Nieprzejezdne drogi, domy pozbawione prądu, ofiary śmiertelne. Pierwszy atak zimy [ZDJĘCIA]

29.11.2010 10:06
Opady śniegu sparaliżowały Lublin

Opady śniegu sparaliżowały Lublin (Fot. Rafał Michałowski / Agencja Gazeta)

Nieprzejezdne drogi, miejscowości pozbawione prądu i niestety ofiary śmiertelne - to bilans pierwszych opadów śniegu. Sytuacja będzie się pogarszać, bo jutro ma być jeszcze zimniej.
Dziś w całej Polsce śnieg i silny wiatr. Na południu kraju ma spaść do 20 cm śniegu, podobnie na Podlasiu. W reszcie kraju opady będą mniejsze. Temperatura utrzyma się w granicach zera stopni Celsjusza. Jutro będzie jednak zimniej, a temperatura może spaść nawet do -22 stopni.



Bezdomny mężczyzna w wieku ok. 35-40 lat zmarł, najpewniej w wyniku wychłodzenia organizmu, w nocy, na terenie pustostanu przy ul. Wigury w Łodzi. Trwa ustalanie jego tożsamości - poinformował Radosław Gwis z łódzkiej policji. To druga w tym sezonie ofiara niskich temperatur. W sobotę 40-letniego mężczyznę znaleziono na terenie ogródków działkowych przy ul. Retkińskiej w Łodzi.

Polacy rozpoczęli sezon grzewczy, a wadliwa instalacja także może być przyczyną nieszczęść. Tak było na Podkarpaciu. W wyniku zatrucia gazem w Kiełkowie koło Mielca zmarł 12-letni Kamil. Chłopiec prawdopodobnie zatruł się tlenkiem węgla podczas kąpieli w łazience. Wstępnie ustalono, że prawdopodobną przyczyną zatrucia była nieszczelna instalacja gazowa w łazience i brak wentylacji.

Na południu kraju śnieg zerwał linie wysokiego napięcia. Piętnaście miejscowości w powiecie brzeskim pozbawione są prądu.

Problemy na Okęciu

Obfite opady śniegu spowodowały opóźnienia w ruchu samolotów na Okęciu. Część samolotów została przekierowana na inne lotniska w kraju. Aneta Winnicka z biura prasowego warszawskiego Okęcia wyjaśnia, że konieczność odśnieżania pasów startowych może powodować opóźnienia sięgające kilkunastu minut. W takiej sytuacji samoloty muszą czekać w powietrzu na całkowite odśnieżenie, aby mogły bezpiecznie wylądować

W całej Polsce zima "znów zaskoczyła drogowców". Część ośnieżonych dróg jest nieprzejezdna. Na autostradzie A4 - na wysokości Góry św. Anny wiatr usypuje zaspy na jezdni, chwilami nie da się przejechać w kierunku Katowic - a od strony Katowic ruch odbywa się jednym pasem. Problemy są na "gierkówce".

Zima nie sprzyja kierowcom

Opady śniegu komplikują życie kierowcom. Policja już zauważyła zwiększoną liczbę stłuczek i wypadków. Na zaśnieżonej drodze trudniej prowadzi się auto, ale można zniwelować niebezpieczeństwo stosując np. opony zimowe. - Opony zimowe dają większe bezpieczeństwo Lepiej zachowuje się na jezdni - tłumaczy jeden z warszawskich kierowców.

Problemy mają również początkujący kierowcy. Lubelski Ośrodek Ruchu Drogowego odwołał dziś egzaminy na prawo jazdy. Wszystko przez gwałtowny atak zimy. Drogi są białe i ciągle pada. Dziś egzaminów nie ma - zostały przełożone na sobotę. Egzaminatorzy mają nadzieję, że wtedy pogoda się poprawi.

Kraków: 13 tysięcy gospodarstw bez prądu

W Małopolsce odciętych od prądu jest kilkanaście miejscowości. Śnieg uszkodził linie energetyczne. Najgorzej jest w okolicach Bochni, Brzeska i Dąbrowy Tarnowskiej. Tam padający przez całą noc śnieg uszkodził 18 linii energetycznych i 230 stacji. Energetycy cały czas usuwają awarię. - Jeśli warunki pogodowe się nie pogorszą, do końca dnia powinniśmy naprawić wszystkie uszkodzenia - zapewnia Beata Boryczko z Tarnowskiego oddziału Enion S.A.

Śląsk: Zima nie zaskoczyła. Zima zasypała

Województwo śląskie tonie w śniegu. Drogi lokalne są białe, na większości dróg krajowych i wojewódzkich zalega gruba warstwa błota pośniegowego. Kierowcy jadą dużo wolniej.

- W centrum Gliwic drogi nie były rano odśnieżone, było ślisko. Dojazd do samej autostrady A4 nie był łatwy - opowiada pani Katarzyna, która z Gliwic do Katowic jechała rano trzykrotnie dłużej. - Ku mojemu zaskoczeniu nieodśnieżony był węzeł Sośnica w Gliwicach, jeden z największych w Europie - dodaje. To jeszcze nie koniec. Na samej autostradzie też pojawił się zator, a wszystko dlatego, że kierowcy obserwowali wypadek, do którego doszło na przeciwległych jezdniach w kierunku Wrocławia. Tam bowiem w poprzek drogi stanęła cysterna i też utworzył się korek-gigant.

-Fatalnie się jeździ. Najgorzej jest na trasie w kierunku Sosnowca - powiedział TOK FM jeden z kierowców. Według jego doniesień podróż z Katowic do Sosnowca może zająć nawet godzinę, podczas gdy normalnie zajmuje kilkanaście minut.

Jednak o zaskoczeniu zimą nie ma w tym roku mowy. - Informacje o intensywnych opadach śniegu uzyskaliśmy wcześniej z IMGW - tłumaczy Janusz Kulej z wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach i zapewnia, że jeszcze w niedzielę ostrzeżenia o silnych opadach śniegu dotarły do wszystkich samorządów, służb i powiatowych ośrodków zarządzania kryzysowego.

Zobacz także
Komentarze (60)
Zaloguj się
  • setpoint13

    Oceniono 3 razy 3

    dickers trollu! a czy napisałam że ja prowadziłam baranie? A nawet jeśli, to właśnie takie osły jak Ty zgrywając Hołowczyca przyczyniają się do niebezpieczeństwa na drodze.
    I kutasie, do garów sobie zagoń swoją "dziouche"
    acha...nie wiem co nazywasz paniką...to sa moje jedynie spostrzeżenia jak wielu idiotów na własne życzenie robi z siebie i innych kaleki i jestem przerażona głupota niektórych kierowców...prawdopodobnie takich jak Ty!

  • pandiculation

    Oceniono 5 razy 3

    dickers, Ty sam powinienes jezdzic jako pasazer, bo z Twojej wypowiedzi wynika, ze jestes jednym z idiotow, ktorzy obrzydzaja innym zycie na drogach. I nie wypowiadaj sie tutaj, bo dobrze, jesli forum ma jakis poziom. Dzieki.

  • kaktuskowo

    Oceniono 2 razy 2

    Nieeeeee. Od kiedy to w Polsce są zimy? I to końcu listopada. Natychmiast wnieść do Sądu Ostatecznego o zmianę wyroku. Palmy, palmy i jeszcze raz walmy. No. W durne łby Wasze.
    Łopaty w dłoń, wyłączyć palmtopy i GPS-y, myślenie włączyć.

  • setpoint13

    Oceniono 4 razy 2

    jechałam do Katowic dzisiaj 4 godziny !! po drodze wpadka w poślizg i pędzące TIR-y chlapiące mi w szybę breją powodując brak widoczności na kilka sekund...Innych przygód prowadzących do zawału sporo...
    Ochłonęłam trochę i uważam że trzeba zacząć pracę nad nowym taryfikatorem mandatów!!! najniższa stawka za brawurę powinna wynosić 500zł. Włączając w to osobny taryfikator dla TIR-ów. Bo cymbały (inaczej tych kierowców z Litwy, Estonii itd. ) nie maja wyobraźni. Jak jeden z drugim zapłaci 2 tysiaki za jedna wycieczkę to się wszystkim odechce świrowania! A i bezpieczniej będzie!

  • tadeusz542

    Oceniono 2 razy 2

    jechałem dzisiaj do Katowic prawie dwie godziny, co górka albo zjazd to jak nie zepsuta osóbówka tarasująca drogę migająca kierunkowskazami i idiota z komórką w ręku przed maską .
    Zamiast zepchać to na pobocze stoi taki debil gdzie go awaria zastała a korek rośnie .
    Podobnie zawalają drogi ciężarówki - zwłaszcza na podjazdach.
    Nie dosyć ,że jedzie taki na letnich oponach to wyładowany jest do granic możliwości .
    Gliny na tym powinni robić mandaty.

  • re12nia

    Oceniono 2 razy 2

    A w Tucholi produkują odsnieżacze. Produkt na czasie.Polecam

  • pansamochodzik123

    Oceniono 2 razy 2

    To wszystko wina PO i rządów Komorowskiego!!! Gdyby naród wybrał Jarosława Kaczyńskiego to nadal mielibyśmy piękną polską jesień!!!

  • snurfik

    Oceniono 2 razy 2

    @a.k traper:
    Podobnie odbieram naszą, rodzimą fantazję na drodze, kolce psują nawierzchnię,

    -Polski asfalt jest tak beznadziejnej jakosci ze kolce zrobilyby po zimie z kazdej polskiej drogi droge gruntowa.

    W Skandynawii czy w Rosji gdzie też jeździłem sa jednak inne warunki, dłuższa zima, drogi białe, tam jeżdżą pługi a nie solarki,

    - W Skandynawii jezdza przede wszystkim solarki, glowne drogi sa czarne, boczne drogi nie (dlatego kolce potrzebne). Jakims cudem malo jest widocznych plugow, a miasta dzieli czesto co najmniej kilkadziesiat kilometrow. Jak widac - da sie.

    No i nie zwalajmy problemu na zimę, bo zima bywa co roku i bywało że zaczynała się pod koniec październka a resztki śniegu potrafiła wysypać jeszcze w maju i spowodować lokalny paraliż, żadna instytucja jeszcze nie wygrała z aurą i nie wygra, trzeba przeczekać uderzenie, dostosować się do warunków i myśleć cały rok.

    - Tak trudno radnym miasta podpatrzec jak to jest rozwiazane np. w Finlandii...
    No ale w Polsce zawsze dzieli sie pieniedzmi na poczatku, a mysli na koncu.

  • gregory433

    Oceniono 2 razy 2

    Pięknie jest na dolnym śląsku,zima to zima.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje