywne, natomiast wszystkim uczniom na Górnym Śląsku warto przekazać podstawową wiedzę o mowie śląskiej. Tak, by nie postrzegali w niej żargonu, czy zepsutej polszczyzny, lecz by nauczyli się szacunku dla językowej różnorodności - powiedział Gorzelik. Przewodniczący chce, by do szkół wprowadzono podręcznik języka śląskiego.

Biurokraci w Warszawie nie rozwiążą naszych problemów

Jerzy Gorzelik 11 listopada nie wywiesza polskiej flagi. Ten dzień przypomina mu jedynie, że rząd sanacyjny ustanowił to święto, by wzmacniać kult marszałka Piłsudskiego. - A to sanacja wsadzała do więzień Ślązaków takich jak Korfanty - mówi.

Mężczyzna zgadza się też z opinią brytyjskiego premiera Davida Lloyda George'a z 1919 roku: "Przyłączyć Górny Śląsk do Polski to tak, jakby małpie dać zegarek".

- Uważam, że prognoza polityka niestety się spełniła. Zarówno II RP w sanacyjnym wydaniu, jak i Polska komunistyczna psuły nasz region. Mam nadzieję, że III RP, która dotąd pomysłu na Górny Śląsk nie miała, uzmysłowi sobie, że jedyne rozsądne wyjście to oddać region jego mieszkańcom. Biurokraci w Warszawie nie rozwiążą naszych problemów - uważa Gorzelik.

Nie chcemy osobnej waluty

RAŚ proponuje nowy statut organiczny dla województwa śląskiego i wprowadzenie autonomii w 2020 roku.

- Nasze aspiracje nie sięgają oddzielnej waluty. Chcemy natomiast, by prawo w większości dziedzin stanowił regionalny parlament, by nasze podatki w większej części pozostawały w regionie. Władza ustawodawcza powinna należeć do parlamentu regionalnego, a wykonawcza do regionalnego rządu z premierem na czele - według Gorzelika tak skonstruowane powinno być autonomiczne województwo śląskie.

Więcej o:
Komentarze (43)
Niezależny Śląsk od 2020? "Autonomia to rozwiązanie rozsądne"
Zaloguj się
  • czyzyk331

    Oceniono 10 razy 6

    Wkrótce Polska ograniczy się do granic okrojonej kongresówki...
    Po Śląsku, autonomia dla Małopolski, Wielkopolski i Pomorza, nie wspominając o Kaszubskiej Ziemi. Problematyką autoniomi zajmą się wytrawni brukselscy politycy którzy pomogą zrealizować aspiracje autonomistów!

  • piotron63

    Oceniono 17 razy 5

    Oczywiście!Podatki niech zostaną na Górnym Śląsku!!! Ale utrzymanie emerytów i rencistów górniczych też niech spadnie na Autonomiczny Górny Śląsk... Jak zobaczą jaki jest bilans to szybko podwiną ogony...

  • jargro.beauty

    Oceniono 6 razy 4

    herr jorg chyba żeś sie z ciulem na gowy pomienioł

  • tuu154

    Oceniono 9 razy 3

    Autonomia dla Śląska? Rewelacja, ALE... tylko w granicach Polski. Konsekwencją tego będzie, co oczywiste, wzięcie na siebie zarządzanie kopalniami, opłacaniem górników (czyli dopłacaniem), płacenie im emerytur itp. Oczywiście to Wy będziecie ustalali ceny węgla, ale czy wówczas, bez dotowania przez Polskę, ktoś to od Was kupi? Taniej będzie kupić węgiel od Czechów czy Słowaków. Wy zaś będziecie żreć ten węgiel i błagali o zjednoczenie Polski i Waszej "autonomii".

  • botanicus

    Oceniono 11 razy 3

    Niezależnie od ustroju na Śląsku panował już zawsze wyzysk, to prawda. Nienależy jednak zapominać, że wszyscy mieli jednakowo po dupie i każdy miał i nadal ma na co narzekać.
    Polska nie może zwrócić regionu jego mieszkańcom bo Śląsk jest integralną częścią Polski, a Ślązacy są Polakami. Przykro że się nimi nie czują choć w artykule ktoś zapomniał o tym dobitnie powiedzieć.
    Najpierw ' ja je Ślązok ' i autonomia. Wykopią głęboki rów między sobą a Polską. W dalszej perspektywie plebiscyt i ' ja je Dojcz.'

