Skomentuj:
Komentarze (195)
-
Ja też mam dość. Pytanie: czy Uniwersytet chce Migalskiego?
-
ja mam dośc
-
PiSk uwielbienia dla konusa był niezbędny by jakkolwiek działać w tej partii, wiedząc że dierżący władę jest chciwy na wiernopoddańcze gesty. Lecz okazalo sie to po latach gdy jednojawowce krok po kroku z narodowego ruchu zrobili absolutną prywatę. Musimy zrozumieć wielką trudność odsuwanych działaczy którzy przed laty mieli nadzieję na porozumienie ponadpartyjne PoPiS, ruchu osób wywodzących się z solidarności . Mam dużą nadzieję że dziś zrozumienie specyfiki kopanych działaczy w PiS, tak jak przed laty presja UB na solidarnościowy zryw kończący się totalną inwigilacją, okągłym stołem, ale też w ten sposób bocznym torem porozumienia by komuna poszła na układ, da zrozumienie dla najbardziej poprawnych i pokojowych działań dla wolnej Polski.
Pomimo byłych złych słów dzisiejszemu ruchowi antykaczystowskiemu w tych nowych warunkach dałbym ograniczony lecz dość przyjacielski kredyt zaufania. -
kontynuując wątek uniwersytecki, jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjasne. uniwersytety będą się zabijały.
-
to będzie Uniwersytet Kłamstwa Politycznego im. Jarosława Kłamczyńskiego?
Nie mam zbyt wielkiego mniemania o polskich uczelniach (choć pewnie dla niewielu jest to krzywdzące) ale taką szuję jak Migalski przyjąć do pracy uniwersyteckiej to byłby super skandal. -
Tam gdzie wiatr zawieje , to już prawie wszyscy politycy w dwie dekady zmieniali stołki w sypialni kongresowej jak panie z dobrego domu , a narud już stracił cierpliwość .
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



