Wnioski o naganę dla dwóch nauczycielek, które nie reagowały na atak w szkole

prot, PAP
10.11.2010 , aktualizacja: 10.11.2010 10:39
A A A Drukuj
Na szkolnym korytarzu Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta Na szkolnym korytarzu
Krakowski rzecznik dyscyplinarny dla nauczycieli skierował wnioski o naganę dla dwóch nauczycielek gimnazjum nr 6 w Krakowie, w którym 8 września uczennica zaatakowała nożem koleżankę. Zdaniem rzecznika kobiety atak widziały, ale nie podjęły żadnych działań.
Sprawa dotyczy 13-letniej gimnazjalistki, która 8 września w gimnazjum nr 6 w Krakowie podczas przerwy zaatakowała nożem koleżankę. Napadnięta z ranami ciętymi twarzy i szyi trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację. - Wnioski zaakceptował kurator i w najbliższych dniach skierowane zostaną do komisji dyscyplinarnej - powiedział rzecznik dyscyplinarny dla nauczycieli przy wojewodzie małopolskim Janusz Szklarczyk z krakowskiego kuratorium oświaty.

We wnioskach kurator domaga się ukarania obu nauczycielek naganami, ponieważ nie zareagowały na atak i nie podjęły oczekiwanych działań w celu zapewnienia bezpieczeństwa zaatakowanej uczennicy. Jak poinformował rzecznik, po analizie zebranego materiału, w tym filmów z monitoringu szkoły i zeznań świadków, ustalono, że nauczycielki atak widziały, ale nie podjęły żadnych działań.

"To nie prosta sprawa"

Z informacji uzyskanych przez PAP ze źródła zbliżonego do sprawy wynika, że nauczycielki tłumaczyły się strachem lub tym, iż nie widziały ataku. - To już jest sprawa, która może być oceniana podczas postępowania dyscyplinarnego przed komisją. Naszym zdaniem panie nauczycielki atak widziały, i nawet nie podjęły żadnej próby działania. Nie widać też było żadnego ruchu, który wskazywałby na strach - powiedział Janusz Szklarczyk.

Jednocześnie rzecznik podkreślił, że "to nie jest sprawa prosta". - Można rozumieć, że i zaskoczenie, i strach mógł się pojawić" - przyznał. "Jednocześnie oczekiwalibyśmy, że pojawi się jakiś odruch obrony, bo nasz zawód wymaga tego, żeby reagować w obronie drugiego człowieka, zwłaszcza dziecka powierzonego naszej opiece - stwierdził.

Najmniejszy wymiar kary

Jak poinformowała dyrekcja zespołu szkół ogólnokształcących, w skład którego wchodzi gimnazjum nr 6 w Krakowie, decyzja rzecznika dyscyplinarnego nie jest tam jeszcze znana. Obie nauczycielki pracują i do czasu zakończenia wobec nich postępowania dyscyplinarnego nie będą podejmowane żadne decyzje. Sytuacja w gimnazjum po ataku uczennicy ustabilizowała się, uczniowie powoli zapominają o tym wydarzeniu. Zdaniem dyrekcji, proces ten mogą zakłócić media, przypominające o sprawie.

Kara nagany z ostrzeżeniem jest najniższą karą przewidzianą w Karcie Nauczyciela. Jest jednak dolegliwa dla nauczycieli, ponieważ trafia na trzy lata do ich akt personalnych i jest dowodem ich błędów zawodowych. Następną karą jest zwolnienie z pracy, kolejną - zwolnienie z pracy z zakazem pracy w zawodzie nauczyciela przez trzy lata. Najcięższą karą jest wydalenie z zawodu.

Napastniczka nie może stanąć przed sądem

13-letnia napastniczka trafiła do schroniska dla nieletnich, a potem do szpitala psychiatrycznego. Zdaniem lekarzy ze względu na stan zdrowia nie mogła zrozumieć swojego postępowania ani nim pokierować. Nie będzie mogła także stawić się przed sądem.

Po analizie filmu z monitoringu szkoły, sąd dla nieletnich prowadzący sprawę, wyłączył część materiałów dotyczących bezpieczeństwa uczniów i przekazał prokuraturze. Ta wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez dyrekcję krakowskiego gimnazjum w zakresie zapewnienia uczniom bezpieczeństwa.