  • maaac

    Oceniono 4 razy 2

    @maciusb1973

    To trochę nie tak jak to przedstawiasz.
    Pierwsza sprawa to autonomia ma określone granice. Część zadań przejmuje lokalny samorząd/władze, cześć dalej pozostaje w gestii rządu centralnego - np obrona kraju.
    Jak się "państwo" uprze, że powinno dalej trzymać kontrolę nad "kluczowymi elementami przemysłu energetycznego i wydobywczego" to dalej będą dotowane kopalnie przez "Warszawę".
    Skąd przyszło ci do głowy hasło o "kupowaniu prądu przez Mazury"? Czy teraz państwo "kupuje prąd" dla Śląska czy dla Mazurów? Czy raczej nawet prywatna osoba ma prawo kupić prąd od tego dostawcy co chce?
    Węgiel też nie "kupuje państwo", a robią to poszczególne przedsiębiorstwa.
    Drogi? Kiedyś każdy własciciel samochodu płacił "podatek drogowy", który zostawał w gminie/powiecie (już nie pamiętam) i miał być przeznaczany na ich remont. Zlikwidowano go w zamian wliczając go w benzynę. Niby sprawiedliwe bo kto więcej jeździ ten więcej płaci ale... te pieniądze idą teraz do Warszawy. Ile z nich wraca do regionu który je "wypracował"? Ile jest rozdawanych "po uważaniu"? Ile idzie na łatanie dziur budżetowych?
    Czy jednak dla Mazur nie lepiej by było by mazurskie drogi były finansowane z ich pieniędzy i turystów, a nie z łaskawych ochłapów z Stolicy?

  • bloglwow

    Oceniono 4 razy 2

    maciusb1973 - Twój post to wybitny przykład argumentacji zwolenników centralnego sterowania, tj. co argument, to bardziej idiotyczny, i tak po kolei:

    > Polska nie musiałaby dotować kopalni i to wyszło by dla kraju na plus.

    Woj. śląskie było i jest płatnikiem NETTO do budżetu.

    > A gdzie mazury kupowały by prąd? A gdzie mazury kupowały by węgiel?

    Tam, gdzie kupują i teraz, mamy w UE wolny rynek.

    > A z czego utrzymywały i tak fatalne drogi?

    A czy mazury są zadowolone z obecnego utrzymania dróg? Może lokalnie zarządzane byłyby lepiej utrzymane? Przecież nie płaciło by na te kopalnie w końcu...

    > Jak wyobrażasz sobie, że autonomiczne małe województwo finansuje to co finansuje teraz kraj?

    Patrz punkt 1. Przy czym jeśli mazury nie chcą autonomii (bo im się to może nie opłacać), to przecież nikt nikogo nie zmusi.

    > Ja też bym chciał żeby moje Piaseczno było autonomiczne, miało własną skalę podatkową, własną lecznicę dla mieszkańców zamiast opłat ZUS... naprawdę to gigantyczne korzyści... ale minusy są wybacz większe :)

    W sensie jakie minusy? :)

    --
    lwowukraina.blox.pl - Blog o Lwowie, ze Lwowa.

  • doktor104

    Oceniono 7 razy 1

    Pan Gorzelik twierdzi, że:
    -"Ślązakiem jest ten, kto pozostaje nim w swoim wewnętrznym przekonaniu"
    A jeżeli ktoś "w swoim wewnętrznym przekonaniu" poczuje się np Chińczykiem to rzeczywiście będzie Chińczykiem?
    Niektórzy nie potrafią zrozumieć, że tzw "ślunsko godka" czy "Narud Ślunski" powstały w wyniku pruskiej germanizacji czego dowodem jest to, że te pojęcia nie są znane na tej części Śląska która, po wojnach śląskich, pozostała przy Austrii, gdzie miała dużą swobodę narodowościową.

  • asmall4

    Oceniono 1 raz 1

    MOskwa płaci i wymaga ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX