"Polska jest najważniejsza". PiS: ani to ważne, ani istotne

mip, PAP
16.11.2010 , aktualizacja: 16.11.2010 19:39
A A A Drukuj
Kongres PiS w Poznaniu Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta Kongres PiS w Poznaniu
Politycy PiS albo nie chcą oceniać pomysłu powołania stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza", albo wypowiadają się o tym projekcie sceptycznie. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak oczekuje, że członkowie stowarzyszenia "Polska jest najważniejsza" wystąpią z partii.
Powstanie stowarzyszenia ogłosiła b. posłanka PiS Joanna Kluzik-Rostkowska. Towarzyszyli jej na konferencji prasowej: b. posłanka PiS Elżbieta Jakubiak oraz poseł PiS Paweł Poncyljusz i eurodeputowani PiS: Paweł Kowal, Michał Kamiński i Adam Bielan.

"Czy to będzie droga udana? Wątpię"

- Jeśli to jest nowy podmiot na scenie politycznej, a ja postrzegam tych państwa jako ludzi honoru, to spodziewam się tego, że po prostu wystąpią z Prawa i Sprawiedliwości. Oni będą szli własną drogą, czy ta droga będzie udana - wątpię, zobaczymy, jak ocenią wyborcy - mówił w radiowej Trójce szef klubu PiS.

Jak dodał, założenie stowarzyszenia jest dowodem na to, że "mamy do czynienia z pewnym pomysłem politycznym, planem politycznym". - Rację miał prezes PiS Jarosław Kaczyński, kiedy w liście do działaczy PiS zwracał na to uwagę - mówił Błaszczak.

Dopytywany, czy do niedzieli zbierze się Komitet Polityczny PiS (który mógłby podjąć decyzję o wykluczeniu polityków z partii), Błaszczak odparł: nie widzę takiej potrzeby. - Uważam, że te działanie, które dzisiaj obserwowaliśmy, ewidentnie jest skierowane na szkodę PiS - zaznaczył.

"Nie oceniam inicjatyw konkurencyjnych"

Wiceprezes PiS Adam Lipiński nie chciał ocenić inicjatywy konkurencyjnej, jak określił stowarzyszenie "Polska jest najważniejsza". - Ja się zajmuję teraz kampanią wyborczą naszych kandydatów i nie będę teraz oceniał inicjatyw konkurencyjnych. Przyjdzie na to czas po wyborach - powiedział Lipiński.

Pytany, czy inicjatywa Kluzik-Rostkowskiej ma szansę zaistnienia na polskiej scenie politycznej, odpowiedział, że "doświadczenie ostatnich lat wskazuje na to, że nowe inicjatywy raczej są pozbawione szans". - Ale nie znam szczegółów, nie chcę w ogóle w to wchodzić - dodał Lipiński.

Podkreślił, że nie chce, by debata publiczna przed wyborami samorządowymi "była zogniskowana wokół nowych inicjatyw, które nie wiadomo jeszcze, jaki mają program, jakie mają szanse, czy mają realną rację bytu".

"Ani to ważne, ani istotne"

Z kolei członek Komitetu Politycznego PiS Jarosław Zieliński uznał, że powołanie tego stowarzyszenia nie jest rzeczą "ważną ani istotną". "Każdy może powołać stowarzyszenie, tylko musi wiedzieć, czemu ono ma służyć, jakie będą konsekwencje jego powołania". - Nie jest to rzecz ważna ani istotna. Niech się przestanie cały świat zajmować kilkoma kolegami, którzy przeprowadzają takie czy inne manewry - powiedział Zieliński.

Jak dodał, mijają trzy lata od powołania rządu Donalda Tuska, który - jego zdaniem - jest najgorszym rządem od 20 lat. Tym powinny zajmować się media, a nie tym, że kilka osób powołało stowarzyszenie - uważa polityk PiS. Zieliński zaznaczył, że w Polsce istnieje co najmniej kilkadziesiąt tysięcy stowarzyszeń.

- Stowarzyszenie może założyć każdy. Nie mają odwagi - bo wiedzą, że to nie wyjdzie - zainicjować partii. W Polsce nie ma zapotrzebowania na partie - dodał Zieliński.

Na pytanie, czy może się zebrać Komitet Polityczny PiS, który wykluczyłby osoby należące do stowarzyszenia, Zieliński odparł: Nie będą nas wodzić za nos, nie będą decydowali, czy ich wyrzucamy, czy zwołujemy Komitet Polityczny i kiedy. To nie jest temat do rozmów. Jak dodał, w życiu publicznym najważniejsze role powinny grać "odpowiedzialność, poczucie sensu i powagi".

"Stowarzyszenie ma wymiar propagandowy"

Podobnie sceptycznie lub krytycznie o inicjatywie wypowiadają się i inni politycy PiS. Poseł Andrzej Dera uważa, że powołanie stowarzyszenia ma wymiar propagandowy i ma służyć tylko "temu, żeby cały czas się mówiło o pani Joannie Kluzik-Rostkowskiej i grupie koleżanek i kolegów, którzy chcą to robić".

- Nie wydaje mi się, by obecnie w środowisku poznańskiego PiS znalazły się osoby, które na tym etapie byłyby zainteresowane nowym stowarzyszeniem - powiedział Szymon Szynkowski vel Sęk z Zarządu Okręgowego PiS w Poznaniu. Podobnego zdania jest np. poseł do Parlamentu Europejskiego z Podkarpacia Tomasz Poręba. - Wątpię, aby ktokolwiek z członków i działaczy Prawa i Sprawiedliwości na Podkarpaciu chciał wiązać z tą inicjatywą jakąkolwiek przyszłość - powiedział.

Również lider PiS w Łodzi poseł Jarosław Jagiełło przyznał, że nic mu nie wiadomo, aby któryś z członków partii zamierzał przystąpić do stowarzyszenia. Jego zdaniem, Joanna Kluzik-Rostkowska "nie zapuściła głęboko korzeni w Łodzi" i nie miała wokół siebie współpracowników, którzy byliby członkami PiS. Jak twierdzi, jedyną taką osobą jest dyrektor jej biura poselskiego. Jagiełło zastrzegł jednak, że nie ma gwarancji, iż jakiś działacz zechce wystąpić z partii.

Prezes Zarządu Okręgowego PiS w Radomiu Marek Suski powiedział, że Joanna Kluzik-Rostkowska nie powinna liczyć na poparcie działaczy i sympatyków PiS z regionu radomskiego. - Wśród działaczy PiS-u panuje przekonanie, że to jest działalność, która szkodzi im w kampanii wyborczej, szkodzi w ich wyniku wyborczym - ocenił Suski.

"Tacy ludzie są mi bliscy"

Zainteresowanie inicjatywą Kluzik-Rostkowskiej zadeklarował oficjalnie krakowski radny z klubu PiS Jakub Bator, który powiedział, że przystąpienia do stowarzyszenia nie zabrania statut PiS. - Ludzie tacy jak Adam Bielan, Michał Kamiński, Paweł Kowal i Jan Ołdakowski są mi bliscy. To ludzie, z którymi jest mi po drodze. Przystąpienia do stowarzyszenia nie zabrania statut PiS. Zobaczymy, jak dalej rozwinie się ta inicjatywa - powiedział Bator.

Jeden z gdańskich radnych PiS powiedział anonimowo, że stowarzyszenie "Polska jest najważniejsza" może przyciągnąć sporą grupę działaczy partii Kaczyńskiego. - Sam jestem gotów ich wesprzeć, ale dopiero po wyborach. Nie zdziwiłbym się, gdyby do tego ruchu przystąpiła też część konserwatywnej grupy PO w Gdańsku - dodał.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (68)

  • twilk68

    0

    PiS obniza loty, jeszcze troche i zacznie wpadac na ploty. Natomiast szef partii Blaszczak to literalnie dupek, ktory od czasu do czasu powinien wydobyc swoj nos spomiedzy nizszych policzkow prezesa i rozejrzec sie po kraju oraz zaczerpnac swiezego powietrza dla uzyskania lepszej perspektywy.

  • 111palant

    0

    Kluzik- Rostkowska najwyrazniej chce wydymac prezesa Kaczynskiego z PiS.Na razie jednoczy je i ich złośc na Jarosława za to , ze wybory przegrał i nie ma widoków na ciepłe posadki dla nich i ich rodzin oraz przyjaciół królika w Kancelarii Prezydenta oraz w tych instytucjach , w których szefa mianuje prazydent. Tę PiS-owska pajęczyne znamy i czujemy ciagle na karkach. W MSZ oplata ona wiekszośc stanowisk dyrektorskich, ambasadorskich i wyższych dyplomatycznych z nominacji braci Kaczyńskich, mimo ,ze Fotygi nie ma od trzech lat. Kto tam wreszcie wezmie miotłę i wymiecie tych dyplomatołków??? m Oni ciagle licza , ze za rok PiS wygra wybory , albo chociaż wejdzie do rzadu koalicyjnego co pozwoli nie tylko utrzymac przyczółki władzy , ale rozbudować i umocnic po wsze czasy!

  • pc_maniac

    0

    chelmiak napisał/a:

    > Podczas gdy my się zajmujemy g____m za przeproszeniem, dziś oficjalnie ogłoszono, że
    > Chiny mają lepiej funkcjonujący rząd od USA a ich gospodarka jest prężniejsza od USA,
    > biorąc poprawkę na sztucznie zaniżonego yuana. Ale co tam, skupiajmy się dalej na
    > szaleństwach Prezesiunia.

    Hm, wolałbyś mieć w Polsce Chiny?
    Pomyśl, że ten ich sukces gospodarczy okupiony jest wyzyskiem na kolosalną skalę. Pracą nawet kilkuletnich dzieci, pracą masy wiejskiej biedoty, która przyjeżdża do miast, by za równowartość polskich 100 złotych zapieprzać 7 dni w tygodniu przy taśmie produkcyjnej.

    Sukces gospodarczy Chin również Ty budujesz, kupując ich barachło, którymi zalewają Świat.

  • villk

    0

    jakie kto sobie buty szyje w takich chdzi....

  • jkredman

    Oceniono 1 raz 1

    to jest ważne, jest czym zająć prosty lud wyborczy, aby za bardzo nie pytał o realizację programów

    co zrobi Jan Vincent bez dowodu bez unijnych środków, z czego założy na dopłaty, a może nie wypłaci - gumofilce pytajcie, bądźcie czujni, bo was wycyckają z kasiorki

  • queserasera

    Oceniono 2 razy 0

    "Ani to ważne, ani istotne" - śliczne masło maślane... no chyba żem za głupi na głębię myśli posła Jarosława Zielińskiego.

    Rad bym poznać przykład czegoś, co jest ważne lecz nieistotne lubo też istotne i nieważne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX