"Opodatkować wielkie media". Błaszczak tłumaczy prezesa PiS

psm
08.11.2010 , aktualizacja: 08.11.2010 09:38
A A A Drukuj
- Obecność w kampanii zarówno pani Kluzik-Rostkowskiej, jak i Elżbiety Jakubiak nie pomogłaby, ale zdecydowanie przeszkodziła - powiedział dzisiaj w Programie 1 Polskiego Radia Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS. Tłumaczył również, o co chodziło Jarosławowi Kaczyńskiemu, kiedy stwierdził, że należy opodatkować "wielkie media", aby pomóc lokalnym.
Mariusz Błaszczak
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Mariusz Błaszczak
- Joanna Kluzik-Rostkowska jest poza PiS. My bardzo dziękujemy za wszelaką pomoc w kampanii, ale działania zarówno pani Joanny jak i pani Elżbiety (Jakubiak - przyp. red.) szkodziły i szkodzą wciąż Prawu i Sprawiedliwości - powiedział dzisiaj Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS. - One odwracają uwagę od sprawy zasadniczej, czyli że mamy wybory samorządowe, a Prawo i Sprawiedliwość przygotowało na nie program. Jest to program, który odpowiada potrzebom lokalnych społeczności. Teraz rozważania na temat wymyślonych spraw nie mają sensu - uciął spekulacje o przyszłości Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak Błaszczak.

Szef klubu PiS podkreślił, że jego zdaniem obecność Kluzik-Rostkowskiej i Jakubiak w kampanii wyborczej nie pomogłoby, ale zdecydowanie przeszkodziło Prawu i Sprawiedliwości. Błaszczak zaznaczył, że uwaga mediów teraz głównie skupia się właśnie na byłych posłankach PiS. - Występują one we wszystkich możliwych stacjach informacyjnych, powielają argumenty, które już wcześniej mówiły, nic nowego nie wnoszą, a więc to nie ma żadnego sensu - mówił Błaszczak.

Będzie nowa partia? "Sytuacja na polskiej scenie politycznej..."

Będziemy mieli nową partię? - pytał dziennikarz Polskiego Radia. - Doświadczenia np. posła z Lublina pokazują, że sytuacja na polskiej scenie politycznej jest stabilna. I to dobrze. Pamiętamy rok 1993, kiedy nieobecność jednego posła spowodowała, że upadł rząd - odpowiadał Błaszczak.

Podkreślił, że lepiej mieć taką stabilną sytuację na scenie politycznej, bo "rząd może rządzić, jeżeli ma pomysły i chce rządzić". - Rząd Donalda Tuska widać nie ma pomysłów i opiera swoje rządy na propagandzie. Natomiast sytuacja polityczna jest taka, że jeżeli tylko mamy dobry rząd, tak jak rząd PiS i Jarosława Kaczyńskiego, to można rządzić i wprowadzać reformy pozytywnie zmieniając Polskę - dodał szef klubu PiS.

"Prezesowi chodziło..."

Jarosław Kaczyński powiedział w weekend w Lublinie, że trzeba opodatkować "wielkie media", by zdobyć środki na sfinansowanie działalności niezależnych mediów lokalnych. Zdaniem Mariusza Błaszczaka chodziło o zwrócenie uwagi na pewną tendencję. - Mamy bardzo silne koncerny medialne. Koncern TVN-u oprócz działalności medialnej zajmuje się działalnością sportową. Widać, że są to rzeczywiście potężne instytucje, a prezes Kaczyński chciał zwrócić uwagę na dramatyczną słabość mediów lokalnych, które, jeżeli są, to są uzależnione od wójtów czy burmistrzów ze względu na reklamę - mówił Błaszczak.

Jego zdaniem w związku z tym, że często głównymi reklamodawcami mediów lokalnych są osoby ze struktur władzy, to te media są mało krytyczne wobec władzy lokalnej. - W demokracji media stanowią bardzo ważną siłę, bo jeżeli brakuje mediów, to opinia publiczna nie może być kształtowana, nie ma wymiany ocen, opinii - komentował szef klubu PiS.

Podkreślił, że Jarosławowi Kaczyńskiemu chodziło o zwrócenie uwagi na sytuację, że w małych gminach bardzo często "mamy do czynienia z wszechwładzą wójta, który jest w praktyce niekontrolowany". - Bo czy skontroluje wójta radny, który jest uzależniony od zatrudnienia w instytucjach gminnych? - pytał Błaszczak.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (179)

  • kazik.k

    0

    ten glupawy plaszczak zawsze musi tlumaczyc "pana prezesa" bo ten oblakany przyglup ma problemy z formulowaniem jasnych czytelnych zdan po polskiemu? co za idioci!!

  • kubulek51

    0

    Mnie do kształtowania sobie opinii nie są potrzebne media lokalne.Ja to widzę na co dzień co się dzieje w moim mieście.A pis chce tylnymi drzwiami stworzyć swoją tubę w terenie za cudze pieniądze.
    Jak sobie pisowcy zapracują sami to niech powołują media a i we wsi.
    Ale wara od pieniędzy ludzi którzy ciężko i uczciwie na nie pracują.

  • attina3

    Oceniono 2 razy 2

    Pis powinien zatrudnic sobie tlumaczy do objasniania belkotu krola kwacza na jez. polski, oraz podawac dzienna prognoze stanu zdrowia psychicznego, jak i ilosc zazywanych prochow, co pozwoli na relatywna ocene jego wypowiedzi. Inaczej kwacz sie z wszystkiego wyprze.

  • procnal1

    0

    Kaczyński zgłupiał już dokumentnie, na 2 tygodnie przed wyborami, zaatakował czwartą władzę - media. Ja bym ją nazwał pierwszą władzą , bo ma największy wpływ na społeczeństwo, a poza tym nie ma kadencyjności w jej działaniu. Tak samo jak w kościele. Papież, kardynał i inny może całkowicie zgłupieć albo popaść w starczą demencję, jest nieusuwalny póki go śmierć nie rozłączy z tym światem. Chyba nie bardzo trafna analogia z kościołem, bo media teraz są w prywatnych rękach i głupot nie mogą robiić jak media publiczne, bo splajtują. A Kaczyński chce od nich wyciągnąć pieniądze dla mniej zaradnych mediów. W dodatku tego haraczu domaga się imiennie, od Michnika, prezesa TVN - Waltera itd. Taki głąb, który przez całe swoje życie nie dorobił się niczego, bo nie umiał, daje rady innym. No to teraz media przed wyborami powinny cię odpowiednio popieścić. Zero obecności na antenie i padniesz, jak pies Pluto na cztery łapy, bo po 2 tygodniach nieobecności w mediach,ludzie będą sią pytać : Kaczyński?, a kto to jest?. To tyle. Jeszcze w innej sprawiie. Powstał największy pomnik Jezusa Chrystusa w Polsce. Proponuję mu nadać imię Lecha Kaczyńskiego, największego prezydenta Polski.( Metr pięćdziesiąt w kapeluszu:

  • o_laf

    Oceniono 3 razy 3

    Ciekawa sprawa ,ze kiedy prezes kaczynski sie wypowie
    ,,,,,zaraz po nim musi "plaszczyk"
    wytlumaczy o co to prezesowi chodzilo...

  • miki_4

    0

    Trzeba również opodatkować największe partie, tak aby mogły powstawać nowe - mniejsze. Najwyższe podatki powinni płacić prezesi - potrzeba nam nowych prezesów i im więcej zapłać, tym więcej prezesów , oni zaczną płacić podatki i będą pieniądze na nowych prezesów. Minie parę lat i wszyscy będziemy prezesami partii, państwo będzie miało mnóstwo pieniędzy z podatków. Taki jest program ekonomiczny małego wodza.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX