Migalski: Stworzymy partię, jeżeli Polacy uznają, że mają dość nawalanki między PO a PiS

ła
18.11.2010 , aktualizacja: 18.11.2010 09:40
A A A Drukuj
Paweł Poncyljusz, Elżbieta Jakubiak i Marek Migalski Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Paweł Poncyljusz, Elżbieta Jakubiak i Marek Migalski
Eurodeputowany Marek Migalski zapowiada, że jeżeli wyborcy poprą postulaty programowe stowarzyszenia Polska Jest Najważniejsza i uznają, że są "zmęczeni nawalanką między PiS-em a PO" powstanie nowa partia. - Jeżeli nie poprą naszej inicjatywy, wrócę na Uniwersytet - zadeklarował w radiu RMF FM.
- Tworzymy to stowarzyszenie z przekonaniem, że jeśli będzie na nie odzew społeczny, jeśli ludzie uznają, że mają dosyć tej nawalanki między PiS-em a Platformą, która tak naprawdę jest nawalanką antymodernizacyjną, sprzyjającą gnuśności w kraju i bezsensownej wymianie ciosów, to wtedy rzeczywiście nie uchylimy się od odpowiedzialności za zagospodarowanie tego również w sensie politycznym - powiedział eurodeputowany.

Zapowiedział, że przez najbliższy rok do wyborów parlamentarnych politycy, którzy tworzą stowarzyszenie będą testować nowe "pomysły na Polskę" i sprawdzą, czy "postulaty programowe są akceptowalne społecznie". - Jeśli będą, to Polacy doczekają się formuły otwartej, która będzie odpowiadać na ich oczekiwania - stwierdził.

Co w wypadku, gdy Polska Jest Najważniejsza nie zyska większego zainteresowania wśród wyborców? Marek Migalski twierdzi, że jego członkowie wrócą do swoich zajęć.

- Ja wrócę do pracy w parlamencie nad swoimi programami, później na uniwersytet. Wszyscy inni, którzy znaleźli się w tym stowarzyszeniu, też potrafią robić inne rzeczy niż politykę i to jest nasza siła. My nie musimy być w polityce - zapewnił eurodeputowany.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (195)

  • figunia.only

    0

    Ja też mam dość. Pytanie: czy Uniwersytet chce Migalskiego?

  • warturek

    Oceniono 1 raz 1

    PiSk uwielbienia dla konusa był niezbędny by jakkolwiek działać w tej partii, wiedząc że dierżący władę jest chciwy na wiernopoddańcze gesty. Lecz okazalo sie to po latach gdy jednojawowce krok po kroku z narodowego ruchu zrobili absolutną prywatę. Musimy zrozumieć wielką trudność odsuwanych działaczy którzy przed laty mieli nadzieję na porozumienie ponadpartyjne PoPiS, ruchu osób wywodzących się z solidarności . Mam dużą nadzieję że dziś zrozumienie specyfiki kopanych działaczy w PiS, tak jak przed laty presja UB na solidarnościowy zryw kończący się totalną inwigilacją, okągłym stołem, ale też w ten sposób bocznym torem porozumienia by komuna poszła na układ, da zrozumienie dla najbardziej poprawnych i pokojowych działań dla wolnej Polski.
    Pomimo byłych złych słów dzisiejszemu ruchowi antykaczystowskiemu w tych nowych warunkach dałbym ograniczony lecz dość przyjacielski kredyt zaufania.

  • stevenuje

    Oceniono 1 raz 1

    kontynuując wątek uniwersytecki, jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjasne. uniwersytety będą się zabijały.

  • tadjan

    Oceniono 1 raz 1

    to będzie Uniwersytet Kłamstwa Politycznego im. Jarosława Kłamczyńskiego?
    Nie mam zbyt wielkiego mniemania o polskich uczelniach (choć pewnie dla niewielu jest to krzywdzące) ale taką szuję jak Migalski przyjąć do pracy uniwersyteckiej to byłby super skandal.

  • jamarm55.pl

    Oceniono 1 raz 1

    Tam gdzie wiatr zawieje , to już prawie wszyscy politycy w dwie dekady zmieniali stołki w sypialni kongresowej jak panie z dobrego domu , a narud już stracił cierpliwość .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX