Melak: rodziny ofiar postawiły krzyż w miejscu katastrofy

met, PAP
13.11.2010 , aktualizacja: 13.11.2010 19:19
A A A Drukuj
W miejscu katastrofy samolotu TU 154M z 10 kwietnia pod Smoleńskiem przedstawiciele stowarzyszenia Katyń 2010 postawili drewniany krzyż, upamiętniający ofiary tej tragedii - poinformował Andrzej Melak.
Magdalena Merta i Andrzej Melak podczas posiedzenia zespołu Macierewicza
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Magdalena Merta i Andrzej Melak podczas posiedzenia zespołu Macierewicza
Melak, brat przewodniczącego Komitetu Katyńskiego Stefana Melaka, który zginął w katastrofie smoleńskiej, dodał, że w sobotę przed południem odbyła się uroczysta msza święta w miejscu, gdzie leży głaz, upamiętniający katastrofę.

- Został ustawiony drewniany krzyż o wysokości 6 metrów. Na głazie upamiętniającym miejsce tragedii została przymocowana marmurowa płyta o wymiarach 60 na 60 centymetrów z inskrypcją pamięci 96 Polaków, którzy ponieśli śmierć w katastrofie smoleńskiej wraz z prezydentem - powiedział.

- W sytuacji, gdy rząd i władze Polski nie chcą upamiętnić tej narodowej tragedii w obowiązku poczuły się rodziny. Ufundowały krzyż. Ufundowały tablicę - podkreślił Melak.

Pytany, czy stowarzyszenie miało zgodę na postawienie krzyża i montaż tablicy powiedział: "Miejsce to zostało wybrane już przez samych Rosjan. My jako rodziny ofiar nie musimy uzgadniać sposobu uczczenia tej tragedii. Uważamy, że robimy to zgodnie z nakazami sumienia"

Według Melaka w uroczystości brały udział m.in. Zuzanna Kurtyka i Magdalena Merta - wdowy po szefie IPN Januszu Kurtyce i wiceministrze kultury Tomaszu Mercie.

Inicjatorem ustawienia krzyża jest stowarzyszenie Katyń 2010, które zrzesza rodziny części ofiar katastrofy smoleńskiej. W zamierzeniu ma to być tymczasowe upamiętnienie ofiar - stowarzyszenie chce, by w przyszłości powstał w tym miejscu pomnik.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (141)

  • jankowski1960

    Oceniono 1 raz 1

    Nazwa "Katyń 2010" to fałsz i uzurpacja.
    ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    RACJA

  • pablobodek

    Oceniono 1 raz 1

    Nazwa "Katyń 2010" to fałsz i uzurpacja.
    "z inskrypcją pamięci 96 Polaków, którzy ponieśli śmierć w katastrofie smoleńskiej wraz z prezydentem - powiedział." - to razem było 97 osób !!!

  • grabic

    0

    @ samozwaniec1
    Tour de Pologne też nie okrąża Polski i ostatnio trasa przebiegała przez Czechy. Proszę się bardziej wysilić ( inny przykład: Paryż-Dakar w Ameryce Południowej).

  • samozwaniec1

    Oceniono 1 raz 1

    Samolot rozbil sie kolo Smolenska,a nie w lesie Katynskim.Stad nazwa jest nieuprawniona.Tak jak nieuprawniona do zaloby po bylym mezu nie jest pani Kurtyka.Jej maz bowiem od roku juz ukladal sobie zycie z redaktor Hajke z Gazety Polskiej,a do Krakowa nawet nie jezdzil na weekendy.Zaspan Melak to klamca,jak kazdy oszolom.Za jakie pieniadze powstal potezny monument na Powazkach?Prywatne czy z budzetu,panie Melak?

  • grabic

    0

    @ modraczek2
    Zwracam się do Pana, jako wybitnego erudyty. Proszę o wyjaśnienie, dlaczego różne włochate stworki drażni nazwa "Katyń 2010", a nie mają nic do "11 listopada"?
    Oczekuję soczystej odpowiedzi.

  • danpolbroker

    Oceniono 1 raz 1

    Nie była to żadna tragedia narodowa, zginęli oszołomy (Pisuary) i niewinni ludzie. Oszołomów nie szkoda innych tak. Jest jeszcze niestety wielu, których należałoby wysłać pozastałymi samolotami 36 pułku do piekła (oczywiście PiSuarów i ich poddanych rydzykowych moherów. Samolotów by w Polsce nie starczyło na ta chołotę pisowsko-rydzykową.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX