Skomentuj:
Komentarze (4)
-
ogólnie rzecz biorąc wszczepianie komukolwiek lokalizatorów to jakiś obłęd i koszmar, ale gdyby to moje dziecko zaginęło w jakichkolwiek okolicznościach, to chyba wolałabym żeby takowy posiadało...
-
Ebos, wszczep sobie taki w d*psko.
-
GPS jest to mozliwe albo samochod albo dzieciaka .Ja jednak preferuje "zamiast myc , robic nowe"
-
"Dla nas nie ma nic ważniejszego niż znaleźć naszą córeczkę - zaznaczyła"
Ja też kiedyś nie mogłam odnaleźć mogiły kolegi ze studiów mimo tego, że byłam na pogrzebie. Tylko że ten pogrzeb był na dużym cmentarzu, a nie w lesie.
"Ktoś ma przecież ten kluczowy kawałek układanki"
Niech zatem podzieli się nim w zapowiadanej książeczce.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