Na podstawie nagrania małopolskie kuratorium oświaty wszczęło postępowanie wyjaśniające wobec dwóch nauczycielek. Początkowo - bez analizy filmu z monitoringu - kuratorium twierdziło, że w szkole nie było żadnych uchybień i doszło tam do nieszczęśliwego wypadku. Po ujawnieniu informacji w mediach, że na filmie widać brak reakcji nauczycieli na atak, kuratorium poinformowało, że nadal prowadzi postępowanie. Jego efektem była decyzja o wszczęciu postępowań wyjaśniających w stosunku do dwóch osób, a następnie przygotowanie dwóch wniosków dyscyplinarnych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (56)

  • bogota1-1

    0

    wykidajlo2 napisal:
    @1410_tenrok: Mam nadzieję, ze Ty widząc 15-letniego bandziora z nożem (siekierką, pałką), który napada na kogoś, bez wahania rzucasz się na pomoc napadniętemu. Dzielny z Ciebie człowiek! Tak trzymać, nie popuszczać...

    Wykidajlo2, tacy ludzie jak 1410_tenrok to tylko madrzy za klawisza komputera z zadnym zyciowym doswiadczeniem.

  • bogota1-1

    0

    crypolskocry napisal:
    "Zdaniem rzecznika kobiety atak widziały, ale nie podjęły żadnych działań."
    Nauczycielki powinny podjąć jakiekolwiek działania w czasie wystapienia incydentu.
    Od próby obezwładnienia, poprzez odciagniecie, do innych metod obrony.
    Jesli nauczyciel nie potrafi podjać działań nawet w takiej sytuacji nie powinien sprawowac opieki w szkole..
    Brak podjecia działań w tym wypadku to raczej podpada juz pod KK i powinny mieć najzwyklej postawione zarzuty prokuratorskie.

    Podjac jakiekolwiek dzialanie jest zadzwonienie na policje. A nie probowanie odciagniecia napastnika z nozem. Latwo jest oceniac komus kto nie ma pojecia lub treningu w obronie albo nawet zdrowego rozsadku. Nauczyciel jest do nauki, dyrekcja szkoly jest odpowiedzialna za bezpieczenstwo wszystkich w szkole. Chociaz to tez nie powinno byc karalne, poniewaz nie mozesz sie przed wszystkim obronic. Skad wiesz ze nie przyjdzie jakis wariat z bomba i nie wysadzi sie w powietrze. Czy to znaczy ze w kazdej szkole powinni miec policje z psami do wykrywania bomb? Oczywiscie ze nie. Ty i inni ludzxie tobie podobni powinni przyjac do wiadomosci ze takie rozne anomalia sie zdarzaja i rob co mozesz aby sie obronic jak jestes ofiara w dany ataku. Takie jest zycie, niwiele mozesz w tym wypadku zrobic az sie to stanie.

  • bogota1-1

    0

    1410_tenrok napisal:
    do wykidałła oraz obrońców/czyń tych pań: szkoła istnieje na zasadzie obowiązku szkolnego wszystkich obywateli. Skoro posyłamy dzieci do szkoły, to mamy prawo wymagać, aby je tam odpowiednio chroniono. Ktoś, kto podejmuje się pracy wszkole musi być świadom różnych zagrożeń i musi odpowiednio n nie reagować.
    Z tej racjiuważam, że te dwie idiotki są współwinne tej zbrodni, a nagana dla nich to czysta kpina.
    Nie interesuje mnie relatywizowanie typu, że nie każdy ma odwagę cywilną. Nauczyciel jest osobą zaufania publicznego, a nie jakimś miśkiem, co se chodzi tu i tam i czasem musi oczęta swe słodkie odwracać od chamstwa, poruty i brudów, aby się na pokalać bełotem amorlaniastym.
    Czy to jest takie trudno do pojęcia? Dla większości z was raczej tak. Nie dziwcie się więc temu, co się tu wokoło czasem rozgrywa!

    Patrzcie jakie ma wymagania. Jak sobie wymagasz to powiedz szkole niech zatrudni ochroniarzy a nie chcesz zeby nauczycielki narazaly swoje zycie. Ktos kto w szkole pracuje jest swiadomy do czego sluzy szkola, do nauki.
    Mowisz ze nauczyciel jest osoba zaufania publicznego, masz racje ale co to znaczy wedlug Ciebie? Wedlug mnie to znaczy ze jezeli nauczyciel np. przeleci Ci corke to mozesz mowic ze naduzyl publucznego zaufania. Ale w tym wypadku to nie masz racji.

  • crypolskocry

    0

    @intransigent

    "I wcale nie bedzie to miało znaczenia ze NIE ZOSTAŁĘŚ PRZESZKOLONY - liczy sie brak reakcji. "
    Znaczy, mam obowiązek rzucać się na uzbrojonych przestępców w ramach udzielania pomocy poszkodowanej osobie? Bardzo to ciekawe. "

    Rozdzieliłeś moje dwa zdania i zgubiłeś sens.

    odnisłem sie do tego:

    intransigent 2 godziny temu
    "Bo jak wiadomo, nauczycielki są odpowiednio przeszkolone..."

    Brak przeszkolenia nie ma tu znaczenia.
    BRAK REAKCJI na zdarzenie ma znaczenie.

    co do poczatku mojego postu
    Oddając dziecko do szkoły, pozostawiam je pod opieką nauczycieli
    Wiec jesli WIDZA zdarzenie a NIE reagują to chyba coś tu nie halo

    a jesli chodzi o
    "'Pamietaj o tym ze jeśli Ty bedziesz świadkiem jakiegoś zdarzenia to NIE udzielenie pomocy osobie poszkodowanej narazi Cie na odpowiedzialność karna."
    Kto powiedział, że nie udzielę pomocy odpowiedniej do moich możliwości? "

    napisze inaczej:
    gdy widzisz oprycha tlukącego jakiegos goscia co robisz???
    odracasz sie i zapominasz o sprawie?
    czy PODEJMUJESZ reakcję??

  • intransigent

    0

    @crypolskocry
    'Rozumiem, ze jeśli ktoś zaatakuje Twoje dziecko na terenie szkoły w czasie przerwy, a w pobliżu bedzie sie temu przygladał nauczyciel to jeszcze zapewne kwiaty jej/jemu przyniesiesz z podziekowaniem."

    Źle rozumiesz, nic takiego nie napisałem. Może pomyliłeś dyskutantów?

    cyt: ...- przyznał. "Jednocześnie oczekiwalibyśmy, że pojawi się jakiś odruch obrony, bo nasz zawód wymaga tego, żeby reagować w obronie drugiego człowieka, zwłaszcza dziecka powierzonego naszej opiece - stwierdził.

    Uswiadom to sobie, ze dzieci w szkole znajdują sie pod opieką nauczycieli i to oni odpowiadają za nie. Nawet dyrekcja to rozumie. A prokurator wszczyna śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków."

    Owszem, jakieś próby reakcji jak najbardziej powinny mieć miejsce, ale nie masz prawa wymagać od nauczycielek, że będą gołymi rękami obezwładniać osobę uzbrojoną w nóż.

    "Rozumiem ze takie próby mogłyby sie nie udać, moze nawet sam nauczyciel zostałby ranny ale do jego OBOWIAZKÓW należy reakcja na zdarzenie JAKAKOLWIEK, a najlepsza by była reakcja obronna dziecka.
    To ze nauczyciel nie jest kung-fu panda nie zwalnia go z podjecia reakcji na zdarzenie."

    Owszem, jednak do obowiązków nauczyciela nie należy narażanie swojego zdrowia życia przy próbie obezwładnienia uzbrojonego przestepcy. Tym zajmuje się inna formacja.

    Swoją drogą, dlaczego nikt nie mówi o pociągnięciu do odpowiedzialności dyrekcji, której nawet nie chciało się zainteresować informacjami ze świadectwa nożowniczki z poprzedniej szkoły? Dlaczego nożowniczka nie trafiła do zakładu zamkniętego, skoro jest niepoczytalna?

    'Pamietaj o tym ze jeśli Ty bedziesz świadkiem jakiegoś zdarzenia to NIE udzielenie pomocy osobie poszkodowanej narazi Cie na odpowiedzialność karna."

    Kto powiedział, że nie udzielę pomocy odpowiedniej do moich możliwości?

    "I wcale nie bedzie to miało znaczenia ze NIE ZOSTAŁĘŚ PRZESZKOLONY - liczy sie brak reakcji. "

    Znaczy, mam obowiązek rzucać się na uzbrojonych przestępców w ramach udzielania pomocy poszkodowanej osobie? Bardzo to ciekawe.

  • wykidajlo2

    0

    @zenus59 i boobooo: rozumiem, że obaj macie bogate doświadczenie w pracy pedagogicznej oraz znakomitą znajomość obowiązujących przepisów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX