Palikot atakuje prezydenta. Przed Kancelarią Prezydenta stanie... kopiec z żołnierskich butów

as
08.11.2010 , aktualizacja: 08.11.2010 10:31
A A A Drukuj
Janusz Palikot zaatakował Bronisława Komorowskiego. - Prezydent zawodzi. W kampanii złożył deklarację wycofania wojsk z Afganistanu i teraz nie dotrzymał słowa - mówił w TOK FM. Choć kontrowersyjny polityk chwali Joannę Kluzik-Rostkowską nie daje jej szans na sukces. Podkreśla - posłanka już w sierpniu zapowiadała, że jeśli skończy się jej czas w PiS, nie będzie wiązać się z jakąkolwiek istniejącą partią polityczną.
Janusz Palikot w TOK FM
Fot. Tokfm.pl
Janusz Palikot w TOK FM
Jeszcze kilka miesięcy temu był jednym z najzagorzalszych zwolenników kandydatury Bronisława Komorowskiego na prezydenta. Dziś Janusz Palikot rozlicza i krytykuje. - Prezydent zawodzi. Obiecał że wcześniej wycofa wojska z Afganistanu. Teraz nie dotrzymał słowa - mówił w Poranku Radia TOK FM. W czasie kampanii Bronisław Komorowski obiecywał, że w 2011 roku zacznie się ograniczanie obecności polskich żołnierzy w Afganistanie. Jako prezydent wypowiada się już znacznie ostrożniej. Na początku listopada Komorowski stwierdził, że początek wycofywania naszych żołnierzy nastąpi w 2012 roku.

To bardzo nie spodobało się Januszowi Palikotowi. - Komorowski złożył deklarację, że wcześniej wycofa wojska z Afganistanu i teraz nie dotrzymał słowa. Będziemy protestować: zrobimy kopiec z butów żołnierskich przed Kancelarią Prezydenta - zapowiedział były działacz PO. To co prezydent Komorowski mówi dziś o polskiej misji w Afganistanie wpisuje się zdaniem Palikota w długi serial kłamstw polskich polityków. - Nic nie dostaliśmy. Gdzie są rakiety Patriot? To wszystko były kłamstwa Kwaśniewskiego, Millera, Kaczyńskiego i teraz Komorowskiego. Politycy nie potrafili załatwić tak poniżającej sprawy jak wizy do USA. Mamy się prosić o wizy, a nasi żołnierze mają ginąć w Afganistanie? - pytał.



"Miła, wspaniała baba, ale nie nadaje się na lidera masowego ruchu"

Janusz Palikot nie daje Joannie Kluzik-Rostkowskiej większych szans na polityczny sukces. Byłą działaczkę bardzo komplementuje: "miła, fajna, wspaniała baba", ale jak stwierdził "nie nadaje się na lidera masowego ruchu". Lubelski polityk przyznał, że w sierpniu rozmawiał z Kluzik-Rostkowską i Pawłem Poncyljuszem o ich przyszłości w PiS. Już wtedy oboje mówili, że jeśli nie uda im się przejąć władzy w PiS, to nie będą szukać miejsca w innych partiach.

- Wszystko wskazuje na to, że konsekwentnie to realizują - dodał poseł, który nie kryje że trzyma kciuki za wyrzucone posłanki.

Według Palikota wyrzucenie Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak to nie koniec zmian w Prawie i Sprawiedliwości. Jak przewiduje z klubu odejdzie grupa polityków, którzy będą próbowali tworzyć nowe ugrupowanie. Ale zdaniem Palikota nie mają na to szans.



Gość Poranka Radia TOK FM nie ma wątpliwości, że zmiany w PiS spowodują wzrost poparcia dla jego stowarzyszenia. Pokażą to wyniki przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. - PiS zjedzie do 19-20 proc. PO zejdzie do 24-25 proc. SLD - 16 proc. i Ruch Poparcia Palikota 12-13 proc. - spekulował Janusz Palikot. A po takich wynikach premier Tusk będzie musiał odpowiedzieć sobie na trudne pytanie. - Albo stworzy rząd z Grzegorzem Napieralskim i SLD albo z Palikotem i Ruchem - stwierdził.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (27)

  • lesbar_2

    0

    Wycofanie wojsk z Afganistanu to zwykły populizm dobry dla PISu albo Samoobrony. Od pana oczekujemy realnych problemów i oczywiście pamiętamy co jeszcze tak niedawno mowił pan o Prezydencie Komorowskim.

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz -1

    Jak to dobrze, że z wojska wycofano onuce. Można, oczywiście, wypożyczyć od armii państwa, z którym ponoć następuje poprawa stosunków. Ale z drugiej strony byłby to atak bronią masowego rażenia

  • man_sapiens

    Oceniono 1 raz 1

    1. Skąd mam wziąć żołnierskie buty? Jestem po woju, ale w domu mam różne mniej lub bardziej rozdeptane adidasy, górskie wibramy, kalosze na jacht - żołnierskich nie ma.
    2. W Afganistanie jesteśmy dlatego, że jesteśmy w NATO. To NATO podjęła za nas decyzję o zaangażowaniu w Afganistanie. Jeżeli chcemy, żeby Hiszpanie czy Amerykanie w razie czego bez ociągania walczyli na polskiej granicy, to musimy tak samo być teraz wobec NATO lojalni.

  • kobuku12

    Oceniono 1 raz -1

    Te buty,to mają być nowe,czy stare?i czy żołnierze zostawią w nich skarpety?,nie zazdroszczę tym co będą tamtędy przechodzić.Co on tak się martwi o żołnierzy,którzy o ile dobrze wiem-sami chcą tam jechać.

  • kobuku12

    Oceniono 1 raz -1

    Akurat,a 0,12-0,13 to nie łaska? i wystarczy.Z takim poparciem wkrótce zapomnimy o paliknocie,niech robi piękne minki do Joanny,to może znów zasłynie-jako DON HUAN:))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX