- Krzyż z kaplicy Pałacu Prezydenckiego jest w Kościele św. Anny od godziny 10.00 - powiedział
TVP Info ks. Jacek Siekerski. Dodał, że przywiózł go Jacek Michałowski - szef Kancelarii Prezydenta.
- Krzyż będzie miał swoje miejsce w kaplicy loretańskiej. Tam, gdzie jest pomnik katyński, którego inicjatorem był także pan Stefan Melak, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem. Ten pomnik jest bardzo piękny; jest to wycięte drzewo, pod korzeniami drzewa są czaszki i teraz ten krzyż wpisze się bardzo pięknie w tę całą kompozycję, ponieważ brak jest pnia - powiedział ks. Siekierski. Jak dodał, w jego odczuciu "będzie to miejsce bardzo szczególne w kościele". - Środowisko akademickie bardzo cieszy się z tego, że ten krzyż będzie w naszym kościele - podkreślił ks. Siekierski.
Kaplica otwarta dopiero jutro TVP Info donosi, że kaplica loretańska nie zostanie dziś otwarta. Według oficjalnych informacji, nie jest jeszcze gotowa. Nieoficjalnie mówi się, że taką decyzję podjęto ze względu na obecnych w kościele tzw. obrońców krzyża. Chcą oni rzekomo sprawdzić, czy krzyż to ten sprzed Pałacu.
Zgodnie z porozumieniem Przeniesienie krzyża z Pałacu Prezydenckiego do kościoła św. Anny "umożliwi w należytej powadze i skupieniu wspominanie tych, którzy zginęli w smoleńskiej katastrofie" - podkreślono w komunikacie Kancelarii Prezydenta. W komunikacie Kancelarii poinformowano, że zgodnie z porozumieniem zawartym 21 lipca 2010 roku pomiędzy Kurią Metropolitalną Warszawską, Duszpasterstwem Akademickim Kościoła św. Anny, Związkiem Harcerstwa Polskiego i Związkiem Harcerstwa Rzeczypospolitej oraz Kancelarią Prezydenta, "krzyż znajdujący się w kaplicy Pałacu Prezydenckiego został przekazany do Kościoła św. Anny w Warszawie".
Według komunikatu przekazanie krzyża nastąpiło w obecności szefa Kancelarii Prezydenta Jacka Michałowskiego i Rektora Kościoła Akademickiego św. Anny ks. Jacka Siekierskiego. "Krzyż zostanie ustawiony w Kaplicy Loretańskiej Kościoła św. Anny, gdzie będzie dostępny dla wszystkich wiernych i umożliwi w należytej powadze i skupieniu wspominanie tych, którzy zginęli w smoleńskiej katastrofie" - głosi komunikat.
Najpierw stał przed Pałacem Krzyż przed Pałacem Prezydenckim ustawili po katastrofie smoleńskiej harcerze i harcerki z różnych związków ruchu skautowego, skupieni w ruchu "Inicjatywa Polsce i bliźnim". Zgodnie z porozumieniem podpisanym przez Kancelarię Prezydenta, kurię metropolitalną, harcerzy i Kościół Akademicki św. Anny, krzyż miał zostać przeniesiony do kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu, jednak po licznych protestach i przepychankach pozostał na Krakowskim Przedmieściu. W końcu 16 września krzyż został usunięty sprzed Pałacu i umieszczono w kaplicy w Pałacu Prezydenckim.